Opioidy - knajpa

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 3043 Strona 299 z 305
Rejestracja: 2018
  • 306 / 60 / 0

4mg zdecydowanie za duzo zeby zwiekszylo pierdolniecie, predzej odwrotnie. dla zwiekszania analgezji ponizej 0.5mg
Rejestracja: 2016
  • 610 / 123 / 0

Ok dzięki, a jak to stosować powiedzmy ldn 0,5 mg wieczorem do spania a z rana wrzucam 80mg oxy i do tego pije sok z świeżo wyciśniętego grejpfruta, dobra będzie taka opcja ?

Narkotyk, którym odurzono Hitlera. Pod jego wpływem zmienił historię wojny

W lipcu 1943 r. Benito Mussolini poważnie rozważał wycofanie Włoch z działań wojennych. Wiadomość o możliwej zdradzie sojusznika załamała Adolfa Hitlera. Na 19 lipca, dzień po kluczowej przegranej z Armią Czerwoną pod Kurskiem, Führer miał zaplanowane spotkanie z Duce, ale był cieniem samego siebie. Na takie okazje jego przyboczny lekarz, Theo Morell, trzymał specjalne „lekarstwo”.

Znamy wyniki największego europejskiego raportu o narkotykach

Rynki narkotykowe błyskawicznie dostosowały się do pandemicznych obostrzeń, kokainy konfiskuje się więcej niż kiedykolwiek wcześniej, a haszysz ma niebezpiecznie dużo THC. To niektóre z wniosków z najnowszego Europejskiego Raportu Narkotykowego.
Rejestracja: 2018
  • 306 / 60 / 0

sama regularnie nie stosowalam ULDN, ale ludzie na reddicie brali zazwyczaj na pol godziny-godzine przed strzalem. wydaje mi sie, ze bardzo niskie dawki naltreksonu blokuja receptory opioidowe tylko na ten krotki okres, a pozniej przychodzi fala endorfin, bo organizm nadrabia.

generalnie te 0.5mg to gorna granica przy ULDN, trzeba troche poeksperymentowac. niektorym opio euforie podbije najlepiej dawka 10ug, innym 100.
Rejestracja: 2015
  • 2367 / 434 / 9

Trzeba trochę dociąć na sezon, więc dzisiaj pierwszym posiłkiem jest 40 mg oxy.

Sezon na maki a ja głupi syntetyki wdupczam. Trzeba w końcu spoważnieć i brać życie w swoje ręce.
Z tych maczków co mi w ogródku wyrosły zbiorę nasiona. Matka ziemia daje mi wyraźne sygnały. Jak symbioza to symbioza.

Chyba nie ma możliwości wysiania maku z dojrzałych w tym sezonie nasion ponownie?
Z tym, że to są takie małe szkuty, może lepiej posadzić jakieś czempiony.
Rejestracja: 2010
  • 2429 / 165 / 0

W tym już marne szanse. Podobno można w jakimś terminie by wyrosły na jesień ale nigdy się mi sięcto nie udało, a swoją drogą się nie przykładałem. Lepiej na wiosne siej. I nie z mikrusów a z maczku na PST.
Rejestracja: 2018
  • 306 / 60 / 0

dzis taki piekny goracy dzien, a ja ciagle cieplo-zimno i glut z nosa. zastanawiam sie, czy przezyc ten mini skret (w koncu po 7 dniach grzania to potrwa moze ze 2 dni i ustapi), czy przyjebac sobie 2mg bupry iv (po ktorej jutro bede czula sie jak zywy trup) zeby miesnie nie bolaly.

lol

Rejestracja: 2006
  • 3679 / 511 / 0

7 dni grzania skręty heh
ale przezywalas juz wczesniej skrety, tak?
prege sobie zalatw dziewczyno. nie masz skreta i zachowujesz trzezwosc, o wiele lepsza opcja.
Rejestracja: 2018
  • 306 / 60 / 0

mam pregabe. nie pomyslalam, zeby ja wziac, skoro mam troche bupry.
zawsze ciagi utrzymuje w granicach 7 dni (najdluzej bylo moze 2 tygodnie) bo z kazdym kolejnym dniem grzania skret robi sie coraz gorszy, a przede wszystkim tolerancja zaczyna znacznie rosnac, a mnie na to zwyczajnie nie stac. oprocz tego duzo latwiej sobie powiedziec "minal tydzien, czas skonczyc i znowu sobie pogrzac za tydzien/dwa/trzy" kiedy gil nie wysyla cie w 10ty wymiar ogni piekielnych.

najwiekszy skret jaki mialam to po jechaniu na oxach 2 tygodnie, ale pare dni robilam redukcje bupra wiec odczulam tego za bardzo.

GOD

Rejestracja: 2014
  • 385 / 24 / 0

14 czerwca 2021szakalcpak pisze:
To jest to, że można przestać brać na lata albo miesiąc przerwy, trzeźwości ale najgorsze jest to, że tego uczucia się nie zapomina, siedzi w głowie jak już chociaż raz tego zakosztuje, człowiek się z byle powodu załamie chwilowo i znowu wpadnie jak mucha w sieć pająka.
No bez przesady...jeżeli tak uważasz to musisz przewartościować pewne sprawy w swoim życiu...ja tu bym wielce nie wyróżniał opio, po koksie może jest jeszcze większa chęć na powtórkę i po wielu innych rzeczach....ale co z tego.......zdrowo-rozsądkowo-myśląca istota nie będzie tak mówić jak to opisujesz o ćpanu, ale o tych chwilach gdzie np. w pełni sił i zdrowia biegnie uśmiechnięta przez szlak górski, jest w doskonałej formie i czyni to z lekkością, do tego wiatr we włosach, słońce (choć i zimą czy w deszcz gdy człowiek jest w zadbanej formie jest wspaniale). To takie momenty (na które często trzeba troche poświęceń) należy pielęgnować i stawiać na piedestał. Nie ma nic wspanialszego jak zdrowy, uśmiechnięty człek pełny energii, którą może wykorzystać do kreowania kolejnych uciech, wynalazków, mnożeniu jej w postaci materii i nie tylko......a po takim waleniu opio to co? chwila syntetycznego usnieśienia, pozniej głód, kombinowanie na tableteczki...poczucie zależności, fizycznie wrak któremu za wiele się nie chce, a ambicje odchodzą do lamusa....

O TAKICH UCZUCIACH TRZEBA PAMIĘTAĆ, te chwile ćpania to zazwyczaj drenowanie własnej energii. Gwałt na sobie bym powiedział :) Nawet psychodeliki które uważam za rozwojowe, pojawiają się w życiu etapami...czy nawet w pewnym etapie, a później idą w wycofke i kontynuujesz "trzeźwe" życie mądrzejszy o z nich nauke.
Im mam więcej doświadczenia w użytkowaniu substancji tym bardziej doceniam trzeźwość i pełnię sił, gdy komunikacja ludzka sprawia łatwość i są chęci...ale o to trzeba zadbać.

W szczególności doceniam pełnie sił dzień po, na zejściu...jak widzisz ile pracy idzie w pizdu, treningów itd. Kiedy nachodzi ponownie chętka? Jak siły, energii przybywa ma się jej pewien nadmiar...własny nadzorca musi być cały czas włączony - ile razy można popełniać te same błędy. :)
Rejestracja: 2020
  • 1644 / 293 / 0

Może nie najadłem się wystarczająco opio w życiu, ale bardziej pozytywnie myślę o kolejnym kwaszeniu niz grzaniu, więc też tego myślenia nie rozumiem za bardzo. Mimo wszystko slyszalem to od bardzo wielu osob, tylko że każda z nich była przez dluzszy czas w opio wjebana jak tylko idzie, to nic dziwnego.
Posty: 3043 Strona 299 z 305
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości