Sytuacje kryzysowe: Sprawy pilne WARNY ZA OFF TOP-regulamin w 1 poscie

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 7549 Strona 753 z 755
Rejestracja: 2014
  • 2306 / 294 / 1

20 kwietnia 2021ema112 pisze:
moj chlopak wzial dzis wiecej morfiny niz zazwyczaj, ma od kilku godzin nieproporcjonalnie duzy problem z wysikaniem sie, a bardzo go cisnie i po prostu okropnie cierpi. wiem ze to efekt uboczny opioidow, ale jak moge mu doraznie pomoc? zadziala nospa albo jakis inny lek do kupienia na szybko bez recepty? albo jakis szybki domowy sposob?
Do wanny, polewać się ciepła wodą. Rozkurczowa nospa i skopolamina też teoretycznie by pomogły ale nie wiem czy jakieś interakcje nie zachodzą z morfina. Także tabletek brać nie zalecam, bo nie jestem pewien.
Nie raz miałem ciśnienie i nie mogłem się wysikać. To okropne uczucie. (Akurat po DXM).
Rumianek działa rozkurczowo, no ale po co jeszcze dodatkowo tankować płyny jak się odlać nie idziem.
Rejestracja: 2021
  • 2 / / 0

Ostatnie 3 dni poleciałam dość mocno z metkatem iv. 2 noce nie spane, właśnie wracam z pracy, ostatni raz wzięłam 2 paki ok. 13, cały dzień czułam się okey. Po prostu później lekkie zmęczenie, mdłości przy szybszych ruchach.
Ale od jakiś 2 godzin złapał mnie ucisk krtani, ciężej mi się oddycha, też nie duży ale jednak nacisk na klatkę piersiową (zwiększa się np przy schylaniu), gdy podniosę rękę do góry od razu mnie boli.
Dużo z tego pokrywa się z sygnałami zawału. Nie boli mnie jednak serce. Nie wiem czy nie potrzebnie panikuję ale boje się trochę i nie wiem co robić.
Nie jestem sama, siedzę z chłopem, wie jakby co ci brałam i na bieżąco jak się czuje.

Metadon zamiast heroiny to nie darmowe ćpanie, tylko realna pomoc

"Większość bliskich osób uzależnionych sądzi, że podawanie zamiennika narkotyku to darmowe ćpanie. Od stereotypu odchodzą, dopiero kiedy widzą, że terapia substytucyjna pomaga. Dla uzależnionych to najbardziej efektywna metoda w odchodzeniu od przyjmowania narkotyków."

USA: Czterech producentów leków przed sądem w związku z kryzysem opioidowym

Czterech producentów leków, w tym Johnson & Johnson, stanęło w poniedziałek przed sądem w Kalifornii w związku z zarzutami, że przyczynili się do kryzysu opioidowego w USA, który doprowadził do gwałtownego wzrostu liczby przedawkowań leków, poprzez wprowadzający w błąd marketing bagatelizujący ryzyko uzależnienia.
Rejestracja: 2012
  • 120 / 18 / 0

@brozzka
U kobiet nie musi być tak samo jak u facetów, może być sam ucisk bez bólu za mostkiem, zadzwońcie na pogotowie się zapytać, jeśli np te dolegliwości przechodzą a potem z powrotem się pojawiają, generalnie poczytaj sobie o różnicach w przechodzeniu sprawy między płciami - moim zdaniem to co piszesz się kwalifikuje conajmniej do zbadania przez ekipę z karetki - zrobią ekg itp, jak będzie spoko to nara
Rejestracja: 2020
  • 149 / 38 / 0

