Podtlenek Azotu N2O

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 368 Strona 36 z 37
Rejestracja: 2016
  • 495 / 163 / 0

Samo jest fajne, ale bardziej jako ciekawostka warta spróbowania. Działa tak prosto i krótko, więc zostawia niedosyt i szybko się nudzi.
Rejestracja: 2014
  • 626 / 53 / 0

Tak jak powiedzieli wyżej - balony zostały stworzone do mixu z psychodelikami i MDMA.
Robienie ich na trzeźwo nie pokazuje nawet 1% tego co się dzieje np. Przy candyflipie + balonie.

Serio, takiego wygięcia mózgu nie daje nic :D

O pułapkach, w które wpadają naukowcy badający psychodeliki

Matthew W. Johnson, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych z Johns Hopkins University School of Medicine, ostrzegł przed trzema pułapkami, w jakie wpadają badacze psychodelików. Są to: pułapka błędu pomieszania pojęciowego; pułapka wprowadzania przez badaczy do ich praktyki własnych przekonań religijnych; oraz pułapka ‘psychodelicznej wyjątkowości’. Poniżej przedstawione są zalecenia Johnsona, których przestrzeganie pozwoli na ominięcie tych pułapek. Prócz zaleceń przedstawione zostają krótkie opisy sytuacji, do których się aplikują.

Czerwone oczy po marihuanie – czy należy się tym martwić?

Każdy kto chociaż raz w życiu sięgnął po marihuanę wie, że oprócz poprawy nastroju, czy ulgi w bólu innym z zauważalnych efektów jej stosowania może być zaczerwienienie oczu. Jest to jeden z najczęstszych fizycznych objawów. Dlaczego po marihuanie pojawia się taki efekt i co powoduje, że oczy stają się czerwone? Czy powinno nas to niepokoić?
Rejestracja: 2016
  • 167 / 24 / 0

Wiem wiem Panowie, ale cóż. Lubie testować wszelkie mixy. Te synergiczne jak i odwrotnie.
Skłonny będę stestować kiedyś MDA+N2O skoro MDMA daje dobre wyniki w tym mixie.
Podejrzewam, że tymbardziej się nie zawiodę.
Rejestracja: 2017
  • 3 / / 0

Trochę ich przejadłem od ostatniego posta który tu wrzuciłem i muszę przyznać że na czysto może i jest w miarę przyjemnie ale nawet po spaleniu niewielkiej ilości zielonego np. jakieś wiaderko efekt jest astronomicznie potęgowany i dochodzi się do wniosku że N2O solo daje znikome efekty. Moje ulubione combo na ten moment to jakiś czteropak + dobre spalenie się przed nitro seansem. Trzeba tylko uważać z ilością alko, ponieważ można się spotkać z ciężkim przymuleniem. Nie miałem niestety okazji próbować z żadnym sajko a z tego co czytałem to najlepszy mix.
Rejestracja: 2008
  • 1760 / 418 / 0

to jest znane jak gaz rozweselający ?? Co ludzie na filmikach z yt walą to z balonów a potem nie mogą powstrzymać śmiechu. Czy mówię o innej substancji ??
Rejestracja: 2021
Użytkownik zbanowany
  • 371 / 61 / 0

^ tak jak podpowiada Ci hyper :P
Rejestracja: 2017
  • 48 / 6 / 0

Postanowiłem zainwestować w syfon z ciekawości, szczególnie że trafiłem na świetna okazje 300 nabojów w cenie, uwaga, tylko. 169 zł %-D powiem wam, ze nie ma porównanie z crackerem. Przy crackerze traci się strasznie dużo gazu.

W każdym razie - przy około 25 baloniku pod rząd zaczyna się ostro jebać w główce. U mnie weszła potężna derealizacja, zmotanie i ogólny nieogar. Strasznie uzależniające, ale do pewnego stopnia, bo później od razu łapie swego rodzaju moralniak i zaczynają się nudności. Świetne jest do miksów praktycznie ze wszystkim, ale samemu tez daje rade, grunt to trzymać w płucach tyle ile się da, ale chciałbym ostrzec użytkowników balonów - można się zatracić w inhalowaniu z i do balonika, gdyby nie mój „tripsitter” który wyrwał mi balon z ust po około 2 minutach ciągłego inhalowania się z i do balona, to pewnie byłoby nieciekawie z powodu niedotlenienia. Na szczęście nie nadaje się to do ćpania na codzień bo po prostu robi się w głowie za duży młyn i w pewnym momencie człowiek się upośledza no i na szczęście koszt tez odstrasza.
Ja po zrobieniu 50 balonów jednego wieczora na następny dzień czułem się jakbym stracił kilkadziesiąt punktów IQ, ogromny brain fog.
Rejestracja: 2016
  • 495 / 163 / 0

@foliage
Jak się niby traci gaz przy crackerze? No chyba że chodzi ci właśnie o branie kilkudziesięciu balonów i nieogarnianie jak się poprawnie używa crackera przez za duże odklejenie %-D .

Najwięcej ile brałem pod rząd to 5 baloników (czyli 10 naboi), brane co mniej więcej 5 minut. Z każdym kolejnym byłem coraz bardziej "wyciszony" i chciałem jeszcze większego wyciszenia, ale bałem się że przy 6 baloniku po prostu przestanę oddychać. Uczucie oddechu było ostatnią rzeczą która zaburzała mi moje zen-wyciszenie, ale uznałem że nie chcę osiągnąć tak mocnego zen, jeśli musiałbym się przez to niedotlenić.
Rejestracja: 2017
  • 48 / 6 / 0

Mój cracker wyraźnie przepuszczał troszeczkę gazu na gwincie, ale możliwe ze był wadliwy. Nie wiem bo miałem tylko jeden, w każdym razie baloniki z syfonu u mnie są zdecydowanie większe niż z crackera.
Rejestracja: 2016
  • 495 / 163 / 0

A no tak, mój błąd. Zapomniałem że tak mają, bo swój od razu uszczelniłem :korposzczur: . Wystarczy odpowiednio owinąć gwint taśmą izolacyjną. Do tego jeszcze można owinąć nakrętkę (czy jak by to nazwać) z zewnątrz po to żeby łatwiej było ją trzymać jak robi się zimna.
Posty: 368 Strona 36 z 37
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości