Jaką benzodiazepinę najłatwiej dostać ?

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 715 Strona 71 z 72

Jakie benzo najłatwiej zdobyć ?

20%
Clonazepam(clonazepam)
163
3%
Temazepam (singnopam)
21
23%
Diazepam (relanium, valium)
187
26%
Alprazolam (afobam,xanax,alprox)
218
5%
Lorazepam (lorafen)
42
1%
Midazolam (dormicium)
11
1%
Nitrazepam (nitrazepam)
11
4%
Oxazepam (oxazepam)
35
7%
bromazepam (sedam,lexotam)
54
10%
clorazepat(cloranxen,tranxene)
86

Liczba głosów: 828

Rejestracja: 2016
  • 744 / 81 / 0


Jest szansa. Tylko może też Ci wypisać coś na nadciśnienie, jeśli stwierdzi, że takowe masz.
Poza tym pewni zaproponuje jakąś terapię, a do tego ciężką ręką wypisze benzosy.

Taka rada do wszystkich, w tym do Ciebie,@SampleTube. Jak macie lekarza, który wam wypisuje jakieś fajne tabletki to nie nadużywajcie jego dobroci. Nie tylko sobie, ale też innym, zjebiecie swoją nachalnością fajny kontakt.
Rejestracja: 2016
  • 1048 / 73 / 0


Już mi przy pierwszej wizycie wypisał lek na nadciśnienie (Ale mimo regularnego brania nic nie daje xD). Ja sam go poinformuję, że wybieram się do psychiatry, ale termin trochę dalszy niż wizyta u niego

Podejrzewam duży wpływ nerwicy na mój obecny stan :/

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Dilerzy uniknęli więzienia. Sąd zachwycił się ich SMS-ami do klientów. "Nienaganna gramatyka"

Para brytyjskich studentów miała u siebie marihuanę o wartości ponad 1,5 tys. dolarów. Od kary uratowały ich dobrze napisane wiadomości tekstowe.
Rejestracja: 2016
  • 744 / 81 / 0


U mnie u rodzinnego swego czasu działała gadka, że jestem biedną studentką, kończą mi się leki, a wizytę na NFZ do psychiatry mam dopiero za miesiąc/dwa. Możesz pójść w tę stronę i też tak powiedzieć. Albo do tego dodać, że w ogóle kiedyś prywatnie do psychiatry chodziłeś, dostawałeś XYZ (tu wstaw benzo, które chcesz dostać) i że może właśnie przez to, że już nie bierzesz tych leków masz takie problemy. Do tego dodaj, że jeśli to faktycznie przez to, to się na nowo umówisz do magika na NFZ ale pewnie będziesz długo czekał i czy nie przepisałby ci XYZ. Jak powie, że nie mówiłeś ostatnio to powiedz, że dopiero teraz na to wpadłeś, bo te leki brałeś dawniej, a teraz znowu ci się zwaliły problemy na głowę i czasowo nie dajesz rady.
Rejestracja: 2018
  • 788 / 91 / 0


Z moim rodzinnym jest dziwna bomba, bo najpierw z łaski wypisał mi OXAZEPAM. Pózniej powiedziałem że za krótko działa to dostałem CLORANXEN 5tkę, jeszcze pózniej poprosiłem o to samo tylko 10mg. Jak podrożało do prawie 40zł to poprosiłem o coś tańszego, to wypisał mi RELANIUM 5mg dwa opakowania z dawkowaniem 2 razy dziennie 1 szt. A teraz ojciec odebrał mi następne 2 opakowania RELANIUM 5mg. Jakby lekarz nie mógł czy też nie chciał to by nie wypisywał, to nie weterynarz. Przy mnie kiedyś starszy gostek próbował zamówić klonazepam, to już pielęgniarka mu powiedziała, bez konsultacji z lekarzem, że dostał wcześniej wystarczający zapas i to jest za wcześnie, bo oni mogą kary płacić za coś takiego.
Rejestracja: 2010
  • 3729 / 390 / 9


Moja mama zawsze dostaje valium.
Ja zaopatruję się na szarej strefie, więc dostane każde.
Rejestracja: 2016
  • 1048 / 73 / 0


Jakbym miał już coś doradzać, nigdy nie mówcie że leki XYZ na was nie działały, bo usłyszycie, że skoro tego typu leki nie pomogły, to problem leży gdzieś indziej...

Wątek przewodni rozmowy z psychiatrą to bezsenność, ale kładłem ogromny nacisk na poinformowanie go, że mam problemy zahaczające o nerwice oraz fobie. Do tego bardzo dotkliwe dla mnie objawy fizyczne. Ataki lęku/paniki, że przy danych czynnikach stresowych ciało bardzo źle reaguje na to. Ciśnienie, tętno wypierdala, skręca się żołądek. Dla mnie to naprawdę gorsze często niż fizyczny ból. Poinformowałem, co otrzymałem od lekarzy rordzinnych, i że nic nie działało

-hydroksyzyna
-Opipramol
-Trazodon
-zolpidem

Oczywiście używałem nazw handlowych. Wypisał SSRI :))

Z ciężkim sercem pod koniec jednak sam doszedł do wniosku, że wypisze mi jeszcze Kwetiapine na sen, ale odnoszę wrażenie że nie z powodu moich usilnych próśb dania czegoś doraźnego na nerwy, z których powodu w dużej mierze właśnie nie śpię. Potrafię na 48h spać 4, no ale poczekajmy aż lek zacznie działać za tydzień albo dwa...

I mimo, że faktycznie potrzebuje leczenia SSRI, jestem wkurwiony. Naprawdę potrzebowałem czegoś doraźnego, gdy mnie dopadnie mega wkurwienie i stres na który jestem narażony. Nic z tego co mu powiedziałem nie było nieprawdą, a chuja dostałem. A gdybym tak nie pierdolił co na mnie nie działało, nie postawiłby krzyżyka nad opcjami doraźnymi

Najlepiej na przyszłość jak jesteście u kogoś, ściemniajcie ile wlezie z dozą pewności siebie. Wydaję mi się, że gdybym powiedział tekst "Wcześniej rodzinny przepisał mi Afobam i bardzo dobrze się spisywał doraźnie", mógłbym teraz siedzieć rozluźniony i fajnie zrobiony

To teraz powiedzcie, co mógłbym powiedzieć na następnej wizycie żeby dostać tą pierdoloną Alpre %-D
Rejestracja: 2009
  • 350 / 16 / 0


Mi kwetiapine wręcz wciskał doktorek, pewnie ma kontrakt z firmą od Pinexetu, sam zachodzę w głowe jak uzyskać od szmaciarzy benzo ale przez mój ćpuński ryj nie chcą dawać. Teraz na wizycie powiem wprost że chce Mirtagen (ponoć dobry lek) i Zomiren (alpra), słyszałem że jest taki zestaw do leczenia depresji na tle lękowym czy coś takiego. Owijanie w bawełne i długie monologi właśnie kończą się tym że wcisną shit pokroju SSRI czy Olanzapiny. Moim zdaniem kluczowe jest to z jaką firmą dany doktorek ma podpisany kontrakt, najlepiej jak z GSK, która ma całą pule benzodiazepin :D
Rejestracja: 2018
  • 1811 / 591 / 1


18 lutego 2019SampleTube pisze:
"Wcześniej rodzinny przepisał mi Afobam i bardzo dobrze się spisywał doraźnie", mógłbym teraz siedzieć rozluźniony i fajnie zrobiony

To teraz powiedzcie, co mógłbym powiedzieć na następnej wizycie żeby dostać tą pierdoloną Alpre %-D
Ale Ty nie oczekujesz leczenia a "zrobienia" Więc po co marudzenie? Chciałeś wysępić leki żeby się ugrzać. Lekarz to zauważył i zgodnie z normami nie wypisał benzo osobie która ich nadużywa. Zachował się wręcz wzorowo. Ty natomiast przegrałeś to starcie. Jak to w życiu bywa. Nie miej do niego pretensji, tylko następnym razem inaczej się przygotuj do rozmowy na której "wyłudzisz leki"

Powodzenia życzę następnym razem/.
18 lutego 2019rooney pisze:
Mi pół blistra rolek dopiero jakieś działanie dawało.
Podawałem merytoryczne argumenty
Haha. Faktycznie merytoryczne w chuj. Pól blistra rolek dawało jako takie działanie. Jeszcze się dziwisz, że lakarz nie wypisała Ci nic? Myśl człowieku, myśl. Jak przyznajesz się, że jesteś uzależniony, że nadużywasz i jedyną opcją na leczenie jest najpierw detoks, to nigdy nie dostaniesz substancji jaką chcesz i w dawkach jakie chcesz...
Rejestracja: 2016
  • 1048 / 73 / 0


Przeczytałeś cały post w ogóle?

Napisałem, że potrzebuje leczenia SSRI. Cieszę się z tego. Napisałem też, że wszystko co przekazałem psychiatrze było zgodne z prawdą

Jak mam nadużywać benzo, kiedy jeszcze nikt mi ich nie wypisał? Jak miał wyczuć chęć wyłudzenia, kiedy nie skłamałem mu w niczym?

Miałeś kiedyś kurwa zaburzenia psychiczne? Nie pamiętam kiedy ostatni raz odpoczywałem mentalnie, nie pamiętam jak to zasypiać normalnie bez żadnych natręctw i nerwic. Nie pamiętam jak to jest oddać się w pełnym skupieniu przyjemności/obowiązkom bez żadnych pobocznych destrukcyjnych myśli

Tak, mam pretensje, że po kilku lekach które się ani trochę nie sprawdziły, po tygodniach czekania na wizytę i bycia kłębkiem nerwów, dostaję coś co MOŻE, ale NIE MUSI zacząć działać po tygodniu, a może dwóch. Mam pretensje, że (prawie) wyjebał się na moje problemy ze snem, o tyle dobrze że dał Kwetiapine. Wiesz w jaką panikę wpadłem, kiedy recepta miała się skończyć na samym SSRI, po którym mogą być jeszcze większe problemy ze snem? Po kilku miesiącach spania po maksymalnie 4 godziny, poprzedzonych kolejnymi 4 godzinami wiercenia się w łóżku, może byś to zrozumiał :)

Nie dziw się, że liczyłem na jakieś rozwiązanie doraźne, nawet żeby po prostu się posiłkować na te dwa tygodnie. Dla mojej percepcji i moich objawów jest to logiczne, dla ciebie może niekoniecznie. Jeżeli chcesz się przyczepić do frazy "fajnie zrobiony" to tak, nawet po głupiej 0.25mg alpry myślę, że mógłbym osiągnąć namiastkę chwilowego spokoju ducha którego od dawna nie czułem
Ostatnio zmieniony 18 lutego 2019 przez SampleTube, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2018
  • 1811 / 591 / 1


Ja po prostu zacytowałem Twoje słowa. Chcesz być "rozluźniony i fajnie zrobiony" i zastanawiasz się co zrobić, "żeby dostać tą pierdoloną alprę"
Wybacz, ale z tego co napisałeś absolutnie nie wynika, że potrzebujesz tych leków, a że chcesz się po prostu ugrzać.

PS.A skąd wiesz, że leki które dostałeś nie rozkręcą się po 10 dniach i nie będzie dobrze? Zakładasz apriori, że tylko alpra będzie działać? Z takim podejściem, tylko u lekarza, który ma absolutnie na wszystko wyjebane dostaniesz tę alprę.

PS2.alpra tylko w bardzo rzadkich przypadkach jest lekiem pierwszego wyboru w leczeniu schorzeń psychicznych. Dlatego, że jak zadziała, to nie będziesz innych, mniej uzależniających leków stosował i voila - jesteś wpierdolony w benzo. Lekarze to wiedzą. Cześć z nich nie ma ochoty wpieprzać kolejnej osoby w benzo.

PS3. Ustawianie leków, dawek i ogólnie leczenia to proces wielotygodniowy. Nie licz, ze weźmiesz cudowną tabletkę i wszystko się rozwiąże z dnia na dzień.

A tak na zakończenie - zdrowia i skutecznego wyeliminowania problemów, bo z tego co piszesz są uciążliwe i współczuję serio,.
Posty: 715 Strona 71 z 72
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: BladziuchnyStrach i 6 gości