Mam po poludniu szczepienie, a choruje na fobie s i wszelkie inne postaci lęki o drastycznym, ekstremalnym nasileniu. Od roku żyje w lęku przed wirusem, w ogole nie wychodze z domu. Jedyna szansa, zeby kompletnie nie zwariowac i nie zabic sie, jest dla mnie to szczepienie. No i ze stresu przed wyjazdem mam juz wymioty, biegunke, jestem wyczerpany brakiem snu, zmeczeniem. Jestem juz kompletnym wrakiem, a zostalo do szczepienia jeszcze kilkanascie godzin. Nie wytrzymam tego, po prostu nie wytrzymam. Nie zniose tej presji, tego cisnienia, że taki termin szczepienia jest jak wygrana na loterii i że "teraz wszystko lub nic". ŻE JEST JEDNO JEDYNE KURWA PODEJSCIE., a potem może ląduje sie koncu kolejki i stracona szansa na normalne życie. Przez rok czekalem na ten moment a teraz nie jestem w stanie nic zrobic. Moje cialo zbuntowalo sie i walczy ze mna wbrew mojej woli, nienawidzi mnie. Jestem sam i nikt mi nie pomoze, bo mnie nikt nie rozumie. Otaczaja mnie prości ludzie, dla ktorych takie przeżycia sa absurdem i czyms niezrozumialym. Po prostu albo jakoś sie nacpam wszystkim co mam i zwlokę do taxi, albo wszystko zaprzepaszczę. Ogarnela mnie juz calkowita rezygnacja. Mam alprazolam, mam propranolol. Wczoraj lykalem w dużych ilosciach pregabalinę i nic to nie dalo, ona nie pomaga mi na lęk spoleczny ani antycypacyjny przez waznym wydarzeniem. Straszne. Jeżeli mi sie nie uda, to nie pozostaje juz nic innego, tylko umrzec. Takie zycie nie ma sensu. A raczej sie nie uda. Tak, mam alprazolam, mam loperamid na zatrzymanie biegunki, mam propranolol na zajebanie walacego serca, mam zolpidem, mam mnostwo rzeczy, dwie siatki leków. Ale to wszystko chyba na nic, nic nie zadziala, bo nigdy w zyciu nie czulem az tak silnej presji. Presji, ze to jest sprawa zycia i smierci, sytuacja wojenna. Poddam sie, nie dam rady.
Rejestracja: 2021
  • 3 / 1 / 0

Może mam bardzo małe doświadczenie, i ktoś poprawi, ale ja na podobne rzeczy brałem zamulacze - hydroksyzyna w syropie i Tranxene w tabletkach. Oba skutecznie "wyłączały gadające radio w głowie" i porządkowały śmietnik myślowy. Oba wystawi lekarz rodzinny. O mocniejszych środkach musi napisac Ci ktoś z doświadczeniem w temacie.
Rejestracja: 2012
  • 120 / 18 / 0

@Pathfinder
alpra to na bank zadziała, tylko nie bierz dużo. Dorzuc na srake tabletkę. Ale propranololu nie jedz z tym, weź sobie do kieszeni, w razie czego weźmiesz jak będzie trzeba. Załóż na twarz maseczke chirurgiczną a na to materiałową i będzie git.
Rejestracja: 2020
  • 149 / 38 / 0

Dziękuję za poświęcenie tych kilku chwil i napisanie podnoszących na duchu słów. Tylko w miejscu takim jak to mógłbym znalezc zrozumienie. Pojechalem taxi do olbrzymiego centrum szczepien masowych i jestem zaszczepiony. Nie znaczy to, że wszystko poszło dobrze: wcale nie poszło. Wbiła mi igle i strasznie mnie zabolalo- podobno trafilo w nerw i musiala ja wyjac i ukluc w inne miejsce - ta sama ampulka. Zaczynam schizowac, czy podano mi prawidlowo preparat, czy czegos nie zepsuto. Zobie badanie na IGG pozniej. W drodze powrotnej wiozl nie bylo w aucie przegrody miedzy pasazerem a kierowca, wiec mialem i mam do tej pory straszne schizy, że moglem sie zarazic. A poza tym - no tak, bylem i wiem, ze gdyby mi sie nie udalo tam dotrzec, to bylaby to dla mnie wielka tragedia. A teraz ide spac: KOSZTY tego wyjazdu na szczepienie: wladowanie w siebie ok 4 mg alprazolamu. A tak naprawde to bylo za malo, bo poczulem power do wyjscia z domu dopiero wtedy, kiedy dodalem 5 mg zolpidemu. To zolpidem dal mi takie uczucie oderwania, dysocjacji, przekierowania uwagi ja jakies kompletnie inne aspekty rzeczywistosci (barwy, odrealnienie, wrazenie bycia we snie, inna percepcja czasu), dzieki ktoremu wyszedlem. No i teraz ide runac na lozko i bede spal jak jakies zwłoki, mam nadzieje ze w ogole sie obudze. No dzieki, do zobaczenia, kochani.
Rejestracja: 2020
  • 51 / 2 / 0

@Pathfinder Napewno ci podano prawidłowo tą szczepionke także spokojnie.
Warto mieć z tyłu głowy tą świadomość że zaburzenia lękowe są w 99% przypadków wielokrotnie przesadzone i że to tylko nerwicowcom wydaje sie, że są zagrożeni.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0

Hej zjadłam w sumie 50mg okularów w odstępie 5h w sumie wyszło 50mg mam puls 34/ minute łapią mnie zawiechy. Mam się napić kawy czy coś???
Rejestracja: 2018
  • 169 / 67 / 0

Kawa pewnie nie zaszkodzi. Nie jestem znawcą opio, ale logika podpowiada, że jak chce Ci się spać to kofeina jest dobrym pomysłem.
Posty: 7549 Strona 753 z 755
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 2327 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości