Pregabalina - Wątek ogólny

Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 4466 Strona 418 z 447
Rejestracja: 2020
Użytkownik zbanowany
  • 142 / 14 / 0

Też biorę 1500 pregi dziennie benzo nie aż tyle bo 2mg clona albo alpry. Muszę to stopniowo odstawić.
Rejestracja: 2018
  • 647 / 115 / 0

Z takiej dawki to nie próbuj CT bo min.2 miechy będziesz myślał jak skończyć te męki. Tnij po 150mg aż do 750mg, co kilka dni a od 750mg 75mg też co kilka dni. Jak trzeba to przytrzymuj chwilę.

Terapia z użyciem MDMA pozwala przepracować traumy?

"Jakbyś patrzył na przeszłość przez aparat fotograficzny z obiektywem szerokokątnym”.

PARPA: młodzież najczęściej sięga po alkohol, spada natomiast popularność „dopalaczy”

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną wśród nastolatków. Przynajmniej raz w życiu piło go 84 proc. dzieci w wieku 15-16 lat i 96 proc. młodzieży między 17 a 18 rokiem życia. Od 2007 r. można jednak mówić o utrzymującym się spadku popularności napojów alkoholowych wśród młodych osób - wynika z raportu „Używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież w 2019 roku” przygotowanego przez ESPAD.
Rejestracja: 2016
  • 17 / 1 / 0

u mnie pregabalina zwiększa lęki jest to możliwe?
Rejestracja: 2018
  • 154 / 36 / 0

Ktoś zna i poleca jakiś system, żeby pregabalinę brać przez cały czas? Mam na myśli odstawianie i wracanie. Chcę jechać na 150mg dziennie, doraźnie 300. Jak długo mogę brać tę 150-kę, żeby się nie wjebać i jak długa musi być przerwa, żeby tolerancja zniknęła, i żebym mógł znowu jeść pregę?
Rejestracja: 2018
  • 106 / 8 / 0

03 czerwca 2020mrwelladjusted pisze:
Ktoś zna i poleca jakiś system, żeby pregabalinę brać przez cały czas? Mam na myśli odstawianie i wracanie. Chcę jechać na 150mg dziennie, doraźnie 300. Jak długo mogę brać tę 150-kę, żeby się nie wjebać i jak długa musi być przerwa, żeby tolerancja zniknęła, i żebym mógł znowu jeść pregę?
Ja pregabalinę, którą mam przepisaną 150-0-150
A jak mam ochotę to wezmę sobie z 1,5 g.
Od pregabaliny się nie uzależnisz (tzn. uzależnić można się nawet od herbaty, ale porównuje tu np. do benzo.)
System sobie sobie zorganizuj.
Rejestracja: 2017
  • 333 / 72 / 0

03 czerwca 2020Amadeusz626 pisze:
Od pregabaliny się nie uzależnisz


Co z bzdura, od pregabaliny można się uzależnić psychicznie, dużo szybciej niż od takich benzo. Gdybym miał do wyboru ćpać benzo albo pregę, to bez zastanawienia wybieram pregę. Ta substancja Cię aktywizuje, chce się człowiekowi robić rzeczy, benzo natomiast to tylko zamułka i wyjebka na to, jak jesteś postrzegany przez innych.
Rejestracja: 2018
  • 647 / 115 / 0

Oczywiście, że prega wjebie mimo, że są tacy których nie wjebie. Choćby na tym forum jest już wielu ludzi wjebanych a bedzie przybywać ze względu na popularność. Zejście po paru latach ciągu nie jest tak dramatyczne jak po benzo - ale przeora nawet twardych zawodników.

Pisze po raz kolejny - jest fajna grupka na fejsie lyrica survivors trzeba znaleźć przez okularki. Tam opisują swoje doznania zawodnicy co byli na tym latami. I mimo że to sprawa stricte indywidualna i wielu z nich mialo uzależnienia od opio/alko/benzo to dla niektórych prega okazała sie najgorsza do zejscia. A co robi z pamiecia po kilku latach to też tam przeczytacie.
Rejestracja: 2019
  • 118 / 8 / 0

A jakbyście mieli porównać branie Pregi na dawkach około 300 mg do np. jarania trawy na porządku dziennym to Pregaba wyrządzi dużo większe szkody ? O alko nie pytam no bo alkohol > Prega
Rejestracja: 2020
  • 136 / 13 / 0

02 czerwca 2020fall200 pisze:
01 czerwca 2020Kraszam pisze:
Hej mordki, mam problem. Od ponad roku brałam pregabalinę w dawkach terapeutycznych 75-75-75, a w listopadzie zeszłego roku podwyższono mi dawkę do 150-75-150, miałam wtedy ciężki czas, odjebało się dużo gówna i moje lęki i myśli samobójcze nie dawały mi żyć. Mam za sobą uzależnienie od opio, więc mam predyspozycje do wpierdalania się kurwa we wszystko.
Nie przedłużając - podwyższa łam sobie dawki bo czułam się na nich o niebo lepiej, mój ćpuński umysł nie mógł nie polubić tego haju, tolerka wyjebała mi w kosmos a jak wezmę jej zbyt mało, to czuję się dość nieprzyjemnie. 600mg na raz nie robi mi nic, rano potrzebuję 300-450mg żeby nie czuć się jak kapeć, nie mieć bólu głowy, poczucia odrealnienia, żeby poprostu poczuć się normalnie. Styka mi 150-300 popołudniu i 150 na noc. Teraz pytanie jak z tego gówna zejść?!póki co nie mam na myśli zerowania, a zmniejszenie dawek. Lekarz zachwalał mi ten lek, że on taki kurwa świetny a wiedział o mojej przeszłości z morfiną i ogolnie skłonności do uzależnień. Wiedział kurwa o tym wszystkim, czaicie?
Niestety ale te objawy odstawienne odczuwam dość mocno, najgorsze są takie napięciowe bóle głowy, brak sił na cokolwiek, nie chce z nikim rozmawiać ani przebywać, jest kurwa dramat. Jak z tego schodzić, w anglojęzycznych źródłach czytałam, by zmniejszać maksymalnie o 100mg na tydzień. Czytałam wasze posty i się podłamałam, czuję się głupsza odkąd biorę ten lek, nie mogę się skupić, mam problemy z pamięcią, z logicznym myśleniem. Boję się, że to nie do
odratowania. Mam 24 tak btw
No Koleżanko, ja mam to samo, bardzo długą przeszłość z opio, bo 10 lat, ale w kabel nie waliłem, bo to kolejne podwyższenie poprzeczki dla narkomana, później to już nawet stymulanty w kabel się ładuję. Tak jak Ty mam skłonność do uzależnień od wszystkiego co daje "kopa". klony też wpierdalam od 10 lat. Z klonów do tej pory nie zszedłem i już nie zamierzam, jakoś będe żył sobie na nich, raz w dawkach 10mg a raz w dawkach 1mg. Jestem Inżynierem produkcji mam wiele osób pod sobą i jakbym zaczął rzucać klony to i robotę bym musiał rzucić, zarabiam dosyć dużo, a mówie to po to bo na same dragi idzie mi 60-70% wypłaty. Teraz znowu w stymulanty sie wjebałem, 2 gramy dziennie i już stówki nie ma. Piszę w tym poście bo chodzi o pregabalinę. To ja napisze tak po swoich obserwacjach. To jest kolejny lek co ma duże skłonności do uzależnień bo jest bardzo rekreacyjny. Jak odkryłem jego działania tzn. brałem więcej niż potrzeba, to sam się strasznie zafascynowałem tym lekiem, tylko że na miesiąc mam przepisane 2 paczki 150, i jeszcze ze 2 paczki 300mg sobie ogarniam na lewo, no i co? wjebany w kolejną substancję, wstaję walę 1500mg, walnę kreskę i dopiero zaczynam funkcjonować. Pytasz jak z tego zejść, to Ci powiem, że jeśli bierzesz benzo to na benzo, jeśli nie bierzesz to nie tykaj lepiej żadnego benzo skoro masz skłonności do uzależnień. Zmniejszanie dawki może pomóc ale jak się zaweźmiesz i nawet jak Ci będzie źle to trzeba to przeczekać. Masz jakieś SSRI? jak zaczną działać po 2 tygodniach to możesz schodzić z dawek i nię będziesz się tak źle czuła bo SSRI zacznie działać. Więc tak podsumowując to schodzić na benzo, a jak się nie bierze benzo to na SSRI (tylko dopiero jak zacznie działać). Więcej nie mam pomysłów jak na razie. Tylko nie myśl o morfinie jak Ci źle, bo sam wiem jak z tego skurwysyństwa schodziłem to była tragedia, ale jakoś się udało
Pozdrawiam. Mam 31 tak btw.
Ja chce zejść z pregabaliny biore 150mg rano i wieczorem...Wchodzę na SSRI właśnie (sertralina) i mam nadzieję, że będę mógł powoli zredukować przynajmniej do 150 rano nie więcej. Nie chcę na noc, boje się bezsenności po odstawieniu. Kombinuję czy nie podmienić metody i zamiast 2x150 brać 1x300 rano (na wieczór 10mg mianseryny też mam). Docelowo 150 x 1 pregabaliny sertralina i 10 max 20 mianseryny na noc. 1500 mg na raz wydaje mi sie że może się kiedyś skończyć szpitalem, tolerancja to jedno ale dawka to dawka i organizm to jakoś musi przerobić, mózg sobie wypalisz :cojest:
Rejestracja: 2020
  • 27 / 1 / 0

@ToMashov
Aż 300mg? Lepiej zacząć od najniższych dawek. Na początek 75mg powinno w zupełności wystarczyć
Posty: 4466 Strona 418 z 447
Wróć do „Modulatory GABA”
Na czacie siedzi 1229 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości