4-HO-MiPT; Miprocyna

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 2733 Strona 274 z 274
Rejestracja: 2019
  • 13 / 2 / 0


11 września 2019Migomat pisze:
Prędzej dawka do 10 mg jeśli mówimy o świeżym dobrym sorcie.
Dzięki za radę,spróbuję te 8-10mg. Sort jest ok. Zależy mi przede wszystkim aby pozbyć się egoistycznych zachowań i nabrać trochę empatii..Po klonie zaczynam się robić coraz to bardziej chamski i psuje mi to związek.Wybrałem do tego mipro,ale może masz pomysł na jakaś inną substancję która będzie w tym lepsza.Z góry dzięki.
Rejestracja: 2019
  • 13 / 2 / 0


11 września 2019ImaneAnys pisze:
10 mg to już nie jest microdosing, poza tym pewnie takiej ilości też nie poczujesz. Nie wiem ile musiałbyś miprocyny załadować, żeby poczuć chociaż falowanie obrazu przy dużych dawkach benzodiazepin.
Niepotrzebne mi falowanie,kolorki itp Nawiasem mówiąc przy 20mg czułem nawet za mocno oczywiście będąc na klonie.Za mocno mam na myśli,że było po mnie porządnie widać.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Przeciwutleniacz z soi może zablokować negatywny wpływ THC na funkcje śródbłonka

JW-1, przeciwutleniacz występujący w soi, może znaleźć zastosowanie w zapobieganiu sercowo-naczyniowym skutkom ubocznym palenia marihuany i stosowania leków na bazie konopi.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Mój pierwszy post, kawałek historii życia. Pierwsze mocniejesze narkotyki niż (nielubiane) jaranie - około 30 stki. Ojciec muzyk totalny, mocny freak, fan wszystkiego co klepie, matka dziennikarka (kiedyś kiedy otwarcie zaleciła - grzyby, otwierają duszę, ubogacają - zrób to). Ja sam - młody, pewny siebie, pasja szybko stała się pracą, więc leader, szef, firma, jakieś tam pieniadze, wszystko samo przyszło. Dzik. 30 lat i nagle, z nudów, z krakowskiego wódczanego melanżu, nagle, znalazły mnie, wraz z przyjacielem - nocne zdrażki - a były to czasy 3/4 CMC. Fascynacja, totalna, miłość, apartamenty, wyznania, powroty, wynajmy domków, worki w każdej ilości, bez hamulców, bez dna, na codzień. Ile chceliśmy. Piękny czas. Tak też się oświadczyłem (miłość wielu lat), tak się ożeniłem (mądra siostra, uczona, z Wwy, przed ślubem zabrała mef i zapodała dla gości ponad 10g dobrej kolubmii prosto od Cezarego P., twierdząc, że obecni goście i rodzina nie zniosą tych krzywych mefkowych paszczy, najlepsza). Szaleliśmy mogąc wszystko, aż się znudziło. Przstało działać. Wyhamowało. Piękne czasy... piękne imprezy, empatia wylewała się uszami. Wszystko dziś zwolniło, kto pamięta, ten wie. Fetka pierwszy order na stówkę, byle nie zmieszana, inne substancje po dyszkach, i wszystko przeszło, zjedzone, wybawiione (raz dla atrakcji,pojechałem do lasu, była pełnia, spaliłem kawał pudła z całą tablicą mendelejewa w ognisku, miałem potrzebę zmiany, na chwilę hehe niestety). Emocje zostały, związek małżeński lepszy niż wiele innych, zajebisty, mimo obaw dało się zejść z tej euforii na smaki normalnego dobrego życia...tak, tęsknimy razem za tamtymi emocjami. I wtedy, niedawno, samotnie, trochę nieświadome zbadałem, sam na sobie, z potrzeby sprawdzenia jak te bitcoiny się wyysła - ze 20mg HOMIPTA, hej,,, jazda bez trzymanki. Coś niesamowitego, odkrycie. Sceptycznie nastawiony, nielubiący niczego co nie stimuje., nie szukający siebie w psychodeli.. odkryłem potęgę. Sama radość. Fun. Fizyczna euforia. Wyjątkowa substancja. Czy tak niebezpieczna? U mnie same najlepsze emocje, byłem bestią, zajebistą. Sam dla siebie. Nagrałem cały cykl filmików, dla przyjaciół, monologu. Mega ciekawa trip relacja (na trzeźwo). Mało duchowości, dużo fizyczności. Zabawa. Wyjątkowe przeżycie, człowieka, z dwoma psami, u siebie, w domu, cała nos. Rano podczas ostatniego klipu, na moim ogródku, z kubkiem kawy i petem, prawie miałem łzy w oczach kończąc relacje wzruszony. A więc jednak. Dobra ta substancja, ciekawa. Wybitna? Chyba zależy od głowy. Mojej to siadło. Da się lepiej?

@hexenek, ale co to ma wspólnego z tym wątkiem tematycznym? Tak czy inaczej zostawiam, bo chciałeś z nami podzielić się swoją historią i to Twój pierwszy post - blackgoku
Posty: 2733 Strona 274 z 274
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości