Gałka muszkatołowa - wątek ogólny

Muszkatołowiec korzenny (Myristica fragrans) – metody podania, opisy działania, przepisy kulinarne
Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 2941 Strona 1 z 295
Rejestracja: 2005
  • 1659 / 208 / 0

No to teraz o gałeczce. Na pewno część z Was próbowała gałki.
Ogólnie ja próbowałem jeden raz, w wakacje, 3 paczki (2 mielone, 1 z całymi orzechami, czyli 2 paczki i 3 orzechy), wsypałem do szklanki, zalałem wrzątkiem, wypiłem razem z fusami (fuj, smak jest okropny nawet jak się zagryza gorzką czekoladą). Popiłem setką wódki - co IMO wspowodowało szybsze wejście, bo po 30 minutach ogarnęła mnie smiechawa (jak i 2 kumpli z którymi brałem). Wzięliśmy to o godzinie 12:00. Trip się dłużył, a największa faza była po około 6-7h od wzięcia. Leżałem na dworze na kanapie i byłem jednym słowem zajebany. Wkręciło mi się (nam ;]) żeby wszystkie słowa zaczynać od litery ,,g". I tak z naszych ksyw podwórkowych, np. małolat, szulik, szlęku, mulacci itp, tak do siebie zaczeliśmy gadać gałolat, gulik, gęgu, gulacci (gulasz) i zlewaliśmy z tego jak po upaleniu się mj. Potem wróciłem do domu i dalej byłem zajebany...ale jakoś poszedłem spać..rano budzę się, wstaję z łóżka..a tu JEB!, dalej jestem zajebany. Dziwnie się chodzi, dziwnie się czuje, coś mnie ,,muli'' w mózgu. Dodam, że przez te 2 dni mieliśmy w trójke taką schize, że , jak to nazwaliśmy ,,nie wiem o czym myśleć", więc całe 2 dni wycięte z życia, bo nie pamiętam w sumie nic prócz charakterystycznych wątków i tego, że byłem zajebany. W 3 dzień zapodałem se amfetamine jak już gałka schodziła, i poprawiła mi się sprawnośc i fizyczna i umyslowa.

Dodam, że na obozie w te wakacje mój kumpel wziął 6 paczek gałki, dopalił mj, popił wódką i zapodał sobie 225 Acodinu. Z tego co opisywał to miał jazdę nieziemską. Tzn, najpiew wrzucił gałke, miał tripa który trwał już z 5-6h, dopalił wtedy mj..potem zjadł 225mg DXM, a na drugi dzień popijał sobie wódke i też dopalał. Fazę miał 5 dni z tego co mówił ;) czego więkzość czasu to było tak że nic nie kontaktował.
He.

IMHO warto spróbować gałke.

Wg. mnie ma 2 minusy:
- smak
- długość tripu

Dodam, że jeśli gałkę można zmieszać np. z kofeiną lub amfetaminą - skróci to trochę tripa i trip stanie się mniej zamulony.
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2006 przez Night Garden, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2005
  • 157 / 6 / 0

Próbowałem ze trzy razy (2 razy mielona i raz z całych orzechów) i chyba nigdy więcej nie spróbuję. Za każdym razem miałem takie efekty: najpierw po paru godzinach cholernie zmęczony i zmulony, np. siedziałem na zaśnieżonym murku bo nie mogłem iść. Raz zdarzyło się, że wieczorem po jedzeniu zbełtałem się (a gałkę waliłem około godz. 14). I zawsze rano dzień po zarzucaniu gałki tak samo: jak wstawałem do pionu to obraz mi zanikał, tak się robiło jak śnieży w telewizorze (wiecie o co chodzi) i aż do całkowitego zaśnieżenia, tak jakby nie było żadnego kanału nastrojonego. Ledwo doszedłem do klopa i musiałem usiąść i lać na siedząco bo jak stałem to traciłem wzrok, robiło mi się strasznie gorąco i kręciło mi się w głowie. Wróciłem do wyra odbijając się od ścian i położyłem się spać i spałem baaaardzo długo...Ogólnie jak dla mnie - gałka to klapa...

O prawie karnym wobec marihuany

Rozmowa Ewy Pluty z SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego z adwokatem Steliosem Alewrasem, specjalistą od prawa narkotykowego i członkiem naszego Stowarzyszenia. Poruszane są najbardziej istotne kwestie polskiego prawa wobec konopi oraz ukazane absurdy, jakie zawiera.

Kolejny akt oskarżenia przeciwko polsko-wietnamskiemu gangowi plantatorów „trawki”

Kolejne 14 osób zostało oskarżonych przez podkarpackie „pezety” Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym polsko-wietnamskiego gangu prowadzącego plantacje konopi indyjskich. Według śledczych z roślin znalezionych w zlikwidowanych uprawach można było wyprodukować blisko 140 kg marihuany. Niewykluczone, że wcześniej gang zebrał kilka razy większe plon

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 2 / 0

Ja chyba się skusze. Jak na jakimśobozie będe lub gdzieś. :) Zapowiada się ciekawie.
BTW. CZY zamułka dzień po gałce jest podobna do tej po mj? Straszny nierób głupawka nie chce się myśleć?

 

Rejestracja: 2005
  • 1659 / 208 / 0

Tak coś takiego, ale jak wspominałem, można to trochę zniwelować stymulantami.
Hmm.. ale gałka ma taki urok, że faza trwa 3 dni i nie powinno się tego zmieniać, wg mnie to ciekawa 'używka' i każdy jej powinien spróbować, poznać ten boski aromat gałki muszkatołowej.. ^^

 

Nof

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 291 / 18 / 0

Gałka działa 3 dni. Jeśli to jest zejście to co miało być fazą? Może ośmiogodzinny stan zniecierpliwienia oczekiwaniem na jakieś efekty?

 

Rejestracja: 2005
  • 196 / 18 / 0

Sam próbowałem ok 5 razy. Za każdym coraz więcej. Kiepska faza ,nic wielkiego.

 

Rejestracja: 2005
  • 97 / 3 / 0

Wpieprzyłem 9-10 gałek (całych orzechów) rozkruszyłem na tarce. Faza weszła po 3-4 godzinach. Nie miałem na nic siły chociaż miałem lekkie halluny troche ja na benzydaminie ale znacznie gorsze. Usnąłem szybko na 2 dzień byłem tak zmulony że z łóżka nie mogłem wstać. Poszedłem tylko do kibla się zeżygać. Oczy miałem tak naćpane że szok nawet po Mj takich nie miałem. dopiero na 2 dzień czułem sie dość normalnie chociaż nie mogłem za dużo jeść bo czułem to świństwo w brzuchu. Na 3 dzień było OK. A wiec kurwa ludzie odradzam wam to z całego serca naprawde posłuchajcie Ćpuna. Gałka to chujstwo jakich mało. !!!

 

Rejestracja: 2005
  • 179 / 4 / 0

Merida pisze:
Wpieprzyłem 9-10 gałek (całych orzechów) rozkruszyłem na tarce. Faza weszła po 3-4 godzinach. Nie miałem na nic siły chociaż miałem lekkie halluny troche ja na benzydaminie ale znacznie gorsze. Usnąłem szybko na 2 dzień byłem tak zmulony że z łóżka nie mogłem wstać. Poszedłem tylko do kibla się zeżygać. Oczy miałem tak naćpane że szok nawet po Mj takich nie miałem. dopiero na 2 dzień czułem sie dość normalnie chociaż nie mogłem za dużo jeść bo czułem to świństwo w brzuchu. Na 3 dzień było OK. A wiec kurwa ludzie odradzam wam to z całego serca naprawde posłuchajcie Ćpuna. Gałka to chujstwo jakich mało. !!!
wiemy ;]
jednak niektorzy musza sie przekonac na wlasnej skorze [;

 

Rejestracja: 2005
  • 157 / 6 / 0

RysiuRonson pisze:
wiemy ;]
jednak niektorzy musza sie przekonac na wlasnej skorze [;
Racja, ja nawet najgorsze ścierwa i odradzane przez wszystkich świństwa muszę spróbować ;)

 

wsl

Rejestracja: 2006
  • 6 / / 0

Gałka to najgorszy sposob na faze beznadziejna dluuugosc wkretu, wkreca sie czujesz zamulke jakies moze pogibane wzory kreconka od czasu do czasu nudnosci bole jakies dziwne sceny, i zdychasz kilka dni..bez sensu lepszy jest czerwony muchomorek taki suszony z kropeczkami(bez robakow najlepiej ale jak sa to niezaszkodzi-białko) co prawda masz nudnosci i dziwna kontrole ciala ale masz po prostu halucynacje a nie tylko cos tak jakgdyby cos by ci sie zdawalo jak po galce..jadlem ja z wielka nadzieja bedac mlodszy no ale nic fajnego nie doznalem zeby chodz troche ja zachwalic i podobnie ma sie to do moich znajomych z ktorymi ja jadlem..pamietam to jak szukalismy tarki bo nikt z domu jej niechcial wynosic w koncu ja znalezlismy i u kumpeli na klatce schodowej tarlismy galki halas no po strciu zjedlismy i czekamy czekamy i nic oprocz jakis niestrawnosci i dziwnych doznan (wydaje sie) pozniej sie rozstalismy i kazdy mial wykonac obserwacje bedac samemu(kazdy drug -halo dziala bedac samemu..nic ciekawego z tego niebylo nie polecam..peace
Posty: 2941 Strona 1 z 295
Wróć do „Gałka muszkatołowa”
Na czacie siedzi 1110 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości