Kodeina - wzmacnianie działania

Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 2744 Strona 270 z 275
Rejestracja: 2018
  • 502 / 39 / 0


14 kwietnia 2019WrakCzlowieka pisze:
12 kwietnia 2019RekreacyjnyHarry pisze:
Ej kurwa jak to jest prawda to jestem geniuszem. Po alko naszla mnie taka rozkmina, co jeśli deks wzmacnia kode tylko dlatego że po DXM w zoladku tworzy się zasadowe ph?

---------------------------------------------------------

Sorki za post pod postem, wymyśliłem Miksturę wzmacniającą kode, codeine upgrade'r by rekreacyjny harry. Mieszamy w miseczce łyżeczkę pieprzu, pół łyżeczki sody oczyszczonej, dwie łyżeczki prometazyny/hydroksyzyny [albo rozpuszczony tabs avio/apapu na noc] i doprawiamy saszetką theraflu/fervex'em. Zalewamy 50ml ciepłej wody, 30-40ml syropu z deksem, mieszamy mocno i czekamy aż nie będzie w ogóle piany. Taka mikstura godzina przed kodą powinna wyjebać z butów nawet goscia z tolerką.

Scalono. taurinnn
Nie geniuszu. ketamina tez wzmacnia opio, nawet podana i.m. Nie o ph chodzi. Poza tym to miała być piperazyna, pieprz to nic w porównaniu do ekstraktu. Fervex rozgrzewa tylko fizycznie. Soda? Sa leki IPP.
Bez urazy ale coś ci tam dzwoni ale nie wiesz w którym kościele, doucz się.
Grejpy daja efekt brane kilka dni, zmiany w enzymach to nie hop siup w godzinę czy pół. Btw koda chyba bardziej ogłupia od ketonów patrząc po tym dziale. Mity, wymysły, źle interpretowane badania i dane.
Oczywiscie to że jestem geniuszem powiedziałem dla żartu, no ale co taki jebany zgred może o tym wiedzieć. Piperazyna? Chyba piperyna. Fervex ma pewną antyhistamine i paracetamol, chuja wiesz. Co do sody to jak ktoś nie ma nic innego też styknie, to jest do zrobienia w kuchni a nie w laboratorium.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 322 / 0


Mam chyba z dwa lata wiecej niz ty wiec nie wiem czy taki zgred. Paracetamol podbija tylko działanie przeciwbólowe, a leki IPP wymagaja 6 zl i pojscia do apty a nie laboratorium. Nie napinaj się tak bo ci sraka poleci bardziej niz na skręcie.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

„Porąbana” skrytka z marihuaną

Z wypełnionymi po brzegi workami zabezpieczonych konopi, wrócili z wyprawy do powiatu limanowskiego, świętokrzyscy kryminalni.
Rejestracja: 2017
  • 350 / 27 / 0


Czyzys od jakiś conajmniej 3 lat zaczyna się tu coraz częściej przewijać temat citroseptu, non stop wałkowane jest dokładnie to samo i te same pytania.
Tak, działa. Jego plusy- wygodniej brać codziennie (żeby suplementacja grejpem była efektywniejsza) po prostu wlewasz do szklanki wody 2-3 razy dziennie, cena- już nie kosztuje 40 czy 60 złotych więc pijąc kilka razy dziennie wyjdzie taniej i szybciej niż soki z grejpa sklepowe lub wyciskane. Minusy- trzeba poszukać na forum dawkowania bo ja go nie pamiętam i nie chce mi się szukać, i na tym chyba koniec minusów bo najważniejszy czyli cena odszedł w niepamięć. Niech ktoś założy może nowy temat o tym specyfiku i będzie tam całe kompendium wiedzy o jego działaniu, dawkowaniu i opiniach.

----------------------------------------------------------

A co do non stop opisywanego (w np. Knajpie kody, czy w szczególnie zatrważającej ilości knajpie dexa) popijania tabletek sokiem grejpowym się nie wypowiem, bo jest to tak niesamowity idiotyzm, pojawiający się tak często, że momentami gdy czytam tego samego dnia kurw enty post o tym, to tracę siłę po prostu na wchodzenie tu na ładne pare dni.
Ale z drugiej strony cóż, podobno placebo to najsilniejszy narkotyk.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 529 / 136 / 0


No właśnie popijają antka sokiem i jęczą że nie działa xD Wkurza mnie to marnotrawstwo.
Może spróbuję z tym citroseptem. Dobrej jakości soki są drogie. Zwykłe grejpfruty drogie nie są, i mogę je wliczać do budżetu przeznaczanego na jedzenie a nie na ćpanie ;) I owoce i tak trzeba jeść, ale trochę już na nie nie mogę patrzeć. Więc chyba się machnę na ten specyfik.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 1010 / 196 / 2


Polecam pregabalinę, trochę podbija, ale przede wszystkim wydłuża działanie kodeiny, co jest bardzo pożądanym efektem (u mnie z 6 godzin do nawet 10 godzin)
Rejestracja: 2016
  • 95 / 2 / 0


Biorąc pod uwagę ogólną kapryśność działania tej aptecznej kurtyzany wszystkim pokroju "dzisiaj mocno wygrzało to pewnie przez ... " proszę o przeprowadzenie większej ilości prób zanim podacie nam jakiś wymyślny podbijający święty graal. :)
Rejestracja: 2014
  • 1732 / 173 / 1


Ciepła woda, szybki marsz pod zażyciu tabletek (Jamedris potwierdza). Raz mi soda podbiła, ale tylko raz.
Kluczowe wydaje się mieć enzymy w dobrej kondycji i ilości. Jeśli wcześniej się coś innego konsumuje to ich potencjał jest słabszy. A pieprzem to się raz zapieprz tłem na dobę, tj żołądek.
Aha, hydroksyzyna też nie podbiła jakoś dostrzegalnie
Rejestracja: 2018
  • 529 / 136 / 0


@PijanyMartwy Kiedy przecież ludzie tu piszą głównie o rzeczach które z fizjologicznego punktu widzenia mają prawo działać. Za wyjątkiem oczywiście tych głuptasów co traktują grejpfruta jako popitkę. Ten wątek nie będzie bardziej merytoryczny od tego, że będą tu pisać tylko ludzie którzy przetestowali dany sposób 20 razy. Są tu następujące rodzaje postów:
- informacje o wzmacniaczach które mogą działać lub z badań naukowych wiadomo, że działają
- rozważania o sposobach które teoretycznie mogłyby działać, próby odkrycia czegoś nowego
- wypowiedzi z gatunku „u mnie działa”, „u mnie nie działa”

Też preferuję krytyczne, naukowe podejście, ale tego wątku nie da się chyba uczynić bardziej merytorycznym :( Głównie dlatego, że nie można walić w łeb każdego kto traktuje grejpfruta jak popitkę, i nie można kopać w dupsko każdego, kto wygaduje bzdury o „wyrabianiu receptorów”. Wierz mi, mnie tez jest z tym ciężko...
Rejestracja: 2016
  • 95 / 2 / 0


[mention]Survivor[/mention]
Ja wcale nie uważam że wszystko tu jest do dupy, chodziło mi o trzeci typ postów który wymieniłeś ;>
Rejestracja: 2018
  • 529 / 136 / 0


Ludzie mają potrzebę „pochwalenia się” że poklepało lub wyżalenia się, że nie zadziałało. Mają też potrzebę doszukiwania się związku pomiędzy tymi zjawiskami, a różnymi sprawami które nie mają nic do rzeczy. Dopóki nie ma wątku gdzie by się mogli żalić i chwalić, i dopóki nie będą konsekwentnie wyganiani do owego wątku, to „typ trzeci” będzie tu powszechny. Wierz mi, też mnie to nie cieszy.

Nie mogę znaleźć informacji o wpływie sody czy leków na zgagę na wchłanianie kodeiny. Tzn. na jakimś reddicie owszem, ale nic merytorycznego, tylko dużo „u mnie działa” i „u mnie nie działa”. Co gorsza jak po angielsku szukam o kodeinie i o sodzie oczyszczonej (baking soda), to wyskakują nie tylko redshirt i blulajty, ale i jakieś teksty o tym że zdesperowani ludzie roztwór kodeiny albo syrop? zagęszczają za pomocą sody, płatków owsianych lub skrobi kukurydzianej, ażeby konsumować to w postaci stałej (mam nadzieję, że konsumować, niestety to było podane tuż po nieprawdziwej informacji jakoby koda miała 10% większą dostępność per rectum...). Nie wiem, ile sody trzeba by w to wmieszać, żeby zgęstniało. Nie wiem, te „mądrości” powtarzają się na stronach typowo antynarkotykowych, więc może myśl jest taka, żeby dzieciaki które zdobyły skądś syropek na kaszel nie piły go ze spritem, tylko żeby go zjadły z owsianką? To może się porzygają i odechce im się narkotyków? Albo żeby ową owsiankę spróbowały sobie zaaplikować doodbytniczo? (Oby nie, mam nadzieję że „to ingest” zawsze oznacza przyjęcie otworem gębowym - ale mi ręce opadły i nie mam siły sprawdzić) Nie wiem, kurwa mać, logika instytucji monaropodobnych jest nie do ogarnięcia ćpuńskim umysłem. Tak czy inaczej pora umierać.
Posty: 2744 Strona 270 z 275
Wróć do „Kodeina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości