Najgorsza rzecz jaką zrobiliście pod wpływem

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 320 Strona 32 z 32
Rejestracja: 2011
  • 7736 / 808 / 0

Zarzygałem parapet dla sąsiadki, wypiłem dużo wódki z browarami i do tego trawa.Naszło mnie na bełta a że nie chciałem tego robić w pokoju bo musiałbym sprzątać to wystawiłem głowę przez okno i poszło :rzyg: wszystko na parapet.Dodam, że miałem pełny żołądek bo zjedliśmy pizze a później dowaliłem się kebabem. %-D
Rejestracja: 2020
Użytkownik zbanowany
  • 12 / / 0

To ja chyba lepiej zrobiłem. Kojarzycie McDonalds w Warszawie na Jana Pawła w centrum? Ścisłe centrum stolicy. Piliśmy całą noc u kolegi, który tam mieszkał obok. Z rana zrobiłem "klina", czyli opróżniłem 0.5 cytrusowej Finlandii Fusion na głowę (nikt nie chciał już pić poza mną). No to popili więc i apetyt się pojawił- no to idziem do Maka. Ledwo przeszliśmy przez drzwi a ja się na oczach wszystkich ludzi przewróciłem na ryj tylko po to, aby całe towarzystwo uraczyć soczystym rzygiem. Nawet tego nie pamiętam. Po tym incydencie wsiadłem w taxi i wróciłem do domu.

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Wstrzykiwała sobie heroinę w kabinie sanitarnej z dzieckiem na ręku

Mokotowscy dzielnicowi zatrzymali 32-letnią kobietę podejrzaną o posiadanie narkotyków oraz narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dwuletniego dziecka, które przebywało pod jej opieką.
Rejestracja: 2017
  • 93 / 12 / 0

Dopisuje kumpla (naprawdę kumpla, to nie ja). Kiedyś szczerze przy wódce trochę na smutno się sobie zwierzamy z chorych akcji i mówię - stary ja kiedyś prawie przelizałem się prostytuką, ale sie powstrzymałem. On mówi: mordo, mooooordo, JA WYLIZAŁEM KURWIE CIPE :( z tego co wiem to jeszcze za dopłatą.

Eh, to były czasy, beztroska, trawa, kokaina, smiganie po burdelach i melanz 24h, melanz kreatywny. A potem poznałem benzo... Jebane kurwy pigułki, czemu ja bez was żyć nie potrafię?!

Pozdro dla benzowraków, trzymajcie się ci co na skręcie.
Rejestracja: 2019
  • 472 / 114 / 0

wytrzezwiałem,w swojej nieskończonej głupocie
Rejestracja: 2011
  • 7736 / 808 / 0

Po tym jebanym alkoholu mało co nie pobiłem się z facetem o jego pannę bo przechodząc bylem już wcięty to dotknąłem ja za ramie i powiedziałem coś do niej a tu jej facet się do mnie pruje i chce do bitki, ale kumple nas powstrzymali.
Rejestracja: 2019
  • 132 / 7 / 0

pod wpływem mj :zwaliłem se konia na balkonie i na totalnym odludziu sie poopalalem nago zajrany i tez zwaliłem konia
po alko:dziesiatki dewastacji roznych butelki na ulice itp setki gorszych rzeczy niz po wyzej.
Rejestracja: 2019
  • 401 / 48 / 0

26 lipca 2020UJebany pisze:
Zarzygałem parapet dla sąsiadki, wypiłem dużo wódki z browarami i do tego trawa.Naszło mnie na bełta a że nie chciałem tego robić w pokoju bo musiałbym sprzątać to wystawiłem głowę przez okno i poszło :rzyg: wszystko na parapet.Dodam, że miałem pełny żołądek bo zjedliśmy pizze a później dowaliłem się kebabem. %-D
Ja tępię takich chujów !!! Mam taras i nad sobą kilka mieszkań, czego ja na tym tarasie nie sprzątałem ... rzygi imprezowe też były. A pety codziennie!!!!
Rejestracja: 2015
  • 547 / 107 / 0

Pod wpływem.. impulsu się naćpałem i do teraz żałuje że to się stało
Rejestracja: 2009
  • 2361 / 8 / 0

Z perspektywy czasu to chyba maratony fapania po ketonach, najbardziej destruktywne dla mej psychiki połączenie.
Rejestracja: 2019
  • 59 / 5 / 1

Poszedłem do centrum handlowego pod wpływem THC + DXM i zwiesiło mnie w momencie gdy spojrzałem się na jakaś laskę (totalnie przypadkowo nie podobała mi się) całe nieszczęście polegało na tym że była z jakimś patusem który zaczął mnie wyzywać i grozić nożem. Może to się wydawać błahe ale taki głupi zbieg okoliczności zapoczątkował u mnie fobie społeczną i do teraz tego żałuję.
Od tamtego momentu nie chodzę pod wpływem w miejsca publiczne nawet ze znajomymi xd
Posty: 320 Strona 32 z 32
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 1332 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: probatest i 4 gości