Narkotyki a sukces zawodowy

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 651 Strona 65 z 66
Rejestracja: 2020
  • 486 / 58 / 16

@jebacto2razy
Ja mam napisaną zasadę na tle w kompie "Nie myśl o tym, po prostu to rób". Wcześniej zżerał mnie strach przed podjęciem pracy, bo cele ustaliłem sobie ogromne. Po prostu sam siebie sabotowałem. Odkąd usiadłem i przestałem myśleć o tym ile przede mną to po prostu to idzie. Też nie mam zbytnio relacji z ludźmi, ale to dlatego, że niezbyt potrafię jakąś więź z kimś złapać, ciągle radzę, albo jestem zbyt nadpobudliwy. Relacje są takie sztuczne. Dużo osób lubi dzielić cele na mniejsze, żeby każdy odczuwać jako sukces. Ja też zapisywałem sobie dzienniki i odhaczałem wszystko co nie jest potrzebne do zwykłego przetrwania, żeby stymulować ośrodek nagrody. Dowalenie nootropów też jest dobre oraz uzupełnianie witamin. Widzę ogromną poprawę w moim życiu, z przestraszonego znerwicowanego typa z bezsennością czuję, że coś jednak osiągnę.
Dodatkowo warto próbować nowych rzeczy, bo robiąc to samo zbyt daleko nie zajdziemy.
Rejestracja: 2020
  • 19 / 11 / 0

@Morfeo próbuje coś robić ale jestem teraz na etacie za 3k nie jakiś zapierdol itp ale wiem że gdzieś są ludzie którzy zarabiają po 10k w swoich zawodach, ciężko pracują albo robią to do kochają i mają z tego dobre siano. No nic odpowiedzi tutaj nie uzyskam, od znajomych również, od rodziny także. Pogubiłem się w tym gdzieś kiedyś, mam 27 lat a co drugi dzień czuje właśnie taką nie moc przez to że masakra. Nie mam z kim o tym pogadać dlatego tutaj pisze. Trzeba poznawać nowe rzeczy to prawda ale by mieć jakiś fajny zawód to trzeba się wkręcić w coś i podbijać umiejętności itp a nie rozdrabniać na ileś zajawek.

O pułapkach, w które wpadają naukowcy badający psychodeliki

Matthew W. Johnson, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine, ostrzegł przed trzema pułapkami, w jakie wpadają badacze psychodelików. Są to: pułapka błędu pomieszania pojęciowego; pułapka wprowadzania przez badaczy do ich praktyki własnych przekonań religijnych; oraz pułapka ‘psychodelicznej wyjątkowości’. Poniżej przedstawione są zalecenia Johnsona, których przestrzeganie pozwoli na ominięcie tych pułapek. Prócz zaleceń przedstawione zostają krótkie opisy sytuacji, do których się aplikują.

Ta pomyłka kosztowała ich 9 mln euro. Pilot pewnie będzie miał problemy

Na dach jednego z domów na Sardynii spadła paczka wypełniona po brzegi narkotykami. Kokaina warta aż 9 mln euro została wyrzucona z samolotu. Pilot pomylił jednak adresy. Teraz pewnie będzie miał poważne problemy u swoich "pracodawców"...
Rejestracja: 2019
  • 32 / 4 / 0

Pracuję w czterobrygadowce w miesiącu wychodzi tak 190h mam 4.5 na reke pracuje rok z groszem a przez większość tego czasu byłem naćpany i o wiele lepiej tak mi się pracuje, zrobię więcej czas szybciej leci a no i jest ciekawie, pare razy miałem źrenice wyjebane to myślałem że juz po mnie a tu wystarczy że patrzysz sie w oczy jak gadasz nie uciekasz wzrokiem to nie będą cię podejrzewać jak często chodzę do kibla i ktoś się spyta to mówię że mam albo chory pęcherz albo rozwolnienie, srednio chodzę co godzinę, pare razy byłem w takim stanie że nie mogłem wydusić z siebie słowa

Teraz pytanie czy ja jestem taki przebiegły czy firma taka głupia
Rejestracja: 2018
  • 3866 / 1631 / 1

Ty, jesteś głupi bo wykonujesz pracę za 4,5k która warta jest jakieś 20K. Firma natomiast ma pracownika, co nie marudzi, bo wciąż jest naćpany. Paradoksalnie, Ty uważasz, że jest Ci dobrze. Tak więc mamy do czynienia z sytuacją WIN = WIN. Tylko, ze z tych 4,5k jakieś 50% idzie na towar, byś miał silę i chęć pracować, oraz byś nie marudził. Kiedyś parobkom dawano okowitę. Teraz sami sobie kupują mef i inne gówno.
Rejestracja: 2010
  • 4122 / 601 / 0

Dokładnie...
Wyrabiasz 200 procent normy jak na razie.
Potem na prochach będziesz robił jakbyś robił na trzeźwo a następnie bez prochów nie ruszysz.
Wszystko się odbije za parę lat.
Przerabialem podobny schemat. Nic nie odłożyłem i nic się nie nauczyłem a wręcz zapomniałem wiedzę z zawodu przez różne uzywki...
Nie stymulowalem mózgu po odrobieniu panszczyzny tylko browar, słabe żarcie i oglądanie pierdół.
Regres szybko nastąpił.
Rejestracja: 2019
  • 32 / 4 / 0

Ja was rozumiem ale ledwo miałem 18 a wyjebali mnie z szkoły zostałem po podstawówce, jak mam wymagać więcej jak teoretycznie nie powinien operować maszyny bo nie mam kwalifikacji, taka praca z nieba mi spadła.

A zawsze może być gorzej
Rejestracja: 2018
  • 3866 / 1631 / 1

Doskonale że masz pracę. To 1000x lepiej, niż większość przegrywów tutaj, którzy żyją na garnuszku mamusi. Zwróć jednak uwagę, że pewne działania pracodawców nie wynikają z ich głupoty, a z wykalkulowanych działań. Np mój znajomy jest inżynierem na budowach. Większość z tych, co odzyskują metale to nafukana chodzi. Podobno ich szef o tym doskonale wie, ale wie też, że jakby zabraniał, to nie miałby kto pracować, bo praca jest ciężka i wymagająca (niewiele myślenia, dużo siły). Z czasem zresztą dojrzejesz do tego by inaczej spojrzeć na życie.

Pozdro.
Rejestracja: 2020
  • 160 / 15 / 0

14 czerwca 2021Morfeo pisze:
Dodatkowo warto próbować nowych rzeczy, bo robiąc to samo zbyt daleko nie zajdziemy.
Eksperymentowałem z różnymi dragami a nawet z alkoholem w pracy, nauce. Wiem, po mimo testowania niemal wszystkiego, wiem że kariery nie zrobię, bo układy - to raz, a dwa - bo Ci prawdziwi karierowicze, potrafią pracować po 75 h - 80 h na tydzień. I to często bez wspomagaczy (niektórzy na początku, później różnie). Często są zjebani, niedospani i wkurwieni i wkrurwiający... Jakby do tego dosypać speeda, albo zwykłej efedryny, to by chyba oszaleli.

Ja uczę się bilansowania swoje życie. Skoro kariery nie będę miał, będę miał pracę. Praca charakteryzuje się tym, że robię coś, czego zapewne za darmo bym nie robił. Witaminy - przestałem brać, włączyłem dużą ilość owoców i warzyw. Przed treningiem czasem coś walnę -wliczając kota w to. Nootropil od czasu do czasu. I po prostu zrobić pracę i mieć czas na rodzinę, hobby itd.
Mogę robić monotonną pracę (taką trochę też mam pracę obecnie) - jedynie gdzie uczę się czegoś nowego, to nauka języka ukraińskiego.
Robienie w pracy ciągle nowych rzeczy i ciągle uczenie się, może spowodować za dużo szumu. Delikatne zmiany ok, ale miejsce na naukę czegoś nowego jest po pracy.

Koniec końców. Pierdole karierę. Jak ktoś myśli, że biegnie do nowego BMW, bo jest zwycięzcą i spid z rana później powtórka i by zasnąć jakieś zolpidemy albo opio... bardzo szybko się wypalisz (niektórzy może później) ale na pewno jest duża szansa. A później zostają wrakami, nierzadko trafiając do ZK. Miałem ostatnio przypadek w pracy, młody ambitny chłopak, chyba zbyt ambitny po 3 latach wyglądał cień samego siebie. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że już nie będzie zarządzał projektem z pewnego powodu.
Rejestracja: 2016
  • 495 / 163 / 0

@divorcedX
Jest jeszcze inna opcja oprócz "kariery" oraz "pracy"(chociaż bardziej by tu pasowało określenie "robota", a nie "praca"). Ta trzecia opcja to praca którą lubisz i chcesz robić, ale nie przynosi ona koniecznie jakiś dużych pieniędzy czy innego "sukcesu". Pieniądze czy jakaś pozycja to nie jedyne co się liczy w pracy. Jak robisz coś co uznajesz za ważne, lubisz to robić i ci na tym zależy, to wtedy staje się sprawą drugorzędną to czy masz dużą pensję i jakąś pozycję do chwalenia się nią.
Rejestracja: 2017
  • 232 / 47 / 0

U mnie kiedyś było spotkanie i prezes zaproponował obowiązkowy alkomat dla każdego pracownika na portierni to kierownicy zmianowi go wyśmiali i powiedzieli, że jak wprowadzi coś takiego to jutro będzie sam stał na taśmie i zapiertalał.

Z drugiej strony ja zawsze przychodzę do pracy trzeźwy, a i tak jestem oskarżany o ćpanie i były już na mnie anonimowe donosy, że jestem naćpany w pracy tylko dlatego, że z natury jestem dziwny i dziwnie wyglądam.
Posty: 651 Strona 65 z 66
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości