Extasy, a choroby układu krążenia. (pytanie)

Moderator: Stymulanty

Posty: 20 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2009
  • 5087 / 197 / 8


69plateau pisze:
Przecież futra też nie można z chorobami krążenia, a wieloletni feciarze serducho mają na pewno zwalone. I co? Furają.
Na każdy układ krążenia przypada pewna liczba - szansa, że zawiedzie. Jest mniejsza od 1 (co oznacza stuprocentowe ryzyko zawału z każdym uderzeniem serca), a większa od zera (absolutny brak takiej możliwości). Każda akcja szkodliwa (także starzenie się) dla układu zwiększa tę liczbę ("popycha" ją w kierunku 1). Prewencja i profilaktyka obniżają ją. Starzy feciarze mają tą liczbę z pewnością wyższą, niż mieli przed wdaniem się w nałóg amfetaminowy, ale wciąż nie jest to 1 - wciąż jest szansa, że ujdzie im to na sucho. Nie należy także uwzględniać paradoksu hazardzisty, który suponuje, iż jeśli za pierwszym razem mieliśmy szansę, załóżmy, 1/10, to za drugim mielibyśmy już 2/10 = 1/5. Szansa zmienia się tylko szkodami i profilaktyką.

Jeśli na początku nie mieliśmy predyspozycji do takich incydentów, to jesteśmy w lepszej pozycji, niż osoba, która je ma. Wciąż jednak obie opcje są możliwe, i osoba o większej szansie może mieć po prostu szczęście, a osoba o mniejszej - pecha.

Rachunek prawdopodobieństwa.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1952 / 5 / 0


O, dzięki surv. O coś takiego mi chodziło, a nie teksty (twoje życie, twoja sprawa).

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

"Przerażeni turyści patrzyli z osłupieniem"

Wszystko trwało nie dłużej niż 3 minuty. Plaża na Costa del Sol w Hiszpanii zamieniła się w "port" przemytników, którzy załadowali narkotyki na motorówkę i odpłynęli.
Rejestracja: 2011
  • 2362 / 8 / 0


Przecież to co napisał surveilled to chyba od początku było oczywiste :nuts:
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1952 / 5 / 0


sry, gjebel %-D więc nie było oczywiste.

żeby bez oftopu było. czy przy anemii można MDMA jeść? wszak to też choroba związana z krwią. tutaj już jest to pytanie ważne, a nie takie pierdołowate jak poprzednie.
Rejestracja: 2011
  • 2362 / 8 / 0


Zależy jaka to anemia, bo jest ich trochę.

Tutaj opisano dwa przypadki wystąpienia anemii aplastycznej po przyjęciu mdma. Autorzy sugerują, że mdma może działać niekorzystnie na szpik kostny więc ja osobiście odradzałbym
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2012 przez derb, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1952 / 5 / 0


niestety nie mam pojecia jaka ma. Ale dzieki za odpowiedx.
Rejestracja: 2009
  • 5087 / 197 / 8


derb pisze:
Przecież to co napisał surveilled to chyba od początku było oczywiste :nuts:
Oczywiste, ale niewypowiedziane.
Rejestracja: 2011
  • 6 / / 0


Znam osobę z niedomykalnością zastawki dwudzielnej. Zjadł już niejedną pigułę i czuje się świetnie:) (co jednak nie znaczy że tak należy postępować).
Rejestracja: 2012
  • 1253 / 3 / 0


A ja mam nietypowe pytanie....

Otóż, czy spożycie MDMA o czystości 80% w dawce przykładowo 100mg, będzie dość odczuwalne na tętnie u przeciętnej, teoretycznie zdrowej osoby?
Rozumiem, że w takim przypadku ciśnienie wzrośnie, zgadza się?

Reasumując - w takim przypadku, niemądrym i niezdrowym byłoby łączenie z kofeiną (albo np. kofeiną i/lub słabym MAO B z Ilex Guayusa - brzmi troche hardcorowo) ?

Czy mogę w jakiś miły i zdrowy sposób podnieść ilość energii podczas tripu na MDMA? Wszelkie beta-blokery i inne kosmiczne leki odpadają.

Dlaczego substancja, która rozleniwia i w niewielkim stopniu działa na noradrenalinę, obkurcza naczynia krwionośne powodując tym samym wzrost ciśnienia tętniczego krwi?

Po połączeniu MDMA z melisą i serdecznikiem lekarskim (działanie uspokajające na OUN, rozkurczowe, wspomagające pracę serca i spadek ciśnienia) dość mocno mnie zamuliło i wydaje mi się, że podobnie jak po jaraniu na MDMA, częściowo zniosło euforię.
Działanie to było na tyle silne, że leżąć długo w bezruchu, doznałem kilkakrotnie czegoś na wzór świadomego śnienia / eleganckich cevów.

P.S.
Nie mam problemów sercowych, ale występują u mnie problemy nerwowe - po kilku badtripach po przesadzonej dawce 4-AcO-DMT, stałem się hipochondryczny na punkcie mojego serducha i stosunkowo często odczuwam nerwobóle w tym rejonie, choć teoretycznie jestem zdrowy i szmerów nie mam, ciśnienie też raczej w normie. EKG nie robiłem więc nie wiem.
W związku z tym nie chcę go obciążać, gdyż nadmierne zamartwianie się spowodowane kłuciem, nieregularną bądź zbyt mocną / słabą pracą z pewnością zepsuje mi fazę.
Rejestracja: 2017
  • 357 / 27 / 0


Browar dla mnie za odkopanie postu. Takie coś tylko chciałem dodać dla zainteresowanych- niektórzy niskociśnieniowcy źle reagują na MDMA, pomijając przesypianie prawie całej fazy, towarzyszy złe samopoczucie. Znam kilka niskociśnieniowców i każdy który brał molly skarżył sie na to. Także uwaga
Posty: 20 Strona 2 z 2
Wróć do „MDA, MDMA, MDEA”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości