DXM - Wątek ogólny

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 8872 Strona 834 z 888
Rejestracja: 2015
  • 445 / 70 / 0


Znasz ustawę to po co pytasz czy gdzieś jest jeszcze dostępne ? Nie ma już i prawdopodobnie nigdy 30x15 nie wróci, niestety. A różnicy pomiędzy Tussidexem a Acodinem nie ma, chociaż było tu kilka osób które jakąś różnice pomiędzy tym a tym widziały i ja też się do tej grupy osób zaliczam. Tussidex szybciej i mocniej wchodzi, ale też szybciej schodzi. Acodin bardziej tak stopniowo i kontrolowanie włącza trip, jednak to tylko moje obserwacje, choć kilka osób też to potwierdziło
Rejestracja: 2018
  • 1139 / 174 / 7


Jak dla mnie Tussidex jest lepszy w smaku, ale gorszy w połykaniu. Wydaje mi się, że rzeczywiście szybciej wchodzi. Nie zauważyłem żeby szybciej schodził. Zwykle biorę Acodin + Tussidex i faza jest taka sama jak tylko po jednym preparacie. Kiedy brałem 300 mg bez imbiru kilka tygodni z rzędu przed zarzuceniem DXM, to wtedy zauważyłem, że po Tussidexie jest trochę gorszy bodyload niż po Acodinie, zwłaszcza że potem jeszcze miprocynę dojadałem. Teraz jak biorę imbir 30 min przed to między Aco a Tussi nie ma dlamnie różnicy.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Dzieci połykają produkty z marihuaną. Wzrost liczby zgłoszeń

Władze służby zdrowia w Massachusetts poinformowały o wzroście liczby zgłoszeń dotyczących niemowląt, które połknęły marihuanę lub produkty ją zawierające.
Rejestracja: 2009
  • 328 / 6 / 0


dzisiaj szukałam e swoim mieście, to nie Wwa.
Tylko w żadnej z 9 aptek na hasło Tussidex.
- brak w asortymencie
- brak w hutrowniach.
ktoś też tak ma?
Rejestracja: 2017
  • 44 / 5 / 0


Juz chybA standard, wzzedzie tak jest teraz, ogolnie cos im sie nie
chce zamawiac go, ale zawsze mozesz zamowic sama, moze jak zobacza, ze schodzi to wejdzie im na stale :D Uciekam bo mnie grzeje juz, zaraz nic nie bede widzial :D
Rejestracja: 2018
  • 1139 / 174 / 7


Normalka, w 90% aptek nie ma Tussidexu. Acodin jest praktycznie we wszystkich, choć raz babka mi mówiła, że nie ma go w hurtowniach i wycofują generalnie. To było z 8 miesięcy temu i dalej jest wszędzie, więc na razie chyba nie trzeba robić zapasów.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


DXM jest i będzie - to bardzo dobry lek na kaszel ( tak uważa moja lekarka ) i ma o wiele więcej zastosowań o których wszystko wiemy. :korposzczur:
Jak dla mnie to zawsze wygrywał Acodin, nigdy się nie lubiliśmy z Tussidexem.Może to placebo, ale aco wchodził mi szybciej, ale jeśli chodzi o moc fazy to działało tak samo.
Rejestracja: 2018
  • 1139 / 174 / 7


Bo oba preparaty działają tak samo, różnica największa jest w tym czy wolisz połykać małe ohydne tabletki czy większe neutralne kapsułki. Ja przez dłuższy czas wolałem Tussi, teraz chyba wybrałbym Aco jednak. Anyway, i tak na razie dex mi obrzydł, głównym motywem ostatniego tripu było zrób sobie człowieku w końcu przerwę od DXM.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


Czytałem że Lokomotiv dobry ale czy nie możnaby po prostu utrzeć trochę imbiru? I potem ewentualnie zapijać grejpfrutem.
Rejestracja: 2018
  • 297 / 34 / 0


Powie mi ktoś, czego mniej więcej się spodziewać tripując za dnia? Mam za sobą kilka tripów na deksie, ale od samego początku, właściwie od pierwszych dawek(próba uczuleniowa - 90mg) moje tripy odbywały się nocą. Zarzucałam ok 21-22. Później jak zwiększałam dawkę, aż do obecnej(450 - 500 mg) też wszystko odbywało się nocą, faza mnie puszczała ok 3-4 nad ranem, zasypiałam około 5:30/6 i po 3-4 godzinach snu wstawałam jeszcze na delikatnej fazie, albo raczej afterglow'ie. Cały ten zabieg szamania deksa nocą miał na celu to, żeby nikt z domowników mnie nie zobaczył na fazie. Kto tripował ten wie, o co mi chodzi(źrenice jak spodki, bełkot zamiast mowy, charakterystyczny deksowy wyraz twarzy i oczywiście przy dużych dawkach robo walk który czasem uniemożliwia chodzenie). No i ostatnio postanowiłam, że jak już wiem ile mi potrzeba czasu to w sumie bym mogła sobie potripować za dnia, kiedy jestem sama w domu. Planuję zarzucić swoją ''standardową dawkę''(mam na myśli 450 mg - to taka w miarę bezpieczna dawka dla mnie bo zawsze wiem ile faza trwa, no i wiem czego się spodziewać mniej więcej) za dnia, ale powiem szczerze, że przywykłam do tripów nocą, w ciemnym pokoju i z słuchawkami na uszach. Stąd moje pytanie - jak będę się czuć na fazie za dnia?(mam na myśli przede wszystkim co będę widzieć i jak będę odbierać rzeczywistość) Czytałam niby w faq, ale wolałabym czyjeś doświadczenia z autopsji poczytać %-D
Rejestracja: 2018
  • 1139 / 174 / 7


Ja większość razy tripowałem za dnia, za czasów kiedy co tydzień waliłem DXM + miprocyna to zjadałem tylko lekkie śniadanie, coś tam porobiłem i około 12-13 zaczynałem tripa od wzięcia DXM. Nocą tripy mogą być bardziej magiczne dzięki absolutnej ciemności, ale za dnia też można zrobić sobie ciemno w pokoju: zasłonić okna, ewentualnie zasłonić też czymś oczy. Zimą tak naprawde nie było różnicy dla mnie czy na zewnątrz jest jasno czy ciemno. IMO tripy za dnia mają jeden plus: nie rozregulowują mi tak rytmu dobowego. Zwykle chodzę wcześnie spać, i nieprzespana noc przez DXM skutecznie niszczyła mi wypracowany rytm snu na kilka dni. Generalnie jak zadbasz o ciemność w pokoju i przykryjesz się kocem czy kołdrą to dzienny trip nie będzie gorszy pod względem wizualnym od nocnego, choć sporo osób woli tripować nocą. Mnie to wszystko jedno, a nawet wolę za dnia.
Posty: 8872 Strona 834 z 888
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: NiebieskiLis i 1 gość