Fobia społeczna

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 427 Strona 43 z 43
Rejestracja: 2020
  • 107 / 7 / 0

Mocna hetbata Lipton rozluznia poprawia samopoczucie i jest smiechawa wyciag z rumianku to samo.

Ale nie. U mnie naprawde fobia spoleczna na skodzie spada do zera. Aj tam uzaleznienie od opiatow. Wysrasz sie z rana pochodzisz dwa dni wkurzony i po uzaleznieniu.
Rejestracja: 2019
  • 73 / 5 / 1

30 sierpnia 2020blokowiska666 pisze:
30 sierpnia 2020Kazuy4 pisze:
30 sierpnia 2020NTM3689 pisze:


A jaka jest różnica między herbatą dobrej a złej jakości?
A dużo i od dawna palisz? Jeśli tak, to po np. wieloletnim ciągu jak poradziłeś sobie z pustką bez THC. Z depresją poodstawienną na aż 3 miesiące. CBD? Też myślę, że mi by pomogło. Ale ciężko 3 dni ogarnąć co dopiero 3 miesiące. A to na stany lękowe nie pomaga.
Nie wiem, ja po prostu zacisnąłem dupę i przestałem palić i siedzieć z palaczami, byłem zmęczony 5 latami palenia codziennie, skupiłem się na nowym związku i innych aspektach życia niż palenie, do tego dobra dieta, unikanie alkoholu itp.

Do ziomka co pyta o jakość, stary skup się, sama nazwa mówi czym się różni, jakością kurwa. %-D
Chodziło mi o to czy działanie gorszej jakości herbaty różni się jakoś od tej lepszej.
Wybacz zadałem niedokładne pytanie niektórzy mogli się nie domyśleć o co chodzi.

Dlaczego tytoń jest legalny, a konopie nie?

Tytoń oprócz tego, że bardzo źle wpływa na organizm człowieka, to mocno zanieczyszcza również środowisko. Konopie wręcz odwrotnie. W tym artykule przedstawiam różnice między tymi dwoma roślinami.

USA: Ważne głosowanie w sprawie reformy polityki dotyczącej marihuany

Izba Reprezentantów broni państwowego przemysłu marihuany.
Rejestracja: 2020
  • 117 / 14 / 0

30 sierpnia 2020blokowiska666 pisze:
30 sierpnia 2020Kazuy4 pisze:
30 sierpnia 2020NTM3689 pisze:


A jaka jest różnica między herbatą dobrej a złej jakości?
A dużo i od dawna palisz? Jeśli tak, to po np. wieloletnim ciągu jak poradziłeś sobie z pustką bez THC. Z depresją poodstawienną na aż 3 miesiące. CBD? Też myślę, że mi by pomogło. Ale ciężko 3 dni ogarnąć co dopiero 3 miesiące. A to na stany lękowe nie pomaga.
Nie wiem, ja po prostu zacisnąłem dupę i przestałem palić i siedzieć z palaczami, byłem zmęczony 5 latami palenia codziennie, skupiłem się na nowym związku i innych aspektach życia niż palenie, do tego dobra dieta, unikanie alkoholu itp.

Do ziomka co pyta o jakość, stary skup się, sama nazwa mówi czym się różni, jakością kurwa. %-D
To nieźle. Mi największe aspekty jakie wskazałaś nawet nie zatrzymają bólu dupy. Coś zajebiście? To w nagrodę. Coś się nie uda? Na pocieszenie. Albo jak się pojawia nuda i marazm.
Rejestracja: 2015
  • 1267 / 306 / 0

Znam to znam, polecam się przed przerwą porządnie przepalic, żeby mieć dosyć. %-D
31 sierpnia 2020NTM3689 pisze:
30 sierpnia 2020blokowiska666 pisze:
30 sierpnia 2020Kazuy4 pisze:

A dużo i od dawna palisz? Jeśli tak, to po np. wieloletnim ciągu jak poradziłeś sobie z pustką bez THC. Z depresją poodstawienną na aż 3 miesiące. CBD? Też myślę, że mi by pomogło. Ale ciężko 3 dni ogarnąć co dopiero 3 miesiące. A to na stany lękowe nie pomaga.
Nie wiem, ja po prostu zacisnąłem dupę i przestałem palić i siedzieć z palaczami, byłem zmęczony 5 latami palenia codziennie, skupiłem się na nowym związku i innych aspektach życia niż palenie, do tego dobra dieta, unikanie alkoholu itp.

Do ziomka co pyta o jakość, stary skup się, sama nazwa mówi czym się różni, jakością kurwa. %-D
Chodziło mi o to czy działanie gorszej jakości herbaty różni się jakoś od tej lepszej.
Wybacz zadałem niedokładne pytanie niektórzy mogli się nie domyśleć o co chodzi.
Smakiem przede wszystkim, tania to mieszanka jakichś ścinek, ja czuję lepiej jak pije jakąś dobrą, tania podejrzewam będzie miała mniej 'dobrych rzeczy' w sobie.
Rejestracja: 2020
  • 50 / 9 / 0

Według mnie po pierwsze to zgłębienie wiedzy nt. błędnych zachowań kierujących do większego wjebania się w fobię i utrwalania tych nawyków.
Jeśli przychodzi Ci to z trudnością możesz wesprzeć się farmakologią lub wizytą u dobrego psychoterapeuty do czasu aż będziesz „gotowy” do zmiany nawyków poprzez wiedzę nabytą na psychoterapii.
Przede wszystkim utrwal sobie to ,że chodząc na rozmowy z osobą wykwalifikowaną nawet pół roku- bez własnego działania nie ma co liczyć na poprawę. Wielu z socialfobią nadmiernie myśli, jest wjebana w nad ciągłą interpretację swoich myśli. Polecam porządnie się zmęczyć, wtedy wrócisz do domu padając na kanapę i będziesz skupiony na ciele, czując jak fajnie bolą cię mięśnie i jaką sprawiasz im ulgę.
Wtedy się nie interpretuje tylko korzysta z relaksu. Przestać myśleć i normalnie czuć ciało, zatopić się w rzeczywistości, wtedy fobia nie istnieje, wszystko się dzieje w twojej głowie. Zaakceptuj siebie i przed wstaniem przypominaj sobie stan relaksu.
Mi pomaga rozpisanie zadań na cały dzień, odłożenie telefonu dopóki tego nie zrobisz, wówczas jestem zatopiony w danej czynności nawet nie myśląc o niczym innym jak o tej pracy.
Ps. wiem ze to nie jest łatwe, na początku nawet kiepsko idzie ta praca, ale jak nie możesz iść to przynajmniej się czołgaj, a to wejdzie w nawyk po miesiącu i nie ma chuja zebys sobie wyobrażał inaczej dzień, metoda małych kroczków.
Wykonując prace lub wysiłek fizyczny raczej ciężko myśleć bo ci sztanga na łeb spadnie.
Zmianę myślenia ująłem tak jakby to było łatwe, bo jest, potrzeba cierpliwości i wytrwałości.
Rejestracja: 2016
  • 11 / / 0

Myślę, że dobra terapia i stawianie sobie małych wyzwań jest bardzo ważnym czynnikiem poza lekami jeśli chodzi o jakiekolwiek zaburzenia lękowe. Jakby nie patrząc mając fobię społeczną człowiek powoli wycofuje się ze społeczeństwa, unikając potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, a mózg ''uczy się'' by następnym razem reakcja na ten sam stresor była silniejsza. Dlatego często stosuje się metodę stopniowej ekspozycji, która polega na trwaniu w jakiejś stresowej sytuacji, mimo odczuwania dyskomfortu. Rzecz trudna do zrobienia i na pewno wymagająca czasu i zaangażowania, ale raczej warto jeśli może choć trochę polepszyć codzienne funkcjonowanie. Gorzej może być w przypadku trudności z nawiązywaniem relacji, gdyż zazwyczaj strach jest tym większy, im lepiej chce się wypaść, a ponadto nie są to sytuacje porównywalne z kupowaniem bułek w sklepie.
Rejestracja: 2018
  • 109 / 31 / 0

Witam
Mam na imię Krzysiek, 34 lata.
Na fobię społeczną, urojenia, depreche, lęk brałem Escitalopram 20 mg oraz Sympramol 50 g. Pomogło w kilka tygodni.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Posty: 427 Strona 43 z 43
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 1485 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości