Opium - wątek ogólny

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 934 Strona 93 z 94

lol

Rejestracja: 2006
  • 2819 / 297 / 0

30 czerwca 2020pawoleh666 pisze:
nie wiem co jest złego w zbieraniu opium nie podając go potem I.V.?
pomyśl. zamiast po prostu ususzyc makowki zbierasz opium i suszysz makowki

czyli
a/ dokladasz sobie niepotrzebnej roboty
b/ jak sie nie znasz to mozesz zepsuc

nikogo się nie czepiam. mowie tylko, ze jest to glupie.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

no ok, owszem, to co napisałeś to prawda, ale gdzie @Swiety Tomasz napisal ze on makowki tez suszy?
moze zbiera opium a makowki zachowuje dla nasion zeby powiekszyc kilkudziesieciokrotnie plantacje w przyszlym roku :krowa:

34 lata od śmierci Lena Biasa. Miał być rywalem Michaela Jordana, przegrał z kokainą

Len Bias był jednym z najbardziej wyróżniających się koszykarzy w NCAA, jego styl gry świetnie pasował do kursu, jaki miała obrać liga w ciągu najbliższej dekady. Wreszcie trafił do mocnych Boston Celtics. Nigdy dla nich nie zagrał, bo dwa dni po drafcie, 19 czerwca 1986 roku, przedawkował kokainę.
Rejestracja: 2018
  • 62 / 33 / 2

Owszem, suszę. Mam wtedy i suche makówki i opium. Dużo więcej (większa wydajność z metra), niż gdybym zebrał tylko makówki. Może lol myśli, że zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza? No nie mogę zrozumieć o co mu chodzi.

Dodam jeszcze, że jadę niedługo nad morze i o wiele wygodniej będzie mi zabrać ze sobą gram lub dwa opium, niż worek makówek. No jednak zażycie kuleczki opium jest łatwiejsze i mniej przypałowe, niż gotowanie zupy z maku.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza?
no tak zrozumiałem, dlatego przyznałem mu rację, bo na pewno tak jest w mniejszym lub większym stopniu. A dla nasion do wysiewu to nie zrobi różnicy czy weźmiesz opium z ich makówki raczej :krowa:
Rejestracja: 2018
  • 62 / 33 / 2

01 lipca 2020pawoleh666 pisze:
01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza?
(...) bo na pewno tak jest w mniejszym lub większym stopniu (...)
Nie jest. Jest dokładnie odwrotnie.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

Jakim cudem po usunięciu części alkaloidów z makówki może być ona bardziej klepiąca? :cojest:
Rejestracja: 2018
  • 62 / 33 / 2

01 lipca 2020pawoleh666 pisze:
Jakim cudem po usunięciu części alkaloidów z makówki może być ona bardziej klepiąca? :cojest:
lol mnie zdenerwował, ale Tobie kolego mogę wytłumaczyć.

Po co w ogóle makówce taki sok? Jeśli odpowiedziałeś, że do obrony to odpowiedziałeś dobrze i będą z Ciebie ludzie. Do obrony przed owadami i innymi zwierzętami (chciaż są takie co lubią się naćpać), oraz do zasklepiania uszkodzeń mechanicznych, co zapobiega przedostawania się patogenów do wnętrza. Czyli jeśli będziemy nacinać makówkę to co się wydarzy? Otóż będzie ona produkować wiecej soku. A jeśli będziemy regularnie nacinać makówkę? Wtedy regularnie będzie produkować więcej soku. Oczywiście do momentu kiedy w sposób naturalny kończy się jej żywot, zwykle usycha w 130-140 dniu swojego życia. Wykorzystując to zjawisko dokonuje się zbioru opium z makówki 5 czy nawet 10 razy, przez co ilość pozyskanej morfiny z danej powierzchni można kilkukrotnie zwiększyć. Jeśli nie widziałeś nigdy makówki naciętej kilkadziesiąt razy to opiszę: cała czarna, ciężka, lepka i pachnąca od opium. A ponieważ nigdy całej dokładnie nie oskrobiesz to zawiera opium wewnątrz i na zewnątrz. Plus oczywiście to, co udało się wcześniej z niej wycisnąć. Czy to jest jasne?

A lol zamiast pisać głupoty niech może najpierw pochwali się swoimi uprawami, czy może jest specjalistą, ale tylko w płukaniu?
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
Po co w ogóle makówce taki sok? Jeśli odpowiedziałeś, że do obrony to odpowiedziałeś dobrze i będą z Ciebie ludzie.
dla mnie to dosyć oczywista sprawa.
Rozumiem o czym mówisz i fakt, nacinanie przyczynia się do zwiększonej produkcji mleczka - po prostu ja to zrozumiałem tak, że zbierasz sobie opium po czym zrywasz taką świeżą jeszcze makówkę, bo na forum był taki agent co jadł całe makówki na surowo :trucizna: i przez to chyba mam takie zakrzywione myślenie :krowa:
no niemniej jednak już rozumiem o co Ci chodziło.
Mi chodziło o to, że makówka nie ma prawa być mocniejsza kiedy jest pozbawiona mleczka. Ale no, to oczywiste że produkuje go potem więcej.
Rejestracja: 2020
  • 50 / 6 / 0

Weźcie się uspokójcie, bo wam od tych maków ciśnienie podskoczyło.
Chciałem nawiązać wątek o sniffowaniu opium. Właśnie wciągnąłem na dwie dziurki lajna wielkości zapałki (30mg ?). 5 minut katorgi - pieczenie, łzy, katar - ale efekt fajny.
Myślę, że jakby taką ilość (oczywiście opcja tylko dla low tolerkowiczów) zmieszać z jakąś lajtową tabaką, nawet bez tytoniu i podzielić na dwa do przyjęcia w odstępie 30 minut, to mogłoby mieć jakieś ręce i nogi. Niemniej jednak w taki rychły sposób, w jaki ja to zrobiłem, nie polecam
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

no ok a po co tak?
tak jakby miedzy biodostepnoscia morfiny (glowny alkaloid opium jakbys nie wiedzial) p.o. a intranasally była jakaś przepaść.. chyba że jesteś pasjonatem niszczenia sobie nosa, to ok, rozumiem wtedy.
Posty: 934 Strona 93 z 94
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 1225 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości