Knajpa pod naciętą makówką

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 7834 Strona 657 z 784
Rejestracja: 2011
  • 5372 / 384 / 0


Topnik pisze:
15 maja 2018
A ja mam inne pytanie, co robicie z wypłukanym makiem?
Ja rozrzucałem po dzialkach zeby pozniej sie tam wjebac jakby mak wyrosnal. %-D
Rejestracja: 2018
  • 20 / 1 / 0


Obrazek
O coorva, człowiek. Wypijesz ty to wszystko, czy też rzygać będziesz jak ja po wczorajszej puszeczce? %-D
Kitku dziewiąty tydzień ma, ledwo mleko mamci ssać przestał a już zwąchał makowe...

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Paragwaj: ponad 3 kg kokainy w drewnianym koniku, który miał trafić do Polski

Antynarkotykowe służby Paragwaju przechwyciły w czwartek na lotnisku im. Silvio Pettirossiego w Asuncion 3,2 kg kokainy, ukrytej w służącym do dekoracji drewnianym koniku – podała agencja EFE.
Rejestracja: 2017
  • 1515 / 182 / 2


Hmmmm z tym uzależnianiem się ex-opiatowców od alkoholu to raczej nie reguła, ja alkoholu nie lubię i kompletnie nie widzę siebie pijącego dzień w dzień. Najdłuższy "ciąg" na alkoholu jaki miałem w całym życiu to pare piw dziennie przez... parę dni. Owszem, włącza się wtedy ssanie ale przez opio nałóg alkohol zbrzydł mi kompletnie.
Rejestracja: 2011
  • 5372 / 384 / 0


Chyba bede mial dostep do metadonu, do tego jeszcze jak pyknie mi praca to witam w świecie opio :D.
Rejestracja: 2009
  • 543 / 28 / 0


^ matka wie o tym?
a jak nie wie to sie dowie.
Rejestracja: 2009
  • 1741 / 211 / 0


[mention]guccilui[/mention] nie zdziwiłbym się, gdybyś nagle przerzucił się na alkohol pod odstawieniu całkowitym pozostałych środków psychoaktywnych. Mogłoby się wtedy nagle okazać, że pomimo iż to nie "to", to i tak zawsze jakieś odurzenie. Nawet nie musiałbyś pić tak, aby być narąbany a jedynie podchmielony. Aż potem nagle okazuje się, że "ło już 3 dni pije z rzędu", potem tygodnie, miesiące itp. itd. Dodatkowo dzięki mechanizmowi iluzji i zaprzeczeń mógłbyś to racjonalizować tak, że to nie to samo co ćpanie opiatów, bo przecież nie lubisz być pijany i gardzisz taką fazą, a pijesz od czasu do czasu. W różny sposób można by modyfikować taką historyjkę i zawsze będzie mniej więcej odzwierciedlać rozwój nawyku, który kończy się uzależnieniem.

Nikt normalny świadomie się nie chce uzależnić, to nie jest typ decyzji którą się podejmuje wiedząc co się robi (bo aby zrozumieć uzależnienie, trzeba się zazwyczaj najpierw uzależnić). Nawet biorąc jakiś superuzależniający narkotyk, powiedzmy np. heroina, to nie jest tak że ktoś sobie myśli "o heroina, zajebiście, teraz się uzależnie,zostane upośledzonym moralnie wrakiem człowieka, bedę mógł nawet dawać dupy 70letnim niemcom, ale zajebiście, hurra, chce się uzależnić" ;)
Rejestracja: 2010
  • 559 / 56 / 0


guccilui pisze:
16 maja 2018
Hmmmm z tym uzależnianiem się ex-opiatowców od alkoholu to raczej nie reguła, ja alkoholu nie lubię i kompletnie nie widzę siebie pijącego dzień w dzień. Najdłuższy "ciąg" na alkoholu jaki miałem w całym życiu to pare piw dziennie przez... parę dni. Owszem, włącza się wtedy ssanie ale przez opio nałóg alkohol zbrzydł mi kompletnie.
Alez sie usmialem czytajac Twoj post :) nie smieje sie z Ciebie , tylko z tego , gdy ja bylem w ciagu na PST , pilem dwa browarki w miesiacu i to maksymalnie.
Nigdy wczesniee pilem specjalnie duzo.
Do momentu gdyodstawilem PST...
Nadal nie przepadam za „faza” alkoholowa.
A mimo to pije , wiec...gdy nie mow nigdy :)
Rejestracja: 2017
  • 1515 / 182 / 2


Mnie nałóg nauczył, że niczego nie można być w życiu pewnym, więc potraktuje Wasze posty jako ostrzeżenie :-)
Rejestracja: 2018
  • 742 / 128 / 2


Mam to samo z z alkoholem, nienawidzę być pijany, ale piwko lub dwa bardzo lubię wypić %-D Szczególnie właśnie jak mam przerwę w grzaniu opio, no po prostu czymś trzeba to zastąpić.
Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale nałogu nie oszukasz. ;-)

lol

Rejestracja: 2006
  • 2273 / 142 / 0


Kot ślicznościowy. Co to jest brytyjski? Czy jakis norweski?
Tez nie lubię alko, ostatni rok pilem dwa razy + wino na przyjęciach :)
Jak już piję to wolę lepsze piwa. Które jednak są zdradliwe, z koleżanką wypilem 5 i tak mnie potargało, że rzygałem na klatce i pozniej w metrze %-D
Zaczelismy tankować o 20, ipa sripa, wędzone, kwaśne, a nastepnego dnia 19 była wigilia, ledwo się ogarnąłem i jeszcze lekko pijany sie czulem %-D
Posty: 7834 Strona 657 z 784
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości