Jak rzucić te pierdolone fajki?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1899 Strona 185 z 190
Rejestracja: 2014
  • 2512 / 130 / 0


Jutro spróbuje dla śmiechu nie palić od samego rana i zobaczyć ile wytrzymam ; ) Już nie mogę się doczekać tej walki.
Rejestracja: 2018
  • 17 / / 0


Wytrzymać 1/2 dni to raczej nie problem . U mnie walka zaczyna się po 3. Ale wiadomo zawsze lepiej mieć co palić :-)

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Pożar w centrum rehabilitacji uzależnień w Ekwadorze. 18 osób nie żyje

W pożarze, który wybuchł w Guayaquil (Ekwador), w centrum rehabilitacji uzależnień od narkotyków i alkoholu, zginęło 18 osób – podało EFE w sobotę.
Rejestracja: 2014
  • 1477 / 191 / 0


Mając na uwadze ogromną determinację, jaką miałem podczas ostatniej próby rzucenia szlugów, to pierwsze dwa tygodnie były najłatwiejsze. Hardo zaczęło się robić po miesiącu, gdy głód nikotynowy ani trochę nie odpuszczał, a ja już zaczynałem wariować. Noż kurwa, to ile mam się męczyć, nim ulży? Pół roku? Dwa lata? Nie wytrzymałem po kolejnych dwóch tygodniach takich rozkmin. Wódę już łatwiej odstawić. %-D

Nie potrafiłem przestać palić nawet pomimo, że czułem tego ewidentny wpływ na zdrowie. Dym mnie dusił, niedotlenienie, zjebana kondycha. I ten pierdolony smród. Przeszedłem definitywnie na e-peta, traktując to jak helupy metadon. Ostatnia deska ratunku. :-D Pierwszy miesiąc była pokusa, wysokie dawki czystej nikotyny jednak nie dają takiego kopa, jak ich połączenie z IMAO w tytoniu. Ale przeszło. I tak sobie bucham ten mój nikotynowy metadon, boję się odstawić. :-) I też większość motywacji z tym związanej minęła wraz z odejściem 90% skutków ubocznych palenia.
Rejestracja: 2012
Użytkownik zbanowany
  • 721 / 93 / 0


Pisałem to już ale powtórzę- piracetam/noopept lub inny racetam+ cholina, Nie ćpać stimów i nic co wali po gaba (jeżeli ktos jarał przy alko). Na początku nie nosić przy sobie wystarczająco hajsu żeby kupić szlugi i unikać ludzi palących, później już nie przeszkadzają. Wkręcić się w jakiś sport. Znaleźć dziewczynę drugą połówkę, która nie jara.
Przeważnie dwia pierwsze punkty wystarczą.
Rejestracja: 2015
  • 589 / 89 / 0


11 lipca 2018NegatywneWibracje pisze:
I tak sobie bucham ten mój nikotynowy metadon, boję się odstawić. :-)
Nie chcę Cię martwić, ale odstawienie e-papierosów jest równie trudne jak w przypadku zwykłych kopciuchów. Swego czasu udzielałem się na forach dla e-palaczy i tak jak ktoś tu wcześniej pisał - głównie ochy i achy, zdrowsza, tańsza i mniej śmierdząca alternatywa, ale o tym, że łatwo wpaść w tryb ciągłego trzymania w łapie e-szluga przez calutki dzień, a przez to faszerowania się ogromnymi dawkami nikotyny - mało kto wspominał. A efektem tego jest bardzo silne fizyczne uzależnienie od nikotyny, z którego bardzo ciężko się wydobyć. Wiem o czym piszę, bo mam za sobą rzucenie e-papierosa. Powiedzmy, że w miarę skutecznie, bo udało mi się uwolnić od tego nałogu na 2 lata, później miałem ciężki, stresujący okres w życiu, wykopałem sprzęt z dna szuflady i stopniowo wróciłem do dawnego "hobby" (ale ze mnie głupek :wall: ).

Rzucenie e-szluga wspominam jako bardzo ciężki okres - ssanie i nerwowość utrzymywały się przez 6 tygodni, bez żadnej taryfy ulgowej w porównaniu do rzucania zwykłych fajek. Teraz przymierzam się do następnej edycji odstawienia EIN, w pierwszym podejściu wytrzymałem 2 dni, podczas których dowiedziałem się, że będzie równie ciężko jak poprzednim razem. Nie wiem, czy chcę sobie tym popsuć okres urlopowy, może tym razem rozpocznę akcję od ograniczania dziennego zużycia liquidu - sprawdziłem już jakiś czas temu, że redukcja o połowę jest bezbolesna.
Rejestracja: 2016
  • 241 / 4 / 0


ja próbowałem tysiąc sposobów: książki, medytacje, plasty, gumy, tabletki.
Przyszedł pewien okres, wrzesień tamtego roku gdzie słabiutko stałem z kasą, i rzuciłem fajki bo dosłownie nie miałem kasy na jedzenie i mieszkanie. Za 2-3 miesiące już miałem kase, ale szkoda mi było wydawać.
Rejestracja: 2018
  • 315 / 24 / 0


A 2-3 miechy niepalenia to najgoszy okres jak dla mnie gdzie myslisz ze juz masz to opanowane to jednego moge zapalic...
Rejestracja: 2018
  • 221 / 26 / 0


Próbowałam już gumy i tabex + e-pet.Wszystko bez skutku .
Przez parę dni łykałam coś na sen żeby przespać najgorsze i chyba za słaba na to jestem.
Aktaulnie próbuję przejść na e- peta bo zawsze taniej i nie śmierdzi...
Zobaczymy. Słabo z kasą to może się uda
Rejestracja: 2018
  • 1174 / 46 / 0


No, cudowna ustawa powoli się rozwija i zamiast za tani olejek płacić 11zł będziemy płacić o 50% więcej chyba. Już i tak po 14zł są, bo sprzedawcy podwyższają ceny.
Mój e papieros potrafi pożreć z połowę albo nawet 3/4 olejku w jeden dzień, a wcale tak dużo nie palę. Zwykłe fajki mi szczerze mówiąc taniej teraz wychodzą bo spalę kilka dziennie i mam spokój.
Rejestracja: 2014
  • 2512 / 130 / 0


Ja dziś kupiłem gumy nicorette 4mg, ale 3 faje wypaliłem do tej pory i 4 gumy. Coś potworzę w tym temacie i ciekaw jestem co z tego się spłodzi.
Posty: 1899 Strona 185 z 190
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość