Piwo - wątek smakosza

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 962 Strona 78 z 97
Rejestracja: 2013
  • 91 / 1 / 0

Dzięki będę miał z czego wybierać.
Pierwsze do czynienia z kwasem miałem z epsilonem z pinty. I w ogóle mi nie podeszło, w zasadzie wylałem całe piwo. Nie wiem czy to była wina warki, czy to przez to że piwo było blisko końca terminu. Najlepiej pić je świeże?
Gdybym nie trafił na te mango w małej puszce, to w sumie odbiłbym się od stylu. Na razie wezmę na warsztat te z dodatkiem owoców, może tu jest klucz.
Rejestracja: 2018
  • 1244 / 208 / 14

Tak, Kwas Epsilon jest najlepszy świeży. Nie jest to pozycja dla każdego, aromat i smak jogurtu/kiszonej kapusty może odstraszać, a piwo ma jeszcze bardzo wysoką jak na kwas goryczkę. Z pewnością nie jest to sesyjny kwas, typu Kwas Xy na przykład.

Część psychiatrów chce legalizacji substancji psychodelicznych

Mitów o substancjach psychodelicznych powstało w Polsce wiele, choć od zarania dziejów są one znane człowiekowi. Psychiatrzy widzą w nich szansę na leczenie depresji, traum, uzależnień.

Brakuje dowodów na to, że konopie poprawiają stan psychiczny?

Z przeprowadzonych badań wynika, że jest mała liczba dowodów na to, że stosowanie medycznej marihuany może poprawić zdrowie psychiczne pacjentów.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 112 / 0

Wkrecilem sie w piwka od Browaru Amber. W tej chwili popijam sobie, po raz pierwszy, Zlote Lwy. Jasne bursztynowe piwo z charakterem - dla mnie trochę kwaskowe, co mi akurat bardzo pasuje. Korzystajac z okazji, wzialem sobie tez jeszcze jednego Kozlaka, ktory mi z calej palety piwek od BA podszedl najbardziej.
Rejestracja: 2014
  • 7625 / 954 / 0

^
Jeśli pasują Ci piwa z tego browaru, to koniecznie zainteresuj się też browarem Kormoran.
Mają dużo większy asortyment, ceny tylko nieco wyższe.

Polecam spróbować Świeże, Rewolucyjne, Ciemne i oczywiście ich wyśmienity Porter Warmiński.
Mają też taką kultową serię - Podróże kormorana. Polecam szczególnie Witbier i AIPA - poziom kraftowy. Jest też i koźlak (co prawda pszeniczny), ale również bardzo dobry.
Rejestracja: 2018
  • 1244 / 208 / 14

Dzisiaj na tapecie piwo, którym Pinta zaskoczyła chyba wszystkich beergeeków w Polsce. Kooperacja z belgijskim browarem Oud Beersel, czyli blend lambika i kwaśnego piwa z porzeczkami (podstawą tego był Kwas Jota), leżakowana 6 miesięcy w beczce po czerwonym winie. Niezwykle złożone i ciekawe piwo. Na początek czuć lambika, czyli charakterystyczną kwaśność, nuty stajni czy końskiej derki. Po chwili pojawia się kwaśność z porzeczek i bardzo delikatna słodycz owoców. Wszystko otulone lekkim posmakiem dębu i tanin, pochodzącym z beczki. Naprawdę warto spróbować, lambik jest jednak stylem jedynym w swoim rodzaju. Piwo jest także dostępne w przystępnej cenie, ok 12 zł za butelkę 0,33.
Rejestracja: 2018
  • 2020 / 422 / 154

Oprócz Redds'a będąc w Niemczech przekonałam się również do Heinekena. Z trójki najlepszych w smaku piw - Redd's, Heineken, Perła. Bo już np. Tyskie jest dla mnie strasznie mdłe w smaku i czuć najpierw lekko słodkawy, a później spirytusowy smak. Nie dla mnie.
Rejestracja: 2018
  • 1244 / 208 / 14

Nadszedł czas na rozpicie drugiej nowości Pinty i Oud Beersel, czyli blendu lambika z piwem grodziskim (!), także leżakowanego w beczce po czerwonym winie. Jak dla mnie lepsze niż blend z porzeczkowym kwasem. Czegoś takiego na polskim rynku nie było i pewnie nigdy więcej nie będzie, chyba że Pinta to powtórzy. Smak zaczyna się lambikiem, czyli stajnią, kwasem i końską derką. Zaraz potem wchodzi mocna, grodziska wędzonka, skontrowana przez dąb i ściągające nuty tanin. Tylko Pinta mogła wymyślić coś tak dziwnego, a zarazem tak pysznego i interesującego. Każdemu polecam to piwo. Jest to unikat nie tylko na polskiej, ale i światowej scenie. Niekażdemu zasmakuje, ale warto kupić dla samego faktu wypicia czegoś wybitnie niepowtarzalnego. Zdrowie!
Rejestracja: 2014
  • 7625 / 954 / 0

Do mojego miasta niestety takie rarytasy nie dochodzą : (
Ja dziś po dużym wysiłku sączę klasycznie - Hoegaarden'a z plasterkiem cytryny. Orzeźwia niesamowicie. A na drugie też klasycznie, czyli Urquell.
Rejestracja: 2014
  • 7625 / 954 / 0

Dziś w związku z kolejnym zimnym i deszczowym dniem postanowiłem zejść do piwnicy celem wybrania mocnego piwa, które swoje już leżakowało. Wybór padł na Komes Porter (warka z datą d.s. 2017.03.31), którego mam najwięcej (jest jeszcze Warmiński oraz kilka belgijskich strong ale'ów typu Gulden Draak, Chimay).
Piwo straciło ewidentnie na słodyczy, stało się wytrawne z podkreśloną palonością. Smak bardzo złożony i przyjemny. alkohol nabrał "szlachetności" - to już nie etanol, tylko jakieś porto / cherry.
Spożywane po bieganiu więc kubki smakowe przyjmują każdy łyk z dużą wdzięcznością.
Polecam leżakować piwa (które się do tego nadają) : ) Dawno nie piłem tak dobrego. Do tego uderza do głowy konkretnie.
Rejestracja: 2018
  • 1244 / 208 / 14

Tylko raz leżakowałem piwo, i to niecały rok. Kupiłem jakoś w listopadzie 2017 roku Double Dybuka BBA z Golema i wypiłem go dopiero w sierpniu 2018 roku. Jedno z najlepszych piw w moim życiu, waniliowo - kawowe lody z toną gorzkiej czekolady i odrobiną soli. Piłem też wtedy Double Dybuka leżakowanego w beczce po torfowej whisky, który od listopada do sierpnia stał na półce w sklepie, co do teraz mnie dziwi. Torfowy był jeszcze lepszy, masa torfowo - morskich nut i wuchta popiołu. Ten oczywiście niekażdemu by zasmakował, torf ma tylu fanów ilu wrogów.
Posty: 962 Strona 78 z 97
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 125 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość