Receptor sigma

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 296 Strona 30 z 30
Rejestracja: 2011
  • 67 / 6 / 0

Ciesze się, że jest ten wątek. Rozpisze się o moich, potężnych doświadczeniach z Sigmą i miksach, które mnie do niej zaprowadziły. Najpierw miksy trzy, a potem względnie jednolity opis tripu, częściowo powtórzony na każdym z miksów.

Pierwszy mix, 300mg dekstrometorfanu (acodin ;)). Na DXM trzykrotnie wciągałem DPT, a na każdym DPT balon z podtlenkiem azotu. O ile sam peak dysocjacji i psychodeli był kolorowy, barwny, euforyczny, piękny, o tyle najlepsze - Sigma - przyszło dopiero wtedy, gdy DXM i ostatnia porcja DPT zaczęły schodzić.

Drugi mix, trzykrotnie zarzucone MXP. 400 mg metoksyfenidyny podzielone na 3, rozpuszczone w wodzie, przerobione na cytrynian, pite co 2 godziny. Pierwszy strzał – silna dysocjacja z, o dziwo, stymulacją. Druga porcja – klasyczny Hole, jak w mosiężnych dawkach MXE. Trzeci rzut – urwanie filmu, powrót i… Sigma ;)

Trzeci, ostatni mix, to był trip w stylu ‘jem wszystkie resztki’, Trochę MXP, trochę DPD, trochę DPT, 4-HO-MiPT, Deschloroketamina i Desmetoksetamina, tradycyjnie zwieńczone balonem podtlenku azotu. Przepotężny lot psychodeliczno-dysocjacyjny, który gdy zaczął schodzić, ustąpił pola Sigmie.

ETAP I, miał miejsce tylko na DXM+DPT. Przedsmakiem Sigmy był moment, w którym poszedłem do lustra i spojrzałem 'na siebie', widząc... maszynę, robota, którego życie jest iluzją, złudzeniem. Byłem jak robot, który dowiedział się, że jest robotem. Jak android z Łowcy Androidów, który dowiedział się, że jest Androidem, a jego wpsomnienia, życie, są fałszywe.

ETAP II. Stan bycia masszyną przeszedł w coś, co nazwałem Sigmą Właściwą. Ta Sigma Właściwa miała miejsc na każdym z tych trzech mixów. Mianowicie, na Sigmie Właściwej dotarło do mnie, że to nie ja jestem maszyną-człowiekiem, a... WSZECHŚWIATEM oglądającym samego siebie od środka za pośrednictwem maszyny-człowieka. Wszechświatem-Bogiem-Obserwatorem, stałym, wiecznym, spoglądającym na siebie zza oczu wszystkich istnień, wzystkich stworzeń. Widziałem wyraźnie, że każda "moja", a raczej maszyny czy myśl, była generowana automatycznie przez mózg, nie była prawdziwie "moja". Oglądanie z tej perspektywy słów, myśli jak filmu było wręcz zabawne, do tego stopnia, że śmiałem się kiedy "to" mówiło, myślało, robiło coś, i najzabawniejsze, "podejmowało decyzje".

ETAP III mający miejsce na dwóch z trzech mixów (tylko na MXP tego nie było). Zatem, prawdziwa tożsamość to Bóg-Wszechświat spoglądający na siebie od środka wszystkimi istnieniami. Jeśli spoglądam na siebie wzystkimi istnieniami to nie jako nimi jestem, wszystkimi ludźmi, wszystkimi zwierzętami jednocześnie. Bóg w miliardach postaci jednocześnie. "Ja" to nie tylko dana maszyna, ale każde istnienie na świecie. Pojawiła się tu jakaś... biblijna, boska miłośc do bliźniego, piękna, ale cholernie smutna. Poczułem smutek, żal i gorycz tego, jak ludzie siebie traktują, ale jeszcze bardziej, przede wszystkim, jak ludzie traktują zwierzęta. Bo jestem jednocześnie każdym zwierzęcie, spoglądam na siebie z oczu każdego zwierzęcia. To była rozpacz, popłakałem się jak dziecko, a sama Sigma zaczęła powoli przechodzić. W każdy razie, te stany tknęły mnie w stopniowe przejście na weganizm.

Może uda mi się niebawem DPT+DMT oraz DXM+DPT+DMT. W przyszłości marzyłbym o powrocie do MXP, miksie z DPT, DMT i DXM. Z tego co czytam, na Sigme oddziałuje również… metaamfetamina oraz kokaina, w każdym temacie mistycznym skreśla się stymulanty na rzecz psychodelików i dyscojantów, ale to nie wykluczone że i tu przy odpowiednim miksie da się coś wycisnąć.
Jakiś przedsmak Sigmy miałem kiedyś na miksie DXM i THC, ale to lata temu.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

Czy będzie odczuwalne coś sigmowatego po braniu 300 fluwoksaminy i 250 opipramolu?

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Kokainę kupił za pieniądze z kredytu

Policjanci stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową w jednym z mieszkań na Pradze Południe zabezpieczyli ponad pół kilograma kokainy. Jak ustalili, narkotyk miał zostać wprowadzony do obrotu. Policjanci zatrzymali też dwie osoby, które przyznały się do jego posiadania i decyzją prokuratora zostały objęte policyjnym dozorem.
Rejestracja: 2011
  • 331 / 88 / 0

Czy ktoś z Was kojarzy może jakiekolwiek badania naukowe mówiące o tych odpałach i psychozach po agonistach sigmy? Z tego co przeglądałam to mówi się jedynie o efekcie antydepresyjnym, a ta cała sprawa z "receptorem wiary" to moze być dorabianie teorii do doświadczeń i nie wiem czy to ma pokrycie w nauce. Będę wdzięczna za wszelkie źródła.
Rejestracja: 2009
  • 2376 / 11 / 0

02 marca 2019NiebieskiLis pisze:
Hmmm kolejny ciekawy efekt sigmy o którym wcześniej zapomniałem tzn. wrażenie jakby miało się lampkę za głową która oświetla zewnętrzną część obszaru widzenia. Taka jakby ramka ze światła na krawędzi tego co się widzi, albo może nawet i za nią.
Też to mialem, i nie tylko na sigmie ale i tripie zwyklym.

Te swiatelko ma czasem barwe niebieska, czasem pomarańczowa u mnie.
Swieci z tylu nad glowa, obraca sie razem z nia.
Skad wiem?

Gdy spojrzalem w gore, na suficoe byly takie panele pomalowane taka farba ze bardzo ladnie odbijala swiatlo.

I spojrzalem w gore, a nade mna, odbicie malej kuleczki swiatla, ktora wisi mi nad glowa.

Niektore wizerunki aniołów na obrazach maja takie świecące gwiazdki nad głowami moje aniołki.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

Można cos wyciągnąć z:
magicznych cubensis
DXM
kody
podtlenku azotu
Opipramolu

Jaka kolejność i co? Ewentualnie jak z dawkami?
Rejestracja: 2019
  • 280 / 94 / 0

Ogółem to wkręta jest w 99% przypadków, tak samo jak gadanie, że "biorę DXM tylko dla sigmy". To jeden z mechanizmów uzależnienia i oszukiwanie samych siebie.

Jeśli chcecie przeżyć jakieś duchowe uniesienie, polecam meskalinę, DMT i inne tego typu substancje. Poczytajcie o NMDA i działaniu dysocjantów, pod wpływem można sobie wkręcić, że jest się inną osobą i nawet wbijać jej na chatę albo do pracy, a więc tego typu wkrętki jak opisane tutaj, to nic nadzwyczajnego. Poza tym ćpanie dla tego typu stanów, zamiast pracy nad charakterem i zachowaniem, to kpina z rozumu i gatunku ludzkiego.

Osobiście sam doznałem tego typu stanu i coś w tym jest, ale problem leży w tym, że jak już o tym czytałeś wcześniej i chcesz "to osiągnąć" to na 99% przeżycie tego będzie podświadomym wkręcaniem samego siebie.

Poza tym przypominam, że pierwotne źródło/Absolut/oświecenie/nazwij to jak chcesz, to wg buddystów, hinduizmu, itd, zawsze było porzucenie ego i zaprzestanie identyfikacji jednostkowej i podziału podmiot-przedmiot.
Tym czasem dążenie do sigma plateau, "sięganie" po to, próba zdobycia tego, to właśnie kult ego i tego "JA", ja to osiągnę, zdobędę, przeżyję.

To, co wtedy można osiągnąć, niektórzy nazywali jaskinią szatana (zen), a biblia metaforycznie opowiada o tym m.in. jako wieży Babel. Ślepy zaułek, dający złudne wrażenie zdobycia boskości itd.


@up: tak, można bardzo się rozwinąć i sobie pomóc grzybami, bez mieszania ich z niczym innym. Wszystko kwestia tego, co masz w głowie.
Posty: 296 Strona 30 z 30
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 1491 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości