Kiedyś się ogarniesz??

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 621 Strona 62 z 63
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 7876 / 837 / 0

21 lipca 2020JezusWKominiarze pisze:
podsumowując, chce się ogarnąć na tyle żeby narkotyki były ciekawym dodatkiem na wypady ze znajomymi a nie częścią mojego życia


ładnie napisałeś, ale jak już wpadniemy w ciąg to ciężko się odzwyczaić od brania dzień w dzień.Szczególnie jeśli chodzi o opioidy i benzo.Po pewnym czasie już nie bierzemy tylko dla bomby a żeby jako tako funkcjonować. :halu:
Rejestracja: 2019
  • 427 / 66 / 0

6 miesięcy codziennie leciałem na fecie wiem Co jest 5, post wyżej też pisałem naszurany xD

Dr Shopping, czyli jak państwo traci miliony na psychotropach

Tylko w ubiegłym roku fundusz zdrowia stracił co najmniej 14 milionów złotych, refundując leki psychotropowe, które trafiają na czarny rynek. Reporter TOK FM w trakcie prac nad materiałem odkrył luki w systemie i bezczynność instytucji państwa. Efektem są ogromne straty finansowe, ale też społeczne. Proceder trwa od dawna.

Nowa Zelandia zagłosuje w sobotę w sprawie legalizacji konopi

Nowozelandczycy przygotowują się do sobotniego głosowania w sprawie ogólnokrajowej legalizacji konopi.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 551 / 91 / 7

20 lipca 2020CATCHaFALL pisze:
Głupnę z wiekiem, serio.
Ja tez, za kazdym razem do kogos tak mowie, a on mysli ze ja se jaja robie %-D
21 lipca 2020czajnikof pisze:
Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć.
"nie da sie" to najczesciej tania wymowka, chyba ze mowisz o rzeczach praktycznie nie do zdobycia, a i to czesto "da sie".

@UJebany @JezusWKominiarze
Sztuka jest nie wpasc w ten ciag zanim jest za pozno. No ale wiadomo, latwo sie mowi.
Ja walilem jakies zjebane stymulanty jak debil, sam nie wiem po co, szkodzac sobie i innym.
To jest wlasnie nalog, a do wszystkiego w zyciu mialem rozum zeby sie za bardzo nie wpierdolic.
Rejestracja: 2007
  • 977 / 102 / 0

21 lipca 2020JezusWKominiarze pisze:
6 miesięcy codziennie leciałem na fecie wiem Co jest 5, post wyżej też pisałem naszurany xD
I git szacun małolat, elo.
Jesteś ziom, jebać frajerów.
Do zobaczenia za kilka lat : )


Ujebany no kurwa ba Watsonie.

Ja ogarniam , codziennie towar, to jestem ogarnięty czy nie? Bo działań wedle ścisłego planu, wszystko chodzi jak w zegarku. Nie ma mowy żeby dzień odpuścić i przeżyć na pół gwizdka. A ktoś bez tej motywacji zawsze znajdzie wymówkę żeby sobie odpuścić. Kurwa mać ja nawet chory być nie mogę od paru ładnych lat.
Rejestracja: 2019
  • 427 / 66 / 0

22 lipca 2020czajnikof pisze:
21 lipca 2020JezusWKominiarze pisze:
6 miesięcy codziennie leciałem na fecie wiem Co jest 5, post wyżej też pisałem naszurany xD
I git szacun małolat, elo.
Jesteś ziom, jebać frajerów.
Do zobaczenia za kilka lat : )
Chcialem tylko odpowiedzieć że rozumiem jak łatwo wpaść w spirale cpania, nie miałem na celu jakiegoś chwalenia się czy coś bo i nie ma czym, trochę chujowo to napisałem, do zobaczenia za parę lat, wiadomix że na cmentarzu....

A na kastet, "JP" i trawę na profilowym też nie patrz tak że jestem jakimś sebkiem w za dużym dresie który jebie policję bo mu mandat dali za picie w parku ;)
Rejestracja: 2012
  • 1244 / 228 / 4

Każdy organizm ludzki ma coś takiego jak obszar nagrody w mózgu

Nie będę się za mocno zagłębiał w temat, przejdę od razu do sedna.

