Receptor sigma

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 292 Strona 30 z 30
Rejestracja: 2011
  • 65 / 3 / 0

Ciesze się, że jest ten wątek. Rozpisze się o moich, potężnych doświadczeniach z Sigmą i miksach, które mnie do niej zaprowadziły. Najpierw miksy trzy, a potem względnie jednolity opis tripu, częściowo powtórzony na każdym z miksów.

Pierwszy mix, 300mg dekstrometorfanu (acodin ;)). Na DXM trzykrotnie wciągałem DPT, a na każdym DPT balon z podtlenkiem azotu. O ile sam peak dysocjacji i psychodeli był kolorowy, barwny, euforyczny, piękny, o tyle najlepsze - Sigma - przyszło dopiero wtedy, gdy DXM i ostatnia porcja DPT zaczęły schodzić.

Drugi mix, trzykrotnie zarzucone MXP. 400 mg metoksyfenidyny podzielone na 3, rozpuszczone w wodzie, przerobione na cytrynian, pite co 2 godziny. Pierwszy strzał – silna dysocjacja z, o dziwo, stymulacją. Druga porcja – klasyczny Hole, jak w mosiężnych dawkach MXE. Trzeci rzut – urwanie filmu, powrót i… Sigma ;)

Trzeci, ostatni mix, to był trip w stylu ‘jem wszystkie resztki’, Trochę MXP, trochę DPD, trochę DPT, 4-HO-MiPT, Deschloroketamina i Desmetoksetamina, tradycyjnie zwieńczone balonem podtlenku azotu. Przepotężny lot psychodeliczno-dysocjacyjny, który gdy zaczął schodzić, ustąpił pola Sigmie.

ETAP I, miał miejsce tylko na DXM+DPT. Przedsmakiem Sigmy był moment, w którym poszedłem do lustra i spojrzałem 'na siebie', widząc... maszynę, robota, którego życie jest iluzją, złudzeniem. Byłem jak robot, który dowiedział się, że jest robotem. Jak android z Łowcy Androidów, który dowiedział się, że jest Androidem, a jego wpsomnienia, życie, są fałszywe.

ETAP II. Stan bycia masszyną przeszedł w coś, co nazwałem Sigmą Właściwą. Ta Sigma Właściwa miała miejsc na każdym z tych trzech mixów. Mianowicie, na Sigmie Właściwej dotarło do mnie, że to nie ja jestem maszyną-człowiekiem, a... WSZECHŚWIATEM oglądającym samego siebie od środka za pośrednictwem maszyny-człowieka. Wszechświatem-Bogiem-Obserwatorem, stałym, wiecznym, spoglądającym na siebie zza oczu wszystkich istnień, wzystkich stworzeń. Widziałem wyraźnie, że każda "moja", a raczej maszyny czy myśl, była generowana automatycznie przez mózg, nie była prawdziwie "moja". Oglądanie z tej perspektywy słów, myśli jak filmu było wręcz zabawne, do tego stopnia, że śmiałem się kiedy "to" mówiło, myślało, robiło coś, i najzabawniejsze, "podejmowało decyzje".

ETAP III mający miejsce na dwóch z trzech mixów (tylko na MXP tego nie było). Zatem, prawdziwa tożsamość to Bóg-Wszechświat spoglądający na siebie od środka wszystkimi istnieniami. Jeśli spoglądam na siebie wzystkimi istnieniami to nie jako nimi jestem, wszystkimi ludźmi, wszystkimi zwierzętami jednocześnie. Bóg w miliardach postaci jednocześnie. "Ja" to nie tylko dana maszyna, ale każde istnienie na świecie. Pojawiła się tu jakaś... biblijna, boska miłośc do bliźniego, piękna, ale cholernie smutna. Poczułem smutek, żal i gorycz tego, jak ludzie siebie traktują, ale jeszcze bardziej, przede wszystkim, jak ludzie traktują zwierzęta. Bo jestem jednocześnie każdym zwierzęcie, spoglądam na siebie z oczu każdego zwierzęcia. To była rozpacz, popłakałem się jak dziecko, a sama Sigma zaczęła powoli przechodzić. W każdy razie, te stany tknęły mnie w stopniowe przejście na weganizm.

Może uda mi się niebawem DPT+DMT oraz DXM+DPT+DMT. W przyszłości marzyłbym o powrocie do MXP, miksie z DPT, DMT i DXM. Z tego co czytam, na Sigme oddziałuje również… metaamfetamina oraz kokaina, w każdym temacie mistycznym skreśla się stymulanty na rzecz psychodelików i dyscojantów, ale to nie wykluczone że i tu przy odpowiednim miksie da się coś wycisnąć.
Jakiś przedsmak Sigmy miałem kiedyś na miksie DXM i THC, ale to lata temu.
Rejestracja: 2019
  • 76 / / 0

Czy będzie odczuwalne coś sigmowatego po braniu 300 fluwoksaminy i 250 opipramolu?

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.

Już nie ma dzikich plaż, na których zbierali kokainę…

Tekst piosenki Ireny Santor mówił o bursztynach, ale w ostatnich tygodniach na francuskich plażach wybrzeża atlantyckiego trwała gorączka zbioru… kokainy; wyrzucanej na brzeg przez oceaniczne fale.
Posty: 292 Strona 30 z 30
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 145 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości