Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 418 • Strona 38 z 42
  • 453 / 60 / 0
Awatar użytkownika

@Pathfinder brałem amisulprydu 200mg i czułem się bardzo dobrze, naprawdę pomagał na fobię społeczną, byłem spokojniejszy, mniej myślałem. Nie byłem zmulony, trochę zaburzał sen, więcej jadłem. Przez lata kilka razy wracałem do ami, nie tak dawno 100 mg fajnie postawiło mnie na nogi kiedy byłem apatyczny. Ostatnio jednak nie zaskoczył i przerzuciłem się na arypiprazol.
  • 405 / 113 / 0
Awatar użytkownika

@zburzony

Arypiprazol daje znacznie większą aktywizację niz amisulpryd, takie mije subiektywne odczucia.
  • 453 / 60 / 0
Awatar użytkownika

@GermanskiOprawca zdecydowanie zgadzam się, biorę go 7,5 mg i jest grubo. Amisulpryd kiedy działa dobrze jest na pewno subtelniejszy, teraz dobrze rozumiem że arypiprazol może być za ciężki dla niektórych, sam chwilami jestem trochę odklejony i za mocno wystrzelony. Podobnie działał na mnie wcześniej flupentiksol.
  • 363 / 83 / 0
Awatar użytkownika
Pathfinder
Kompetentny
Kompetentny

Po dawkach 100-200 mg amisulprydu też występuje opóźniony orgazm/anorgazmia? Pytam, ponieważ wczoraj tego doświadczyłem i już nie wiem, czy to po ami, czy innych substancjach, które zażywam, a może po wszystkim naraz (baklofen 50 mg, Kratom 2 gramy, diazepam 10 mg, pregabalina 150 mg, escitalopram 5 mg)? Być może to efekt kumulacji środków działających hamująco na O.U.N.
  • 453 / 60 / 0
Awatar użytkownika

Kiedy brałem ami w tych dawkach było lekkie zaburzenie erekcji i problemy z orgazmem, ale bierzesz srogie kombo także ciężko stwierdzić czy to wina właśnie amisulprydu. To jak dla mnie duży minus brania kilku leków, co sam zresztą robię, trudno określić co jak działa chociaż z drugiej strony najważniejszy jest ogólny efekt.
  • 27 / 1 / 0

Jak z odstawieniem Ami? Ciężko ? Będę schodził ze 100 mg przyjmowanych od prawie roku w jednej dawce porannej. Najpierw zmniejszę na 50, redukować jeszcze później na 25 czy nie potrzeba już tak małej dawki?
  • 453 / 60 / 0
Awatar użytkownika

U każdego może być inaczej ale ja schodziłem 200 mg branych dwa lata w ten sposób że po prostu mi się skończyło i z dnia na dzień przestałem, zupełnie nic się nie działo.
  • 414 / 108 / 0
Awatar użytkownika

18 czerwca 2022Pathfinder pisze:
Biorę amisulpryd od jakichś 3 miesięcy, najczęściej 50. Dla mnie to za mało na lęki, wycofanie społeczne, fobię społeczną. 100 już lepiej. Zastanawiam się, jakich efektów można by się spodziewać po 200? Nie zaczęłoby już działać antydopaminergicznie? Kilka dni z rzędu takiego dawkowania i pewnie lek skumulowałby się, dając efekt neuroleptyczny? Korci mnie, by spróbować.
Zdecydowanie tak, uzyskałbyś silne działanie nasenne ale trzeba pytać lekarza.
Zastanawiałeś się nad Sulpirydem? Może być czasem lepszym wyborem choć to zależy od indywidualnych predyspozycji.
26 czerwca 2022Ricardop pisze:
Jak z odstawieniem Ami? Ciężko ? Będę schodził ze 100 mg przyjmowanych od prawie roku w jednej dawce porannej. Najpierw zmniejszę na 50, redukować jeszcze później na 25 czy nie potrzeba już tak małej dawki?
Potrzeba, dopytaj się lekarza, trzeba schodzić po woli. Zasadniczo nie powinno być problemu choć w ulotce przestrzegają przed nawrotem choroby. Mogą też nogi trochę boleć i brak apetytu. Dobrze jest się wtedy wspomóc suplementami, rożeńcem górskim lub CBD.
  • 453 / 60 / 0
Awatar użytkownika

200 mg nie powoduje jeszcze neuroleptycznego zamulenia, brałem tą dawkę parę lat i normalnie funkcjonowałem, czasem nawet trudno było zasnąć a brałem zawsze rano na pusty żołądek. Z tego co pamiętam to tylko na samym początku, kilka dni dosłownie byłem trochę senny ale później nic. I bardzo fajnie pomaga w fobii społecznej, czułem jakbym miał "ciszej" i spokojniej w głowie, miałem gdzieś ludzi.
  • 363 / 83 / 0
Awatar użytkownika
Pathfinder
Kompetentny
Kompetentny

@RafalKoral Brałem sulpiryd w różnych dawkach, od 50 do chyba 200, 250. Kiedyś był dla mnie zajebistym lekiem podbijającym dopaminę. Później miałem doświadczenia z amisulprydem i od tego czasu sulpiryd utracił dla mnie swoją magię, nawet po bardzo długich przerwach od obydwu substancji. Sulpiryd teraz wydaje mi się dawać fazę jakąś taką brudną w porównaniu do amisulprydu.

Fakt może warty odnotowania: zarówno psychiatra, jak i lekarz rodzinny nie chcieli mi przepisać amisulprydu. Rodzinny krzywo patrzył nawet na najniższą dawkę. Tak jakby uważali, że sulpiryd to mniejsze zło i bardziej polecany w nerwicach, zaś amisulpryd typowo na psychozy. Wiemy, że tak nie jest, mówię jedynie o doświadczeniach z moimi lekarzami.
ODPOWIEDZ
Posty: 418 • Strona 38 z 42
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.