Narkotyki " za darmo" ( oczywiście nie licząc kosztów towaru ) ten obszar SATYSFAKCJONUJĄ

Można to robić "emocjami" dnia codziennego, realizując rozmaite plany, pomysły, pracą, relacjami międzyludzkimi, "miłością" i jeszcze wieloma czynnikami - polecam zainteresować się ściślej tym tematem

lub można też dosłownie NIC nie robić... i polecieć trochę na skróty - prochami

i teraz można dojść do takiego magicznego punktu, w którym trzeba się zastanowić nad swoim życiem.
Przeważnie ludzie sięgają po proch tylko dla tego, ponieważ w ich życiu jest... NICOŚĆ
- brak pracy
- brak miłości
- brak uznania w społeczeństwie
- brak celów
- brak wartościowego zajęcia, które cokolwiek zmienia kształtuje w życiu
itd
obszar nagrody jest w tym momencie na tyle "niedopieszczony" że ludzie sięgają po alko / nikotynę / nadużywają kawy / słodycze ... to pierwsze objawy pewnych problemów natury psychicznej, które MOGĄ ( lecz wcale nie muszą ) doprowadzić do uzależenienia sie od SILNYCH satysfakcjonujących obszar nagrody w mózgu substancji narkotycznych

W mojej ocenie... wyjście z nałogu to przede wszystkim próba/sposób poukładania sobie życia dnia codziennego oraz planów na najbliższą i tę dalszą przyszłość.
- u mnie to działa zawsze, kiedy robię sobie przerwę od wszystkiego


Na dzień dzisiejszy leci 8 miesiąc na czysto... liczę na 12 miesięcy a potem zobaczymy co w świecie jeszcze mi sprawi "zajebistą" przyjemność. To jest mój 3 detox od 3MMC i mefedronu
pozdr.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 551 / 91 / 7

Fajnie opisane.
Chcialem tylko wspomniec ze jest masa uzalezniajacych substancji, ktore nie dzialaja na obszar nagrody (przynajmniej nie bezposrednio), a uzalezniaja podobnie albo i gorzej.
Mnie tez chyba obszar nagrody pograzyl jak popadlem w stimowy ciag.
Gratulacje @DuchPL i oby tak dalej!
Rejestracja: 2020
  • 1 / 5 / 0

Staram sie jak moge...

Lecz zawsze przychodzi chec wciagniecia czegos, po jakims czasie bycia normalnym. Lecz lepiej raz na +-2miesiace jak codziennie lub co 2-3dzien. Ogolnie pracuje, splacam dlugi, staram sie wyjsc bagna, w ktorym sie znalazlem z wlasnego wyboru?! Kurwa jak moglem doprowadzic, do takiego dna mojej sytuacji zyciowej?. No wlasnie, bardzo dobre pytanie :)
Tak ze ogarniam sie powoli, zaczynam od zera w wieku 28lat. Z wyrokiem, duzym kredytem i najprawdopodobniej bardzo duza grzywna, okolo 50tys zl.
Nie uzalam sie. Dostalem po dupie, otworzylem oczy i teraz dążę malymi krokami do prostowania zycia.
Po 4 miesiacach mysli samobojczych, nieprzespanych nocy i depresji nagle sie ogarnalem pod wzgledem psychicznym. Staje na nogi. powoli malymi krokami, ale konsekwentnie do celu pamietajcie, ze trzeba walczyc do konca. I nigdy nie jest za pozno na zmiane, przynajmniej jakoś częściową swojego życia.
Mam nadzieje ze za 2-3lata bede mogl smialo napisac, ze sie udalo. Wam tez tego zycze.
Rejestracja: 2015
  • 653 / 143 / 0

no nie i chuj
Rejestracja: 2019
  • 455 / 91 / 0

Nie. Mam nadzieje że sie stocze.
Posty: 621 Strona 62 z 63
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 1727 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: niepowinnomnietubyc i 4 gości