Kiedyś się ogarniesz??

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 567 Strona 52 z 57
Rejestracja: 2006
  • 256 / 17 / 0


Ja jestem na etapie ogarniania pomimo potu na całym ciele, nudności i braku apetytu. Za rok stuknie 30-stka i wiem , że mam tylko dwa wyjścia, żyć bądź umrzeć. Wybieram to pierwsze. Żadnego chwilowego zaleczania, bo to nakładanie się skutków ubocznych i dłuższe cierpienie. Finito.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 477 / 70 / 0


Właśnie nadszedł mój moment, żeby się ogarnąć. Kilka lat zabawy czy może tańca z diabłem w postaci opio. Prawie 2 lata temu z miesięcznych ciągów na tramadolu wyciągnał mnie boks, trzymałem się waląc na sportowo aż do maja (tego roku). oksykodon + spory napływ gotówki związany z sezonową pracą w gastro + osoba sprzedająca blister 80mg + 40 mg za 100 zł (sic!!) sprawiły, że poleciałem grubo, za grubo.
Szkoda mi tego całego czasu przejebanego na ćpanie i nic nie robienie, mogłbym się rozwijać, podciągnąc na studiach, a nie byle zdać, trener od boksu już mi oferował pierwszą walkę pólamatorską, a ja oczywiście to wszystko przepierdoliłem ćpaniem.
Doszedłem do momentu kiedy mam do wyboru wrocić do swojej sportowej pasji i mieć wyniki na studiach technicznych związanych z programowaniem, a co za tym idzie naprawde niezłym sianem, a warzywem, które tylko wpierdala tabletki które w zasadzie czuje tylko pierwsze x dni, a potem je wpierdala tylko po to żeby czuć się jak normalny człowiek.
To już nawet nie jest ten moment co 90% społeczności, że chcę rzucic (ale ta bupra to mam nadzieje, że przy okazji mnie pogrzeje?), ja nawet nie chcę znać tego uczucia i żałuję, że je kiedykolwiek poznałem przez własną głupotę. Amen.

Czuję się jak [mention]Sprawdzone info[/mention], którego posty przeklinające opio czytałem parę lat. Tak btw. widziałem, że ostatnio coś pisałeś na forum, udało ci się rzucic? Jak wygląda twoja sytuacja jeżeli mogę wiedzieć?

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Dziecko połknęło narkotyki znalezione w zabawce. Zapadł wyrok

Rok w więzieniu spędzi ojciec dziewczynki, która połknęła narkotyk znaleziony w zabawce. W piątek przed sądem w Szczecinku zapadł wyrok w tej bulwersującej sprawie.
Rejestracja: 2017
  • 1592 / 204 / 2


Niestety, ciągi na oksy mają to do siebie, że finalnie jesteśmy z wyjebaną tolerką, a o działaniu jak na początku mozna pomarzyć. Oksy nie nadaje się do bardzo długich ciągów, zjawisko tolerancji nabiera nowego znaczenia przy tym konkretnym opio.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 477 / 70 / 0


Fakt, pierwszy raz biorąc 40 mg i po 1-2h idąc do pracy musiałem ściemniać, że wczoraj byłem na sparingach i mnie troche obili %-D. W pewnym momencie brałem dawki rzędu 400-600 mg i nie działały nawet w 25% tak jak te "pierwsze" 40 mg.
Rejestracja: 2006
  • 256 / 17 / 0


@taurinnn
Oczywiście jak tylko powąchałem benzo, bo zajebiście likwiduje poty to poleciałem po jebany thiocodin. Jestem na siebie WSCIEKŁY. Teraz od kilku dni stosuje benzo bez szaleństw i ani mi noga drgnie do apteki czy tym bardziej do dila. Czuję, że wygrywam. I wygram! Poprostu nie mogę stosować wyższych czy tak zwanych rekreacyjnych dawek benzo, bo włącza mi sie tryb ułana. Chulaj dusza piekła nie ma. PIekło zaczyna się dopiero póżniej. Zaraz się posypią komantarze, że i tak sie złamie ale nie nawet jakby ktoś mi podsunął opio za darmo i jeszcze z dopłatą to bym go wyjabał na kopach.
Rejestracja: 2018
  • 1374 / 190 / 154


[mention]makabaka[/mention] Uważaj z tym. Benzo często są zbawienne i bardzo przydatne, ale to raczej na początku detoksu. Później już lepiej stopniowo odstawić i przejść np. na pregabalinę, ona jednak mniej uzależnia. I po zejściu z pregabaliny włączyć promazynę, dobrze sprawdza się na zejścia z opio. Uda Ci się, zobaczysz. Trzymam kciuki! ;-) W razie czego - pisz pw.
Rejestracja: 2006
  • 256 / 17 / 0


@taurinnn; Z uzależnieniem niegdy nie miałem problemu zwłaszcza ,że mam wybiórczą styczność z benzo od 2007 rouk. Natomiast moim problemem jest strasznie szybująca trolerancja. Tydzień temu 2mg alprazolamu robiło robotę ale pare dni temu zirytowała mnie fest pewna sytuacja i oprózniłem 3/4 słoiczka w ciągu dnia. Tareaz klonazepam w ilości 2mg x 10 tabletek robi gożej niż te poczatkowe 2mg alpry. Chociaż tyle, że klon utrzymuje sie długo w organizmie i sie wcale nie pocę wieć mam nadzieje , że conajmniej tydzień zbastuje. Głupi ja odbudowałem niska tolerancję i h bombki strzelił :(
Rejestracja: 2018
  • 24 / 1 / 0


Nie przeszkadza mi to w zyciu to na huj mam się ogarniać. Jesli reszta społeczeństwa np dziewczya tego nie akcepje. To ma problem
Rejestracja: 2011
  • 5495 / 408 / 0


Czasem, żeby się ogarnąć potrzeba jakiegoś silnego doznania np: przedawkowanie.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 363 / 23 / 0


[mention]UJebany[/mention] Nawet to nie pomoże, mnie takie akcje nauczyły ze jestem silnym sukinsynem ze zdrowiem to mogę więcej - do czasu.

Nie cytuj posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Posty: 567 Strona 52 z 57
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości