Zagrożenia związane z używaniem substancji halucynogennych

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 51 Strona 5 z 6
Rejestracja: 2019
  • 348 / 26 / 0

Psychodeliki i weed podnoszą tętno, więc raczej nie powinno być problemu. Duża ta bradykardia? Może od wytrenowania, jak coś ćwiczysz
Rejestracja: 2019
  • 68 / 3 / 0

@Roade 50 uderzeń /minutę.
Nic nie ćwiczę od lat regularnie. Kiedyś, jako dziecko bardzo dużo sportu miałem. Pózniej co jakiś czas wracałem na jakiś czas, ale żeby mowić ze trenuje to niekoniecznie. Od 4 lat bez jakiegokolwiek ruchu typu sport.

2 lata nie biorę stymulantów, ale miałem z nimi dużo styczności wcześniej.

Tarczyca wykluczona, choroby serca tez.

Przemycali narkotyki z Czech

CBŚP zatrzymało siedem osób podejrzanych w sprawie dotyczącej handlu narkotykami i sprowadzanie ich z Czech. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności, a niektórym do 15 lat.
Rejestracja: 2007
  • 997 / 128 / 0

Mam taką tezę, że jeśli przekroczymy pewien stan świadomości, poszerzając ją, zostaje takie puste miejsce. I trzeba je czasami zapełnić na nowo. Nie wiem jak to inaczej opisać, może ktoś zrozumie i co mi chodzi i lepiej to ubierze w słowa.
A poważnym zagrożeniem jest szwedanie się po nocy, gdzie wszystko się zlewa, omało się kiedyś nie zjebałem z kładki.
Rejestracja: 2009
  • 1313 / 46 / 0

Nie wiem, czy pojawił się ten temat, ale autor go zupełnie pominął.
Niestety przedawkowanie psychodelików może prowadzić do śmierci, zwłaszcza NBOMów i amfetaminowych - DOx.
Sam niestety byłem już jedną nogą po drugiej stronie, ale dostałem w karetce diazepam.
Rejestracja: 2014
  • 3464 / 438 / 0

Potwierdzam. Sam kiedyś przedawkowalem 25c nbome i ledwo przeżyłem. Miałem pozniej przez tydzień problemy z sercem,cud że zawału jakiegos wtedy nie dostałem bo pamietam tylko jak mi serce bilo jak oszalale.
Rejestracja: 2020
  • 239 / 27 / 16

Po DXM jako facet stawalem sie coraz bardziej kobiecy, za bardzo ufalem ludziom, nie potrafilem sobie zycia ogarnac, mialem takie rozowe okulary. Moim zdaniem uzytkownicy czesto uwazaja, ze sie zmienili na lepsze ale juz otoczenie uwaza co innego. Jak obserwowalem fanow psychodelikow to znacznie czesciej konczyli jako brudasy w dredach z najnizsza krajowa, zaden nie cwiczyl a czesto byli na utrzymaniu rodzicow.

Z moich doswiadczen psychodeliki maja ukryte skutki uboczne, ktorych nie jest swiadom uzytkownik
Rejestracja: 2020
  • 5 / / 0

Moim zdaniem główne zagrożenia wynikają z zaburzonej percepcji otoczenia. Objawy wytwórcze zażycia halucynogenów też mają duże znaczenie. To jeśli chodzi o zagrożenia fizyczne/somatyczne. W kwestii zagrożeń psychicznych z pewnością będzie to brak możliwości integracji doznań pod ich wpływem
Rejestracja: 2021
Użytkownik nieaktywny
  • 400 / 25 / 0

04 grudnia 2020Morfeo pisze:
Po DXM jako facet stawalem sie coraz bardziej kobiecy, za bardzo ufalem ludziom, nie potrafilem sobie zycia ogarnac, mialem takie rozowe okulary. Moim zdaniem uzytkownicy czesto uwazaja, ze sie zmienili na lepsze ale juz otoczenie uwaza co innego. Jak obserwowalem fanow psychodelikow to znacznie czesciej konczyli jako brudasy w dredach z najnizsza krajowa, zaden nie cwiczyl a czesto byli na utrzymaniu rodzicow.

Z moich doswiadczen psychodeliki maja ukryte skutki uboczne, ktorych nie jest swiadom uzytkownik
I nie doliczyłeś HPPD i ukrytej schizofrenii w gratisie.
Rejestracja: 2018
  • 94 / 32 / 0

Co to niby jest "ukryta schizofrenia"? Jak ktoś jest świadom że coś jest nie tak to ciężko mówić o ukrytym problemie, a jak ktoś ma ciężką postać schizofrenii czy psychoz albo manii to zwykle jest mocno/całkowicie przekonany o ich prawdziwości/słuszności i to jest integralny element choroby.

Poza tym naprawdę, o wiele łatwiej poryć sobie łeb dużymi i częstymi dawkami stimów niż klasycznych psychodelików, chyba że ktoś je bierze w bardzo nieodpowiedni sposób, no ale ze stimami ten problem akurat jest jeszcze większy. A wydaje mi się, że w populacji użytkowników czy to psychodelików, czy to innych substancji już na samym starcie jest więcej osób z problemami psychicznymi/predyspozycjami do nich niż w reszcie populacji. Co tłumaczy też częściowo fragment o brudasach z dredami. ;) Ci ludzie, gdyby nie tknęli nigdy kwasa, w dużej części też słabo radziliby sobie w życiu, po prostu nie mieliby dredów. :v Oczywiście to co było już wyżej pisane - są też psychodeliki znacznie bardziej ryzykowne niż lizergamidy, a taki DXM o którym było wyżej może wybitnie poryć na dłuższą metę, szczerze mówiąc nie wiem jak można po nim coś poprawić w psychice.
Rejestracja: 2021
Użytkownik nieaktywny
  • 400 / 25 / 0

23 stycznia 2021AcapulcoMan pisze:
Poza tym naprawdę, o wiele łatwiej poryć sobie łeb dużymi i częstymi dawkami stimów niż klasycznych psychodelików, chyba że ktoś je bierze w bardzo nieodpowiedni sposób, no ale ze stimami ten problem akurat jest jeszcze większy. A wydaje mi się, że w populacji użytkowników czy to psychodelików, czy to innych substancji już na samym starcie jest więcej osób z problemami psychicznymi/predyspozycjami do nich niż w reszcie populacji. Co tłumaczy też częściowo fragment o brudasach z dredami. ;) Ci ludzie, gdyby nie tknęli nigdy kwasa, w dużej części też słabo radziliby sobie w życiu, po prostu nie mieliby dredów. :v Oczywiście to co było już wyżej pisane - są też psychodeliki znacznie bardziej ryzykowne niż lizergamidy, a taki DXM o którym było wyżej może wybitnie poryć na dłuższą metę, szczerze mówiąc nie wiem jak można po nim coś poprawić w psychice.
Co do DXM to masz racje bo kiedyś po redosingu nie mogłem wytrzeźwieć 4 dni, brak snu, itd więcej napisałem o tym w dziale DXM.
Posty: 51 Strona 5 z 6
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 2095 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości