Bieluń dziędzierzawa (Datura Stramonium) - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 501 Strona 48 z 51
Rejestracja: 2016
  • 687 / 110 / 0

W czasach młodości eksperymentowałem z tą roślinką, tak chętnie rosnąca nie opodal cmentarzy. Sam jej wygląd odstrasza i powinien dawać do zrozumienia ze to trujące ziele jest. Jednak moc ciekawości jest silniejsza niż strach przed zatruciem, wiec spróbowałem tej iście szatańskiej byliny. Zjadłem około 40 ziaren co skończyło się rozmytym wzrokiem przez 48h, suchością w ustach i podwyższonym ciśnieniem. Na szczęście pogorszenie wzroku na tak długi czas odrzuciło mnie od tej substancji. Niestety kilku moich kolegów tego szczęścia nie miało i skończyło na sorze, a jeden na intensywnej terapii. Ja w między-czasie przeczytałem Nauki do Juana C.Castanedy , gdzie był opis użycia korzenia datury, wiec wedlug procedury z książki zrobiłem wywar-papkę, którą wklepałem w nogi i głowę, wedlug przepisu poszedłem spać. Do tej pory pamiętam jak dziwne i realistyczne sny miałem tamtej nocy, las tropikalny, żołnierze z odciętymi rękami i głowami nadal poruszający się, a ja wśród nich jak obserwator duch. Nie wiem do tej pory czy były to zwykle sny, spowodowane autosugestią, czy wizje spowodowane papką z korzenia wcieraną w skórę.
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

A więc kupiłem 3 paki nasion bielunia dziędzierzawego i 3 paki bielunia indiańskiego. zamierzam je chodować aż wydadzą nasiona z orzechów
1. Słyszałem że liście i łodykę lepiej palić z indiańskiego ale zawiera mniej atropiny i innych alkaloidów, a nasiona lepiej jesć z dziędzierzawego
2. Jakie jesst mniej więcej jest dawkowanie? np. ilość nasion czy ile gram
3. Toksyczność rośliny podobno można zniwelować tworząc wywar z liści a przy paleniu toksyny są niszczone

Jakie są wasze przeżycia z bieluniem? indiański czy dziędzierzawa? Co z toksycznością I jakie dawki.
😵

Dzięki :))

Kamienie milowe prohibicji konopnej w USA

….czyli walka o godność, wolność i sprawiedliwość, Obywatele vs Władza.

Nowa Zelandia zagłosuje w sobotę w sprawie legalizacji konopi

Nowozelandczycy przygotowują się do sobotniego głosowania w sprawie ogólnokrajowej legalizacji konopi.
Rejestracja: 2020
  • 1163 / 199 / 0

Jeśli ty już to wysadzasz, a nie masz nawet pojęcia do dawkowaniu i z czym ta roślina sobie wiąże, to odpuść. Jak wnioskuję jesteś osobą młodą, po co psuć sobie życie na x lat?
Rejestracja: 2020
  • 35 / 3 / 0

Generalnie to bardzo nie polecam tej rośliny, co prawda powoduje realistyczne halucynacje typowe tylko dla tej grupy roślin ale jakim kosztem. Zatrucie na maxa: suchość w ustach nie do przepicia, woda jak piasek, gorączka i uczucie jak bym był bardzo chory na grype. W nocy brak snu, majaki, oczy przez następne dni jak 5zł; jak od okulisty. Efektów ubocznych jest bardzo dużo i są one chyba najbardziej nieprzyjemne ze wszystkich substancji. Dlaczego nazywa się bieluń jako dzwony piekieł? Bo właśnie tak się czujemy, halucynacje chociaż są ładne i wyraźne to nie są przyjemne kiedy wszystko nas boli. To tak jakbyśmy leżeli w szpitalu po wypadku i ktoś by odpalił na telewizorze kreskówki.
Rejestracja: 2019
  • 647 / 63 / 0

No nic nowego nie powiedziałeś. Ja z kolei uważam, że można ta roślinę użyć mądrze i tak żeby zapewniła dobrego tripa, jak ktoś jest ciekawy to mogę powiedziec.
Rejestracja: 2020
  • 1163 / 199 / 0

No super, to mów.
Rejestracja: 2019
  • 647 / 63 / 0

W mixie z ziołem.Palisz jedna lufkę liści datury (co też nie jest takie oczywiste bo wiadomo że każde mają różną moc,w każdym razie ma być to ilość która da nam odrobinę odczuwalne działanie antycholinergiczne i nic pozatym) , palimy bo tak łatwiej nie przecholowac i efekt następuje dużo szybciej,do tego później lufka dobrej mj, czy tam tyle żeby porobiło solidnie.Mi taki mix dał niemożliwie mocnego tripa z w chuj mocnymi oevami (całego spacerowałem po lasach),silnym wyostrzeniem obrazu, mega rozkminami i w ogóle jest bardzo "grzybowy".Bez żadnego delirium,złego samopoczucia nic z tych rzeczy.Jednak trzeba dobrać naprawdę mini dawkę bielunia i robić to jak najrzadziej bo to jednak datura.
Rejestracja: 2020
  • 35 / 3 / 0

19 listopada 2020Atropolamine pisze:
Palisz jedna lufkę liści datury
Ciekawa opcja. Nie wiedziałem że tak można, rośnie koło placu zabaw jutro w imie nauki spale 2 lufki datury i pewnie będe żałował.
Rejestracja: 2019
  • 647 / 63 / 0

Po co? Będziesz żałował, będziesz.Swoja droga koło placu zabaw? Ja bym to wziął i wyrwał z tamtad co by się przypadkiem jakieś dzieci na to nie nacieły.
Rejestracja: 2011
  • 2553 / 450 / 0

W latach 90 i wcześniej ludzie to brali, bo albo nie mieli alternatyw pod ręką albo "łysy powiedział, że jest zajebista faza".
Poza tym był mniejszy dostęp do informacji. Teraz w dobie internetu masz wszystkie informacje na wyciągnięcie ręki, ucz się na błędach innych, a nie swoich i nie bierz tego gówna - zmarnujesz sobie życie.

To nie jest substancja psychoaktywna per se, tylko trucizna. No chyba, że Twoim celem jest zlasowanie sobie mózgu i odklejenie się od rzeczywistości lub spierdolenie sobie organów wewnętrznych na resztę życia. Na NG jest trip raport gościa, który po przygodzie z bieluniem musi chodzić na dializy do końca życia, bo ten rozjebał mu nerki.
Polecam poczytać i się zastanowić kilka razy czy 3 dni męczarni (bo zatrucie bieluniem do najprzyjemniejszych nie należy) jest warte tego, aby stawiać swoje zdrowie (a nawet życie!) na szali.
Posty: 501 Strona 48 z 51
Wróć do „Psiankowate”
Na czacie siedzi 1759 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości