SNRI: Duloksetyna (Cymbalta, Dulsevia, Depratal) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 278 Strona 24 z 28
Rejestracja: 2017
  • 1742 / 1093 / 34

23 kwietnia 2019Jan1nowak11 pisze:
Witam od 12 dni biorę dulsevie duloksetynę czy mogę zażyć 3mmc? I jakie będą tego ewentualne konsekwencje?

Pisząc o lekach używamy nazw międzynarodowych. taurinnn
Absolutnie nie.
Rejestracja: 2017
  • 42 / 5 / 0

Cze wszystkim.
W tamtym tygodniu byłem u pani psychiatry i dostalem duloxetyne.
Caly czas jej powtarzalem, ze mam tylko czasami obnizony nastrój i ze nie chce sie wpierdzielac w branie ponad miecha, albo jeszcze wiecej.
I sa sytuacje, ze potrzebne mi zbicie lęku co rozumiem przez alpre, albo diazepam.
Usłyszałem, ze strasznie uzależniają i mam wpieprzać duloxetyne. Nie wzialem jeszcze ani jednej tabletki, nastroj mam znosny od wizyty u niej, zadnych mysli samobojczych, motywacje do robienia niektorych rzeczy nawet mam, tylko czasami chodzi mi o pewnosc siebie i olanie niektorych sytuacji.
Oplaca sie zaczynac brac dulke, zeby nie lykac co jakis czas benzo? Tak wiem, nie ma tu psychiatrow i psychologów, ale skoro codziennie jakos normalnie funkcjonuje, robie co mam robic i wiadomo wachania nastroju sa, ale taki stan pewnosci siebie i olania niektorych rzeczy jest mi potrzebny tylko czasami. Warto sie pakowac w duloxetyne?
Czy isc za miesiac na wizyte i pogadac, ze wolałbym benzo doraźnie jednak? :zombie:

Antynarkotykowe reality show

Festyny, kolonie i pogadanki – tak wygląda w Polsce profilaktyka antynarkotykowa. Jerzy Afanasjew rozmawia z dr. Agnieszką Pisarską z Zakładu Zdrowia Publicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Polak ze Szkocji zamienił swoje mieszkanie socjalne w centrum swoich narkotykowych operacji

Przestępca z Polski wykorzystał mieszkanie socjalne, które otrzymał po przeprowadzce do szkockiego Perth, do prowadzenia handlu narkotykami na dużą skalę. Policja w jego mieszkaniu znalazła warte 40 tys. funtów środki psychoaktywne.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2675 / 667 / 0

Już lepiej duloksetynę niż doraźnie benzo, jeśli wrzucasz częściej niż raz w tygodniu. Tylko, że duloksetyna zmienia stan świadomości i może przeszkadzać Ci w koncentracji, choć może też i być zupełnie odwrotnie, pomoże odgonić myśli i skupić się na konkretnej czynności. Ja bym spróbowała dulo zamiast benzo.
Rejestracja: 2017
  • 42 / 5 / 0

Nie no, nie jestem na benzo ciągu, bo w sumie to niedawno zaczalem przygodę. Wczesniej nie brałem ZADNYCH benzosow, zadnych antydeprel, ani hydroksyzyn i reszty. Jak mialem jebitnego kaca i sprobowalem relki to jakos tak mi się spodobało i musiałem kupić paczuszkę :D
To co proponujesz zacząć dulo i ewentualnie od czasu do czasu benzo zarzucic? Mysle ze od wrzucenia raz dwa razy na tydzien malej dawki (10-15mg diazepamu) nic mi wielkiego sie nie stanie?

scalono
Aha i jeszcze jedno... Bo chyba zaczne lykac dulke od soboty rano, zobacze jak działa w weekend. Ogolnie nie pije mocnej kawy, ani kawy. Czy gdybym miał kryzys w sensie w pracy, bede mogl sobie siorbnąć jakąś lurkę przy dulo? A i jakbym chcial od czasu do czasu zarzucic jakies benzo, albo hydroksyzyne to bedzie ok?
Rejestracja: 2017
  • 32 / / 0

Czy to prawda ze Cymbalta została wycofana z aptek?
Rejestracja: 2013
  • 197 / 31 / 0

15 maja 2019emem23 pisze:
Nie no, nie jestem na benzo ciągu, bo w sumie to niedawno zaczalem przygodę. Wczesniej nie brałem ZADNYCH benzosow, zadnych antydeprel, ani hydroksyzyn i reszty. Jak mialem jebitnego kaca i sprobowalem relki to jakos tak mi się spodobało i musiałem kupić paczuszkę :D
To co proponujesz zacząć dulo i ewentualnie od czasu do czasu benzo zarzucic? Mysle ze od wrzucenia raz dwa razy na tydzien malej dawki (10-15mg diazepamu) nic mi wielkiego sie nie stanie?

scalono
Aha i jeszcze jedno... Bo chyba zaczne lykac dulke od soboty rano, zobacze jak działa w weekend. Ogolnie nie pije mocnej kawy, ani kawy. Czy gdybym miał kryzys w sensie w pracy, bede mogl sobie siorbnąć jakąś lurkę przy dulo? A i jakbym chcial od czasu do czasu zarzucic jakies benzo, albo hydroksyzyne to bedzie ok?
Generalnie duloksytyna nie znosiła moich leków, psychiatra dopisał mi do tego prege, a i tak na tym miksie miałem próbe s. Co prawda było to chuj nie leczenie bo często pije, jak pije to często wale w klame jakieś prochy więc moja opinia może nie być specjalnie zgodna z prawidłowym działaniem tego leku. Brałem ogolnie dużo różnych antydepresantów i jeśli chodzi o leki i wyjebanie na wszystko z benzo nic nie ma porównania. Jeśli masz głowę na karku to nie znajdziesz nic lepszego, z tym że u mnie np nastąpił taki etap życia że miałem na wszystko wyjebane, chciałem się tylko dobrze czuć i takim sposobem od prawie roku jestem w ciągu, dlatego ta glowa i umiar są bardzo ważne przy tych tabletkach szczęścia.
Rejestracja: 2017
  • 42 / 5 / 0

I ch*j... Pobrałem chyba ze trzy dni duloxetyne i niech spierd@la. Ogolnie mówiłem tej babie, ze chce cos doraźnie, bo NIE CODZIENNIE mam stany lękowe i potrzebuje na jakieś wyjatkowe sytuacje.
To ta mi zaczęła pierdzielic, ze po tym normalnie moge samochod prowadzic i zero ubokow (praca wymaga). Po wzieciu pierwszej (chociaż dużo żrę) prawie zero apetytu. Jakbym w gardle mial jakas blokadę. Wyjebanie z akcji totalne, parówa, chociaz rano stala jak dąb teraz zero zainteresowania seksem, moglby nie istniec. Jak ziewałem to bylo fajnie, bo takie orgazmiczne uczucie. Kur*a nie czuje sie az tak zle, zeby codziennie antydepa łykać. Dostalem miesiac temu rolki od rodzinnego i wzialem moze trzy tabletki (diazepam 5mg) i samo to, ze mam je przy sobie jakos mnie uspokaja do tego jakas hydroxyzyna od czasu do czasu i spoko. A tu wszedlem na wizyte, opowiedzialem, ze czasami mam jakies stany lękowe, ale CZASAMI nie codziennie, ze wstaje i sie boję, bach recepta na dulo. Pier*ole nie bede brał. Jeszcze sie tak chuj*wo nie czułem wczesniej po lekarstwach...
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Pytanie odnosnie SNRI.
Na nerwice lekowa (glownie somatyczne atrakcje) od 7 miesiecy biore duloksetyne (od samego poczatku 60mg dziennie). Poczatkowo bralam na noc, ale w zwiazku z bezsennoscia i innymi niefajnymi akcjami zwiazanymi z wejsciem na lek przeszlam na poranne dawkowanie. Bylo super. Od ok miesiaca biore tabletke ok godz 14 i tu pojawil sie problem. Srednio ok 1.2-2h po zazyciu zaczyna mnie okropnie bolec glowa, mam zawroty, poce sie, nieraz szumi mi w uszach czy dochodza mdlosci i ogolnie samopoczucie jest nieciekawe. Po ok 8h od zazycia wszystko wraca do normy i jest dobrze. Jestem to w stanie przezyc co drugi dzien kiedy jestem na silowni bo wowczas jakos rozladowywuje ta adrenaline, ale z kolei co drugi dzien czuje sie kiepsko. Nie chcialabym zmieniac leku, bo uspokoil moje objawy somatyczne jak palenie ciala, dretwienia konczyn, napiecie miesniowe czy drzenia wiec ogolnie nie narzekam na niego, ale zastanawiam sie czy nie brac go znow ok 9 rano, a moze przed snem? Zwyczajnie nie chce miec pol dnia wycietego z zycia :-/ Podejrzewam ze w zwiazku z tym ze jest to lek z serii SNRI to dzialanie noradrenaliny robi tutaj swoje i stad te "atrakcje". Lekarz mowi: poeksperymentuj z pora brania najlepsza dla Ciebie.
Czy tak duzo moglo sie zmienic zmieniajac pore dnia z godz 9 na 14?
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2675 / 667 / 0

Jeśli mógłbyś przed snem i zdążyłbyś zasnąć przed załadowaniem, ani nie budził się potem co rusz, to myślę byłaby najbardziej odpowiednia pora.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Witam,
od 5 dni biorę duloksetynę w dawce 30mg, od jutra mam przejść na 60mg, ale poważnie zastanawiam się nad odstawieniem. Pierwsze dwa dni czułem się jak na fazie wchodzenia np. MDMA, strasznie się pociłem, byłem rozkojarzony, ale w lekkiej euforii, fascynowały mnie drobnostki, trzeciego dnia przestałem odczuwać jakiekolwiek działanie, jakbym nic nie brał wcale, nie mam też żadnych efektów ubocznych, poza jednym, zaburzenia libido, poranny wzwód jest bardzo słaby, miękki, doprowadzenie do erekcji graniczy z cudem, utrzymuje się ona kilka sekund i penis opada, nie wspomnę o orgazmie. Czy taki stan będzie się utrzymywał długo? Bo to na pewno nie wpływa pozytywnie na samopoczucie. Dziś rano jeszcze wziąłem, ale chyba to była ostatnia dawka. Miał ktoś podobne problemy z erekcją? Czy miną one jak inne efekty uboczne, czy utrzymają się przez całą kurację, a może utrzymają się jeszcze po jej zakończeniu. Dla męskiego samopoczucia to niezwykle istotna kwestia, więc trochę mnie to martwi.
Posty: 278 Strona 24 z 28
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 161 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości