Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6963 • Strona 696 z 697
  • 77 / 4 / 0

Siema takie pytanko dla zabicia ciekawości, dlaczego w stanach nie ma naszego słynnego brown sugar tylko jest biała hera ? Od czego to zależy
  • 3091 / 281 / 0
Awatar użytkownika
Blu
Kompetentny
Kompetentny

Od drogi podania. W Stanach albo pukają albo wciągają, a brown jest robiony specjalne pod palenie popularne w Europie i Azji gdzie jest produkowany.
  • 1954 / 168 / 0
Awatar użytkownika

A może niekoniecznie, może taką w okolicach produkują i dlatego jest taka. Ktoś opracował metody, ktoś nauczył ludzi jak produkować i interes się kręci, myślę że i w USA ludzie by chętnie palili. A jak u nas był kompot to dlatego, że nikt nie chciał palić? Ludzie cykali albo pili zupę, prawie nikt nie palił, a brown się przyjął, choć dalej nie brakowalo amatorów brązowo czarnego płynu z dodatkiem krwi trafionego dilera
  • 1737 / 156 / 36
Awatar użytkownika
wildwolf
Kompetentny
Kompetentny

Kompot był za socjalizmu, w kapitalizmie jest braun nomen omen.
Zresztą kompot miał swoje 5 minut na zachodzie, dokładnie w RFN. Mówili na to polski tusz, dobrze się zapowiadał, ale odjebali wszystkich Polaczkuff pchających się na rynek.
  • 1498 / 135 / 0
Awatar użytkownika
stary dziad
Kompetentny
Kompetentny

Nie odjebali, nie, nie. Sam przewiozłem do Niemiec ok '92 dwie całe produkcje (ok. 80ccm mordercy) i nic mi się nie stało.
  • 77 / 4 / 0

Re: Heroina - wątek ogólny
Post
Siema, mam takie pytanie, czy spotkał się ktoś z brownem w postaci zbliżonej do plasteliny tylko bardziej rzadkiej taki mega lepiacy się smar, po wrzuceniu na folię i podgrzanie normalnie zamieniał się w krople, smak troszkę bardziej specyficzny a moc może troche lepsza. Jest taki rodzaj? Czy poprostu zostało coś zjebane przy produkcji?
  • 237 / 23 / 0
Awatar użytkownika

Re: Heroina - wątek ogólny
Post
Siemano ludziska, dawno mnie nie było dyski sie spaliły klikałem aż sie udalo zalogować, dostałem hereoine jakiś tydzien temu pol grama, żeby nie zmarnować i jako debiutant wziąłem jak na filmie ,, Że życie ma sens,, Kartka a4 rulon i podpalanie pod sreberkiem 2-4 buchów wczesniej chyba jeszcze byłem pod wpływem pasty pierwsze 2-3 razy to sie wiłem z rozkoszy przeżywając wszystkie pozytywne cechy podane na terapii od błogości po euforie i błogostan i tak dalej niżej orgazm od wewnątrz całego ciała do tego muzyka i jak węgorz w łózku, piękny brąz od turka z De, według mnie nie ciągnie mnie do tego minęło już około 2 tyg ale sobie powiedzialem że odświetnie sobie zapale, nie chcę się wjebać w hel, zdaje sobie sprawę czym to pachnie, ale pierwsze 2 fazy to było coś ponad miłością matczyną jak i zakochaniem się, wszystkie uczucia jakie przeżylem nie doruwnywały temu uczuciu. Czy mam się bać??? Kupując połowkę raz na miesiąc to jest ok??? Trzymam ostry reżim co do tego
  • 1737 / 156 / 36
Awatar użytkownika
wildwolf
Kompetentny
Kompetentny

Re: Heroina - wątek ogólny
Post
Wszyscy tak sobie obiecywali na początku. Jak kupisz połówkę przed upływem miesiąca to tak, zacznij się bać.
  • 313 / 91 / 0
Awatar użytkownika

Re: Heroina - wątek ogólny
Post
Po nawrocie aktywnego uzależnienia po mojej najdłużej przerwie abstynencyjnej tak właśnie sobie obiecywałam, maksymalnie gram na miesiąc.
Pierwszy się udało.
Zanim się zorientowałam, na przestrzeni następnych kolejnych tygodni błyskawicznie gram dziennie (nie ma raz oczywiście) przestał dawać cokolwiek, poza uczuciem narastającej frustracji i poczucia daremności wszechrzeczy.

Bez doprawiania czymś (i to szczodrze) nie widzę sensu konsumpcji.
Nie widzę też sensu w porzuceniu owej konsumpcji definitywnie i stanowczo.
Taki to właśnie jest ten boogieman, nałóg.

Przy okazji, kto ma podobnie po dżoplinie z browna i mefa, czyli od razu go kładzie do spania? Nawet odcina i to często w połowie zastrzyku. Wiadomo, proporcje, ilości i tak dalej, ale ten miks wyjątkowo mnie kładzie na glebę.
Za mało wziąć nie umiem, jedynie za dużo — to rewelacyjnie mi wychodzi, wkurza mnie tylko takie marnowanie fazy, przesypiając ją w jej najlepszej formie rozwojowej. Chyba, że to już odcina, wtedy jest to poczucie otarcia się o ostateczny mrok, co jest już jakimś efektem ;-) podzielcie się wrażeniami.
  • 313 / 91 / 0
Awatar użytkownika

Re: Heroina - wątek ogólny
Post
19 września 2021angello420 pisze:
Siema takie pytanko dla zabicia ciekawości, dlaczego w stanach nie ma naszego słynnego brown sugar tylko jest biała hera ? Od czego to zależy
W Stanach obecnie o heroinę, jako taką znaną nam zarówno w Europie i z rzeczywistości jak i z popkultury, nie jest łatwo, ponieważ od kilku lat sukcesywnie wypiera ją uliczny fent, zwykle właśnie w kolorze białym i importowany z Chin. Wiadomo, koszta produkcji, objętość vs. moc itp. aspekty.
W wielu regionach już nawet i tego fenta wypierają jeszcze tańsze, podłe
substancje w postaci uspokajaczy dla zwierząt, głównie jest to ksylazyna. Ponieważ jest to substancja dla zwierząt, ludzie nie metabolizują tego bez zaburzeń i wielu doznaje uszkodzeń ciała, podobnych do tych jakie powoduje słynny krokodyl.
Trudno się też dziwić, kiedy nawet piąta pompka narkanu nie jest w stanie obudzić odpływającego w niebyt ostateczny delikwenta/tkę

Oczywiście ten stan starych wyjadaczy ani trochę nie cieszy, ponieważ "prawdziwe" narkotyki, na jakich się wychowali już praktycznie nie istnieją, a ćpać coś trzeba.

Obawiam się tego trendu też po naszej części globu, choć tak szybko to się nie stanie. Często trafiam grudę doprawianą fentaszkiem, co mnie tylko wkurwia (zgięcie z fenta ma takie podłe elementy niewłaściwe heroinowemu). Ale tak, to się dzieje, choć na początku nie chciało mi się wierzyć że takie praktyki istnieją, poza rozdupcaniem materiału z czym popadnie na korzyść wagi i ilości.
Za to nie dziwi, że chwila moment i gram, półtora to dzienne optimum na najebkę, mniejsze dawki działają tylko homeopatycznie.

W USA mają jeszcze specjał zwany black tar, jest to helena w postaci właśnie takiej plasteliny, głównie do nabycia od braci Amigos. Jednak przez ekspansję fentanylu (albo raczej wyrobów fentanylopodobnych, żeby być precyzyjniejszą) również coraz rzadziej spotykana.
ODPOWIEDZ
Posty: 6963 • Strona 696 z 697
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.