Udokumentowane wydarzenia paranormalne

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 69 Strona 7 z 7
Rejestracja: 2017
  • 361 / 21 / 0


ok
Rejestracja: 2017
  • 504 / 45 / 0


Tak ad hoc, za każdym pierdolonym razem po sajko technologia nie dziala tak jak powinna, errory w telefonie czy w laptopie. Virusy, bledy. Tylko po sajko. Na trzezwo żadnych problemów. I to nie jest wytwór wyobraźni, bo jestem świadomy tego co robię.

Farmaceutyczny gigant oskarżony o wywołanie fali śmiertelnych przedawkowań

Nad potężną rodziną Sacklerów – właścicielami amerykańskiej firmy farmaceutycznej Purdue Pharma produkującej OxyContin – zbierają się czarne chmury. Czy w końcu nadszedł czas, by zapłacili za swoją rolę w rozpętaniu i podtrzymywaniu największej epidemii uzależnień w historii USA?

USA: Marihuana jest legalna - młodzi sięgają po nią rzadziej

Nowe badania wskazują, że zalegalizowanie tzw. rekreacyjnego używania marihuany przez niektóre stany USA, prowadzi do niewielkiego spadku liczby nastolatków, którzy sięgają po ten narkotyk - informuje Associated Press.
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


paranormalnie wydawalo mi sie ze przyjecie 6g paracetamolu przy okazji DXM to dobry pomysl
Rejestracja: 2010
  • 3188 / 266 / 0


Klikacie swoimi paluchami chuj wi jak mocno i nie wiadomo gdzie w te komputery . Przecież nie "obce byty" zakłócają komunikacje.
Na dyso zdarzało mi się rozjebać bardzo mocne słuchawki nauszne. Wszystko przez swój nieogar i brak wyczucia. Podobnie musi być z problemami z internetem etc.
Rejestracja: 2017
  • 220 / 11 / 0


Wyskakujący z impetem haczyk w drzwiach, całkowicie na trzeźwo, dzień po śmierci dziadka. Szpilka w światopoglądzie
Rejestracja: 2005
  • 3108 / 242 / 0


08 września 2018ledzeppelin2 pisze:
Klikacie swoimi paluchami chuj wi jak mocno i nie wiadomo gdzie w te komputery . Przecież nie "obce byty" zakłócają komunikacje.
Na dyso zdarzało mi się rozjebać bardzo mocne słuchawki nauszne. Wszystko przez swój nieogar i brak wyczucia. Podobnie musi być z problemami z internetem etc.
Widać że nie doświadczyłeś takich zjawisk. To nie jest przypadek i bez interakcji ze sprzętem sie cyrki dzieją. Jednym z najciekawszych była lampka do roweru która miała trzy tryby: wyłączona, mruganie i świecenie. Z kumplem byliśmy na dexie i nie dało sie jej wyłączyć. Zmieniało się tylko mruganie i świecenie, nie było trzeciego trybu. Po fazie ją wyłączyliśmy w końcu i potem już nie świrowała. Z telefonami i latarniami ulicznymi jest standard.
Rejestracja: 2012
  • 18 / 1 / 0


Świetnie ujęta istota (ładunków elektrycznych) w sprawie roweru. Bierze się to prawdopodobnie z blokowania kanałów NMDA - w całym ciele. Powstaje różnica potencjałów, stąd gromadzone są małe ładunki elektryczne. Są ludzie zdolni kontrolować impulsy elektryczne w ciele (filmiki, dokumentacja - jak to mnisi zasilają żarówkę ciałem), co przedkładam byście uwierzyli, że "tak, mamy ładunki elektryczne w ciele" - i MOGĄ one oddziaływać ze środowiskiem. Stąd negacja tego jest ignorancją. Nie przemawiam, jak nikt w tej płaszczyźnie, ze znajomością rzeczy; ale można to sprawdzić osobiście, do czego gorliwie zachęcam. No, za tydzień wracam z obczyzny do rodzimego kraju, sesyjna przerwa studyjna na pracę się kończy. Miałem zamiar nadłożyć przerwie od dekszenia jeszcze krztynę czasu; jednak (nie żebym szukał powodu) czuję się powołany do przebadania wątpliwej sprawy i stanięcia na czele projektu badawczego "elektryka deks nie tyka" ;P.
Co się tyczy "dziwnych spraw". Czy ktoś jeszcze zauważył wzmożone łaszenie się zwierząt nazajutrz po zdekszeniu? Często czuję się jak Franciszek z Asyżu, a zwierzęta lgną do mnie po nocce. Zdałoby się, jakby czuły moją miłość - bo tej mam w bród przez kilka kolejnych dni (w sumie na co dzień, też na pęczki). [na pijaków, i złych ludzi - psy zawsze szczekają, stronią od nich; to musi być jakaś aura z serotoniny/oksytocyny?]. Kto może, niech sprawdzi ;)
Rejestracja: 2014
  • 6 / / 0


Najbliższe do "paranormalnego" co mnie spotkało na dexie to wizja odklejającej się i spadającej z hukiem rolety z okna, która godzinę później faktycznie spadła w trakcie fazy. Byłem zdecydowanie bardziej oszołomiony tym wydarzeniem niż powinienem ;)
Rejestracja: 2015
  • 1549 / 36 / 0


Kurde, niektóre posty czyta się tutaj lepiej niż za dawnych czasów wątek typu "oni tu są" o jazdach na alfie. Szkoda że tak mało postów

Ja sam nic nie napisze, bo raz wzialem 300mg, I mocne odczucia, ale żadnych wizuali. Wolałbym wtedy spacerować
Posty: 69 Strona 7 z 7
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość