DXM - Wątek ogólny

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 9349 Strona 898 z 935
Rejestracja: 2016
  • 522 / 73 / 0

20 listopada 2019bartek0107 pisze:
Czy 200mg dexa wystarczy na 1 raz, aby cokolwiek poczuć? Ile polecacie zarzucić podczas 1 spotkania z DXM?
Na mnie pierwszy raz 200mg zadziałało bardzo subtelnie. Ważę 70kg czyli wyszło tak prawie 3mg/kg masy. Oczywiście nie tak że nic nie czułem. Na początku stymulacja i podwyższenie humoru ale to na prawdę na bardzo krótko a potem taka głupkowatość ? ogólnie spadek iq o kilka punktów. Dopiero jak wziąłem 400mg poczułem co to znaczy te latanie itd. 300 mg (1 pleatou w moim wypadku) słabo, w sensie męczące, człowiek chciałby czegoś więcej np tych miligramów, tak, o sto więcej i u mnie jest idealnie.
Rejestracja: 2019
  • 86 / 6 / 0

Za moich czasów na pierwszy raz brało się standardowo paczkę Acodinu, czyli 450 mg i to było optymalne. Do tego koniecznie litrową maślankę jabłkową/czekoladową lub jogurty/kefiry itp. Bardzo szybko spala się na tym węgle. Oczywiście stały dostęp do wody, bo jak jest mało wody, to się szybko łapie bad tripa. My tam normalnie chodziliśmy na tym po mieście i kupowalismy w sklepach, każdy myślał, że pijani. Nie raz zdażyło się w aptece na peaku powiedzieć: "Pophoszę ahodyn", farmaceutka: "Słucham?", ja: "Ahodyn", i i tak sprzedawali :D Wyprawy do apteki na bani, to były questy trwające czasem po kilka lat, jak się w kolejce stało i fazy łapało, czas wolno leci itp. Bez tolerki maksymalnie 675 mg na pójście w miasto, a i to może czasem okazać się srogie. Najlepiej trzymać się jakichś pól, uboczy, gdzie blisko jest jakiś mały sklepik i tam można się zaopatrzeć w wodę i jogurty - przyzwyczajeni są zazwyczaj do pijanych to i acodinowcom sprzedadzą. Natura to jedno z lepszych miejsc do spędzania czasu na deksie. Połóżcie się kiedyś pod gołym niebem i oglądajcie gwiazdy.

A teraz mając doświadczenie poleciłbym inną dawkę początkową:
15-20 mg jak masz kaszel, 40 mg jak choroba łapie, 60 mg jak już jesteś chory. Branie na fazę to głupota ;d

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

"Elitarny" narkotyk w więzieniu

„Venus”, „Erox”, „Nexus”, „MFT” lub po prostu: 2C-B, czyli tzw. (przez kogo?) elitarny narkotyk, który od co najmniej dwóch lat jest na topie wśród bywalców wielkomiejskich klubów, znalazła pielęgniarka z Zakładu Karnego w Chełmie. Przesyłka miała trafić do jednego z osadzonych.
Rejestracja: 2019
  • 205 / 12 / 3

Fajnie tak wrócić do dexa po czasie jeszcze mnie trochę trzyma 300mg przy okazji podam wam sposób na cevy przy tak niewielkich dawkach: Słuchasz głośno muzyki przy zamkniętych oczach najlepiej słuchawki nauszne, jak najbardziej skupiasz się na dźwięku i chyba tyle :)
Rejestracja: 2019
  • 86 / 6 / 0

Albo słuchać muzy i puścić wizualizacje w Windows Media Playerze.
Rejestracja: 2011
  • 498 / 84 / 0

Nie rozumiem idei ładowania dawek 450-600mg i łażenia po sklepach, mieście czy aptekach. To jest tak fizyczno-psychicznie ogłupiająca substancja że nie widzę innego zastosowani jak leżenie w łóżku z zamkniętymi oczami oglądanie wizuali i słuchania muzyki xP
200mg to maksymalna dawka przy której wyszedłbym z domu ze względnym ogarnianiem rzeczywistości.
Rejestracja: 2018
  • 1792 / 372 / 25

Znam ziomka, który po 600 mg potrafi iśc na rave'a i całą noc tańczyć. Osobiście już po 450 mg mam kłopoty z poruszaniem i po paru krokach dostaję mdłości. Także co kraj to obyczaj. Sam nawet nie lubię być wśród ludzi po DXM. dex najlepszy jest jak się jest samemu. Branie w towarzystwie jest wręcz niekomfortowe.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 75 / 7 / 0

Ja sobie nie wyobrażam wyjść po DXM na jakąś imprezę.Generalnie samo wyjście z łóżka jest wtedy dla mnie wyzwaniem :D
Oczywiście napisałem tutaj o 400 mg+
Rejestracja: 2010
  • 651 / 63 / 22

Początkwo wo też miałem ogromne trudności z poruszaniem się na peaku. Z czasem nauczyłem się w miarę sprawnie robo-pijano poruszać i doświadczanie tripa DXM w terenie, najlepiej przyrodniczym to nowe doświadczenie.
Rejestracja: 2015
  • 584 / 123 / 0

Ja to tylko przez pierwszych kilkanaście tripów miałem takie problemy z poruszaniem się i wtedy wyjście na miasto czy do lasu było by wyzwaniem nie do osiągnięcia a teraz nawet po dawce 600mg mogę na spokojnie wyjść do sklepu, na miasto, na imprezę czy gdziekolwiek indziej. Wprawdzie wyglądam wtedy jak zaprzeczenie rozumu i godności człowieka no ale problemów z poruszaniem nie ma, jedynie chwiejny chód jak po dobrej ilości alko.
Rejestracja: 2018
  • 566 / 49 / 0

po zjedzeniu i 150mg tez wzmacnia i sprawia ze faza jest dziwna po trawie i tak mocno i inaczej juz klepie.Ale slabsze efekty czuc troche DXM niz przy przypaleniu po 300 ale i tak i tak jest ok .Podroz autobusem byla kosmiczna i dziwna przygodo bo DXM i THC trzymalo i typa spotkalem i z nim troche gadalem i chwile posiedzialem xd .
Posty: 9349 Strona 898 z 935
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 1507 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości