Stany depresyjne

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 665 Strona 67 z 67
Rejestracja: 2020
  • 6 / 1 / 0

Ogromny wpływ na leczenie depresji o których większość psychiatrów niestety nie ma pojęcia, jest leczenie niekorzystnej flory bakteryjnej, to w jelitach wytwarza się serotonina i ma ogromny wpływ na ogółem stan funkcjonowania psychiki.
Rejestracja: 2010
  • 758 / 76 / 0

@up Bardzo dużo się o tym mówi i myślę, że psychiatrzy też to zauważają, ale nikt ich nie uczył jak leczyć jelita. Przede wszystkim dieta ma duży wpływ.

Amerykanie biorą coraz więcej LSD, czemu winne mogą być ponure prognozy dla świata

Fali przewodzą milenialsi i starsi, podczas gdy pokolenie Z się dystansuje.

Niespodziewane opady śniegu zniszczyły uprawy konopi w Kolorado warte miliony dolarów!

Uprawy konopi w stanie Kolorado zostały zniszczone przez wczesne opady śniegu związane z nagłym spadkiem temperatur, co będzie kosztować plantatorów miliony dolarów. Wśród nich znajdują się zarówno konopie włóĸniste, jak i te, z których produkuje się marihuanę na użytek rekreacyjny.
Rejestracja: 2019
  • 106 / 14 / 0

Zanim zaczęłam leczenie farmakologiczne czułam nieustanny lęk i chęć samobója, a gdy jestem na lekach (pregaba, esci, alpra) - przerodziło się to wszystko bardziej w anhedonię, tak mi się wydaje... też mało co mnie interesuje, nie chcę gotować ani jeść, wstawać rano z łóżka, nawet włączyć komputera żeby pooglądać na nim chociaż jakieś głupie rzeczy, o wychodzeniu z domu czy spotkaniach z ludźmi nawet nie wspominam. Momentami podoba mi się nawet taki stan braku czucia, tylko przeszkadza mi ciągłe zmęczenie, brak motywacji, bo wiem, że są rzeczy które koniec końców muszę zrobić... ale w takim przypadku pregabalina mi bardzo pomaga. Biorę codziennie w stałych dawkach, ale nie ukrywam, że w razie potrzeby raz na jakiś czas lubię sobie dorzucić ze 150mg. Jednak do tzw. "końskich" dawek jeszcze dużo mi brakuje.
Rejestracja: 2018
  • 102 / 29 / 0

Witam
Mam na imię Krzysiek 34 lata. Postaram się w skrócie streścić moją historię moje życie, moje problemy.
Urodziłem się jako wcześniak, miesiąc przed terminem, lekarze nie dawali szans na przeżycie, niewydolność płuc, choroba serca..
Udało się, żyję, całe moje życie to jest koszmar. Od kiedy pamiętam od przedszkola miałem problemy z rówieśnikami.. byłem bity, wyśmiewany, okradany itp.. w domu mi niczego nie brakowało, rodzice dbali bardzo o mnie, miałem wszystko. Niestety byłem dzieckiem bardzo zamkniętym w sobie i nigdy nie mówiłem rodzicom o swoich problemach, nie miałem przyjaciół, kolegów, depresja mi towarzyszyła od dziecka, miałem lęki, bałem się iść do szkoły, pseudo koledzy zawsze się ze mnie śmiali, straszyli mnie, grozili mi.
W wieku 16 lat zacząłem pić alkohol, uciekałem tym samym od problemów, tak mi się wydawało przynajmniej, po alkoholu nie bałem się, byłem bardzo chudy wzrost 190 cm, waga 60 kg. Zacząłem chodzić na siłownie, zacząłem brać sterydy, przytyłem 30 kg w ciągu 2 lat, nabrałem trochę pewności siebie, trochę inaczej mnie odbierało otoczenie, już nie byłem ciotą dla nich i chudzielcem, nikt się nade mną nie znęcał.. jednak w głowie.. pozostał ból, złość, gniew i chęć zemsty na rówieśnikach za to co mi wyrządzili. Poszedłem do psychiatry, dostałem leki na depresję oraz lęki brałem je 9 lat. Odstawiłem leki.. dziś nie biorę nic.. odstawiłem alkohol.. kilka dni temu odstawiłem marihuanę, nerwy pozostały, chęć zemsty w głowie na tych którzy mnie krzywdzili jak byłem dzieckiem pozostała.
Dziś mam nerwicę, mam problemy z podjęciem pracy, jestem zawodowym kierowcą ciężarówki, nie radzę sobie z emocjami, miewam myśli samobójcze, boję się że komuś albo sobie zrobię krzywdę. Przepraszam że piszę może chaotycznie, może nie na temat.. ale samo to że napisałem co czuje, co mnie spotkało, sprawiło mi wielką ulgę. Jeżeli nie w temacie napisałem proszę o przeniesienie mojego posta w odpowiedni rozdział.
Mam pytanie.. Co mam zrobić dalej ze swoim życiem.. gdzie udać się po pomoc ? Proszę o pomoc.
dziękuję i pozdrawiam
Rejestracja: 2018
  • 2203 / 693 / 0

Ty to sie udaj do psychiatry.niech ci wyjasni ze koronawirus to nie mit NWO/Jaszcxurów/Illuminati. Nie oczekuj pomocy kiedy twoje poglądy i zachowania przyczyniają się do śmierci innych.
Posty: 665 Strona 67 z 67
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 1481 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości