Mefedron - uzależnienie

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1239 Strona 124 z 124
Rejestracja: 2021
  • 1 / / 0

Hej..
Przeczytałam wątek, niby człowiek wszystko wie, ale jak widzi ile osób w tym siedzi to dopiero zdaje sobie sprawę jakie to są ciężkie rozkminy.

Ja za to przychodzę do Was trochę z innym pytaniem. Mam 27 lat, mój chłopak 32. Ja lubię używki i korzystam dosyć często, ale potrafię odmawiać, nie mam z tym problemu. JESZCZE.
Za to mój chłopak jest uzależniony. Bardzo. Uzależnia się bardzo szybko od wszystkiego. Najgorzej oczywiście działa na niego :amfa: Odsuwa się jak ma zjazdy, ucieka, potrafi nie odpisywać, spać całymi dniami.
Chciałam zapytać męską część forum... czy to możliwe, że przez :amfa: jego jakiekolwiek uczucia wygasły, jest wyjałowiony, do mnie również. I nic z tym nie mogę zrobić?
Ostatnio usłyszałam po prostu taką opinię - że jeśli facet kocha dziewczynę, ale zaczyna ćpać i ostro leci, odsuwa się, to nawet jeśli było jakieś uczucie to już go nie ma. Bo on ma takie problemy ze sobą, depresję, nie chce czuć nic. Czy tak się często zdarza?

Pewnie większość mnie wyśmieje, ale cóż, kto pyta nie błądzi. Ja naprawdę bujam się w tej relacji już kupę czasu i zależy mi na nim bardzo, trwam przy nim, ale nie potrafię go z tego wyciągnąć i nie mam już zwyczajnie siły - psychika takiej dziewczyny też bardzo na tym cierpi. I co jeśli ja trwam, bo myślę, że gdzieś tam w środku on nadal coś do mnie czuje, a okazuje się, że jednak nie, bo nie da się czuć będąc w takim stanie ;)

I może powiecie, zapytaj go, a nie nas. Oczywiście, że z nim rozmawiam, wiadomo, że on obiecuje poprawę, złote góry, wyznaje uczucia itp. Ale ja chciałabym się dowiedzieć na Waszym przykładzie jak łączycie/łączyliście związek i uzależnienie.

Z góry dzięki jeśli chciało Wam się to przeczytać i odpowiedzieć ;)
Rejestracja: 2017
  • 456 / 45 / 0

Wypranie z emocji to akurat jeden z "popularniejszych" Uboków. To rozpierdala tak szlaki dopaminowe że tfu tfu odpukać mozesz niedługo nie być już potrzebna. Skoro po czasie walenie tego staje się to lepsze niż seks, to juz wolę nie mowic co to może zrobić że związkiem i jego uczuciami wobec Ciebie. Nie próbuje cię straszyć, mówię tylko x własnego doświadczenia. Nawet krótkie uzależnienie może na całe miesiące absolutnie zdezintegrować libido co wiem po sobie, z emocjami mając depresję i osobowość z tendencją do uzależnień bedzie jeszcze gorzej. Na jakich dawkach leci/lecicie? Ciągi, cxy jak? Zabrzmię pewnie jak chodzący ćpający kregosłup moralny ze skoliozą, ale na twoim miejscu poswieciłbym całe swoje siły (takie mocne 30%) na wyciągnięcie was z tego bagna.

MDMA w leczeniu zaburzeń psychicznych

Psychodeliki są badane jako środki do leczenia zaburzeń psychicznych od lat. Niektóre z nich jak np. ketamina zostały już zatwierdzone przez amerykańską Agencję Żywności i Leków FDA w terapii depresji lekoopornej. Inne takie jak LSD, psylocybina, a zwłaszcza MDMA, są poddawane szczegółowym badaniom w tym kierunku.

Konslidacja na rynku marihuany medycznej: połączenie dwóch spółek

Branża konopi włóknistych oraz medycznych będzie dynamicznie rosła w nadchodzących latach - oceniają właściciele spółek, które łączą się, by mieć mocniejszą pozycję konkurencyjną.
Rejestracja: 2009
  • 560 / 32 / 0

Waliłem w ciągu, pod rząd przez 5 dni - zużyłem około 7 gramów 3-MMC.
Kiedy dojdę do siebie przy mocnej obstawie lekowej ?
Na czysto jestem już 6 dni, fizycznie dużo lepiej, psychicznie też nieźle.
Ale pytam kiedy mózg będzie w takim stanie jak przed waleniem ?
Rejestracja: 2008
  • 1371 / 322 / 0

@zaqzax J

Jak jest ze snem po zakończeniu ciągu - skoro minęło już 6 dni - śpisz normalnie ?
Co to za obstawa lekowa?
Rejestracja: 2012
  • 1382 / 276 / 4

01 marca 2021zaqzax pisze:
Waliłem w ciągu, pod rząd przez 5 dni - zużyłem około 7 gramów 3-MMC.
Kiedy dojdę do siebie przy mocnej obstawie lekowej ?
Na czysto jestem już 6 dni, fizycznie dużo lepiej, psychicznie też nieźle.
Ale pytam kiedy mózg będzie w takim stanie jak przed waleniem ?
ło kurła... to zależy od pierdyliona czynników, Twojej JAKOŚCI snu, supli i tych magicznych leków które bieresz...diety...stresu...itd itp

to może być tydzień, miesiąc... nikt Ci tu tego nie wywróży
Rejestracja: 2017
  • 456 / 45 / 0

Witaminka C, magnezu sporo, można wpierdalać banany bo prekursor serotoniny, ale po ciągu takim dość szybko powinieneś dojsc do siebie. To najgorsze jest w Xmmc, szybko się po tym podnosisz więc częściej bierzesz..
Rejestracja: 2012
  • 1382 / 276 / 4

a tu to prawda... w porównaniu do CMCków ... xMMC regeneracyjnie wypada w C*UJ lepiej...

dla przykładu po 3MMC praktycznie 1 max 2 dni i byłem jak nowy... po ciągach nic nie trwało więcej niz 7 dni aby sen i parcie a raczej jego brak na kolejna dawkę wróciło do "normy" ...

po nocy z mefem następnego dnia zapierdałałem normalnie do roboty...
Rejestracja: 2019
  • 17 / 2 / 0

Beta ketony walę od pol roku, a wygląda to tak pierwszego dnia miesiąca biorę wypłatę starcza mi tak na 3 tygodnie. 5 jakiegokolwiek ketonu starcza mi na dwa dni niecałe. Trzy tygodnie zabawy tydzień abstynencji długofalowe skutki jakie zauważyłem:
-otwartosc na innych zadaję więcej pytań łatwiej mi się rozmawia z ludźmi tak bardziej płynnie
-brak zjazdu jedynie objawy po ciągu to te fizyczne z niedożywienia, i braku snu.
-brak uczuć w sensie tych dobrych bo gniew i agresja jest.
-straszne problemy z pamięcią krótkotrwałą, nie wiem gdzie położyłem klucze a kładłem je 5 sekund temu, czasami chcę wykonać jakiś ruch ale nagle przestaje i myślę co chciałem zrobić

Chyba mam z tym problem
Rejestracja: 2006
  • 3300 / 84 / 8

01 marca 2021zaqzax pisze:
Waliłem w ciągu, pod rząd przez 5 dni - zużyłem około 7 gramów 3-MMC.
Kiedy dojdę do siebie przy mocnej obstawie lekowej ?
Opcja jest tego typu, że być może... nigdy. Pesymistyczny wariant to taki, że co się w mózgu stało to się nie odstanie. Oczywiście nie jest tak, że od razu po jednym ciągu zachorujesz na Parkinsona zaprawianego włośnicą i ciężką postacią mononukleozy zakaźnej, ale większość mózgu nie jest zdolna do regeneracji neuronów w jakimś istotnym stopniu. Intensywna regeneracja zachodzi właściwie tylko w hipokampie i jest to wyjątek). Czyli - jakby to ująć - z każdym kolejnym ciągiem (nie chodzi mi o pojedyncze epizody z substancją, tylko łojenie neurotoksycznych dragów przez kilka dni bez spania i jedzenia) nieodwracalnie stajesz się coraz głupszy. Do pełnej sprawności Twój mózg nie dojdzie już nigdy.

Oczywiście wydaje się, że uszkodzenie mózgu powinno się manifestować w jakiś spektakularny sposób, ale są co najmniej trzy powody, dla których ewentualnych sygnałów alarmowych możesz nie zauważyć. Jest też szansa, że nawet pewne dysfunkcje zostaną przez Ciebie świadomie czy też półświadomie zignorowane. Mianowicie:
- za jednym razem nie umiera aż tyle neuronów, żebyś następnego dnia nie umiał podetrzeć sobie dupy; jest to proces rozciągnięty w czasie.
- mózg to najważniejszy organ w ludzkim ciele i przez tysiące lat ewolucji wypracował świetne mechanizmy regulacji różnych nieprawidłowości. Tuszowanie uszkodzeń służy utrzymaniu homeostazy, lecz w niczym nie zmienia faktu, że neuronów jest mniej niż było, co nie jest szczególnie pomyślnym rokowaniem na resztę życia; na pocieszenie możemy sobie pomyśleć, że lwia część stymulantów jest również kardiotoksyczna, więc jest szansa, że do chorób neurodegeneracyjnych nie będzie nam dane dożyć.
- nawet całkowicie normalni ludzie wykazują skłonność do bagatelizowania problemów związanych ze zdrowiem i samopoczuciem, nie chcąc martwić siebie i bliskich; ćpuny są mistrzami w olewaniu problemów i również w przypadku kwestii okołozdrowotnych zazwyczaj nie wykazują nadmiernych chęci do interesowania się własnym organizmem i dbania o niego.

Jeśli ten ciąg był jednorazowym wybrykiem, to nie ma się oczywiście czym martwić. Wiem jednak,że większość osób gustujących w beta-ketonach bierze je z dużym nasileniem i częstotliwością. Pojedyncze intoksykacje to są dobre dla szesnastolatek, a jak już walić to na ostro, nie?

W zasadzie ponury ten temat. Z żalu aż muszę sobie posypać większą kreskę niż normalnie.
Posty: 1239 Strona 124 z 124
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 2258 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość