Najbardziej euforyzujący narkotyk.

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 211 Strona 17 z 22
Rejestracja: 2018
  • 1669 / 271 / 154


@Moczymordek Moim zdaniem to właśnie opio dają największą euforię. Na początku słabsze, później mocne. Ale pierwsze noddy, pierwszy wjazd, pierwsza opiatowa błogość… Tu jest właśnie pułapka opio, w tej cholernej sztucznej euforii, która potrafi uzależnić Cię od pierwszego razu.

Co do stimów - Gdzieś był temat, że podobno na osoby ze spektrum autyzmu nie działają tak zauważalnie euforyzująco. I zauważyłam to u siebie. Poprawa nastroju, chęć do działania - tak. Euforia - nie.

Więc moim skromnym zdaniem do opio nic nie ma porównania pod względem wywoływania euforii.
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


@taurinnn Też jestem osobą ze spektrum autyzmu. Jednak moje próby z kodeiną wyglądały tak, że za pierwszym razem zjadłem 150 mg Thiocodinu i nic się nie działo, za drugim razem 120 mg i zwymiotowałem 2 razy. Nie wiem, czy to tak po prostu na mnie działa, czy źle to zjadłem (jadłem szybko, rozgryzając, popiłem odrobiną wody). Myślałem, żeby kupić Aviomarin, ale to 14 zł, więc 2 Thiocodiny+1 Aviomarin=30 zł, a takie pieniądze już wolę zainwestować w 0,7 l wódki, bo przynajmniej zawsze działa jak trzeba.

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

65 nosów na tropie narkotyków i broni. Jak pracują psy w Straży Granicznej?

Jest ich 65. Funkcjonariusze na czterech łapach codziennie skutecznie walczą z przemytem narkotyków i papierosów. Wykonują również szczególne zadania, tropiąc osoby, szukając materiałów wybuchowych oraz broni. Niestety nie mają programu emerytalnego.
Rejestracja: 2017
  • 312 / 22 / 0


taurinnn pisze:
[mention]Moczymordek[/mention] Moim zdaniem to właśnie opio dają największą euforię. Na początku słabsze, później mocne. Ale pierwsze noddy, pierwszy wjazd, pierwsza opiatowa błogość… Tu jest właśnie pułapka opio, w tej cholernej sztucznej euforii, która potrafi uzależnić Cię od pierwszego razu.

Co do stimów - Gdzieś był temat, że podobno na osoby ze spektrum autyzmu nie działają tak zauważalnie euforyzująco. I zauważyłam to u siebie. Poprawa nastroju, chęć do działania - tak. Euforia - nie.

Więc moim skromnym zdaniem do opio nic nie ma porównania pod względem wywoływania euforii.
Na mnie też żaden stim poza MDMA i mefem i pochodnymi w stylu 4cmc nie dawały euforii, a taka prawdziwa to tylko mef i może ledwo ledwo MDMA, żadne homipty czy hexeny, apihpy, dexy takowej nie dawały. koda też przyjemna ale nie na tyle żeby czuć się po niej tak jak luzie opisują. hel już absolutnie nie dał mi absolutnie żadnej euforii, dosłownie zero null, kodeina jest lepsza dla mnie nawet pod tym względem. Bez względu na to czy była ona palona czy napieprzana po kablu. Ale nie wiem czy mam jakieś spektrum autyzmu, nic mi na ten temat nie wiadomo XD
Rejestracja: 2018
  • 87 / 4 / 0


Zdecydowanie koko, ale mniej euforyzująco dla portfela, dlatego wygrywają opio. MDMA oprócz euforii daje lekki niepokój, więc jest dalej w rankingu.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 706 / 0


Dobrze upędzony metkatynon podany i.v.
Euforia rozpierdala.
Rejestracja: 2010
  • 4096 / 506 / 11


Z mojego doświadczenia najbardziej euforycznie byłem naćpany tym oto mixem :
GBL+baclofen+alkohol+koks
Rejestracja: 2016
  • 663 / 52 / 0


dl mnie największa euforia to jest po MXE
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 706 / 0


@eiffel65
Ja po MXE nie miałem nie wiadomo jakiej euforii, działała bardziej dysocjacyjnieTo już DXM był o wiele euforyczny.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 278 / 24 / 0


1. Opio, jeżeli w ogóle działa euforyzująco (a tego mi było dane doświadczyć ledwie trzy razy xD)
2. Za starych czasów zdarzyło mi się przyjąć dość niebezpieczną dawkę mefedronu, ale na podkładzie z benzo. To była moja największa euforia w życiu.
Rejestracja: 2019
  • 801 / 86 / 0


Zdecydowanie MDMA (piguła / kryształ). Po nocnej imprezie na WARNER BROS-ach, miałem tej euforii aż za wiele (180 - 200 mg MDMA). Stwierdziłem, że X to zbyt mocny drag jak na mnie. Pozytywne doświadczenie, ale więcej podejść nie będzie. Nie potrzebuję aż takiego zagięcia rzeczywistości. Oprócz tego, bardzo euforycznie działa na mnie alkohol i benzodiazepiny. Jest to zupełnie inny poziom euforii, powiedziałbym - optymalny. W szczególności odczuwalna jest ona po alkoholu, ale trwa krótko więc suma sumarum się nie opłaca. Po benzodiazepinach euforia jest bardziej subtelna, objawia się uśmiechem od ucha do ucha i odczuwalna jest w szczególności, po cięższym dniu. Przy alkoholu to w sumie bez znaczenia- euforia występuje przy każdym spożyciu i jest mocna, aczkolwiek trwa krócej.
Posty: 211 Strona 17 z 22
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość