Najgorsza rzecz jaką zrobiliście pod wpływem

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 309 Strona 31 z 31
Rejestracja: 2018
  • 372 / 48 / 0

Biegałam wokół bloku znajomej w samej bieliźnie, w środku nocy. I była straż miejska %-D
Jak sobie przypomnę więcej grubszych akcji, to dopiszę.
Rejestracja: 2011
  • 7235 / 746 / 0

Najebałem się benzosami i chodziłem po mieście jak pijany.Zniszczyłem telefon.Spadłem ze schodów i się cały poobijałem.

29 krajów. 49 modeli dekryminalizacji narkotyków. Jedno praktyczne narzędzie internetowe

Nowe narzędzie internetowe uruchomione w tym miesiącu pokazuje, że 49 krajów i jurysdykcji na całym świecie przyjęło pewną formę dekryminalizacji za używanie i posiadanie narkotyków na własny użytek. Eksperci twierdzą, że liczba jurysdykcji zwracających się w kierunku tej opcji polityki prawdopodobnie wzrośnie w nadchodzących latach.

Koronawirus w Polsce. Na konferencji pytanie o... palenie jointów

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Podczas konferencji prasowej w szpitalu w Zielonej Górze, gdzie przebywa zarażony pacjent, padło pytanie o... grupowe palenie marihuany.
Rejestracja: 2018
  • 176 / 37 / 0

Wyruchalem rok młodszą siostrę mojej żony..
Wszystkiemu winne jest jebane MDMA mieszane z winiaczem %-D
Rejestracja: 2014
  • 787 / 153 / 2

Nasralem do kibla do ktorego nie mozna bylo srac bo sie zapychal i udawalem ze to nie ja
Rejestracja: 2019
  • 23 / 8 / 0

poszłam do weterynarza po benzydaminie. to był mój pierwszy narkotyk w zyciu więc nie za bardzo wiedziałam czego się spodziewać, a ze dawka była mała, to podejrzewałam, ze moze nawet nie podziałać w ogóle. cóz - podziałało bardzo konkretnie. najgorszy ze wszystkiego był chyba brak pamięci krótkotrwałej, za grosz nie szło się ze mną dogadać. do dziś jest mi głupio jak widzę tę panią weterynarz, która nie wtedy przyjmowała ;)
Rejestracja: 2019
  • 46 / 8 / 0

Najgorsza? Chyba rozmowy, niekoniecznie kontrolowane i mówienie o rzeczach, o których na trzeźwo bym w życiu nie powiedziała. Potem te moralniaki i wyrwy w pamięci czasem. :P
Rejestracja: 2014
  • 182 / 16 / 0

Wsiadłem za kółko po clonach. Nie pierwszy, ale ostatni raz. Jebana mać..
Rejestracja: 2018
  • 556 / 46 / 0

jechalem najebany na rowerze po drodze publicznej nie raz wypierdalajac sie na jej srodku xd
Rejestracja: 2017
  • 23 / 5 / 0

Najgorsze akcje zawsze mi odpala benzo. Praktycznie za każdym razem spotkanie z benzodiazepinami kończy się u mnie reakcją paradoksalną, gdzie dostaję agresora 10x większego niż ten którego mam normalnie a i ten jest u mnie ponad normę. Zawsze pamiętam jak przez mgłę ofc. ale na siłę szukam zaczepki wśród osób, których na trzeźwo czy to pod innymi substancjami nie chcę ranić.
Ostatni raz rozpętałam piekło mamie bo w domu nie było czekolady. Skończyło się na epitetach które normalnie kieruję tylko do osób, których naprawdę nienawidzę, rozjebanych drzwiach do łazienki, rozjebanych szklankach, którymi rzucałam dla odreagowania.
Klasycznie: gadanie o kwestiach, których w życiu bym nie poruszyła na trzeźwo bo za bardzo porusza to moją prywatność etc. Na szczęście zawsze było to w towarzystwie osób, które były zrobione o wiele bardziej niż ja i na szczęście najprawdopodobniej nic z tego nie pamiętają. XD
Posty: 309 Strona 31 z 31
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 814 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider], Wariacik484 i 1 gość