Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
397
14%
2.raz w tygodniu.
142
20%
3.Jaram i miksuję
203
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
51
10%
5.raz w miesiącu.
101
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
115

Liczba głosów: 1009

ODPOWIEDZ
Posty: 14598 • Strona 1430 z 1460
  • 988 / 318 / 0
Awatar użytkownika

Dla porownania w UK za 150£ mozna kupic uncje co daje mniej wiecej 5 za grama przy mniejszych ilosciach moze to byc 8-10 zapewne
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1414 / 154 / 210
Awatar użytkownika

@JovanKutasic przecież to zależy od tematu. Ja kiedyś z ziomkami paliłem. Chcieli robić wiadro, ale doszli do wniosku, że palą mj z blanta. Zrobiliśmy wąsa na 3. Temat był strasznie mocarny, to gówno musiało być w czymś maczane bo odlot był wyjątkowy. Potem delikatny bad trip, bo doszło do sytuacji, że miałem paniczny starch, że pies ziomka który jest agresywny wjedzie nam zaraz do pokoju, dobiłem alko tego blanta (po spaleniu) i spierdoliłem, żegnając się z ziomami. Faza mnie po prostu przerosła, ale widziałem, że ich też nieźle ujebało.
Aktualizacja Narkopedii tutaj, nie pomagam z substancjami. - mail: gothigh@tutanota.com
- [PM] tylko WWO. Odpisuję do 24 godzin.
Widzisz stary post pod postem (jednego użytkownika) albo spam? Użyj opcji raportuj, czyli "!".
  • 39 / 6 / 0
Awatar użytkownika

@IGotHigh909 Może palę za małe ilości, ale jestem ostrożny bo kilka razy ostro się porobiłem. Perspektywa leżenia plackiem i jakieś chore myśli w bani nie jest wesoła. mj nigdy nie była moją domyślną używką. Zacząłem palić kiedy zerwałem z ketonami, żeby "coś mieć od życia".
Jebem ti pičku materinu
  • 1414 / 154 / 210
Awatar użytkownika

No to ja Ci pisałem. Ogólnie miałem dwie takie fazy w życiu po mj. Pierwsza to ta, którą opisałem. Druga, to jak z dupeczką którą jakiś tam okres czasu poznałem temu, wyszliśmy pamiętam na dwór i ziom (mój) poczęstował nas. Jak leżałem obok niej wieczorem, to też miałem dziwne fazy, że zapomniałem oddychać. Po prostu za dużo przy tak małej ilości palenia. Ja akurat rzadko temat przypalałem, w życiu zdarzyło mi się może z maks 7-8 razy, nie więcej. Krótki epizod.
Aktualizacja Narkopedii tutaj, nie pomagam z substancjami. - mail: gothigh@tutanota.com
- [PM] tylko WWO. Odpisuję do 24 godzin.
Widzisz stary post pod postem (jednego użytkownika) albo spam? Użyj opcji raportuj, czyli "!".
  • 11496 / 2214 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Pierwsze razy już się nie wrócą. Jedyne opcje na ratowanie sytuacji, to robienie przerw oraz zmienianie odmian.
Nie napiszę niczego odkrywczego, ale działanie zależy głównie od odmiany. Jeśli trafisz np Gelato, to kreatywnego myślenia bym się nie spodziewał - raczej knock out na kanapie.
  • 1414 / 154 / 210
Awatar użytkownika

Najlepsze po czym miałem spoko fazę, kontrolowane wszystko i było zajebiście, to jak jarałem jakiś temat w Amsterdamie. Coffeshop The Bulldog Amsterdam. Nie pamiętam dokładnie jaka to była odmiana, ale blant robił zajebiście dobrze. W Polsce nigdy nie trafiłem nigdy czegoś takiego dobrego, zajebista sprawa.
Aktualizacja Narkopedii tutaj, nie pomagam z substancjami. - mail: gothigh@tutanota.com
- [PM] tylko WWO. Odpisuję do 24 godzin.
Widzisz stary post pod postem (jednego użytkownika) albo spam? Użyj opcji raportuj, czyli "!".
  • 11496 / 2214 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

W Polsce trafiasz głównie odmiany "komercyjne", czyli dające jak największy zbiór w krótkim czasie.
AK 47, Big Bud itp. Ma kopać i wyglądać - to właściwie jedyne wymogi.
Oczywiście są wyjątki z lepszych źródeł, ale i tak wiele odmian jest poza zasięgiem zwykłego palacza.
Jedyne opcje ich spróbowania to darknet, wycieczka zagranicę lub własna uprawa.
  • 2198 / 315 / 0
Awatar użytkownika

Znajomy smakosz hodował w szafie którąś z odmian kush, a to podobno haszyszowa odmiana.
JEŚLI 1000 RAZY COŚ CI NIE WYSZŁO,
NAUCZYŁEŚ SIĘ 1000 SPOSOBÓW JAK TEGO NIE ROBIĆ
  • 11496 / 2214 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Nie ma czegoś takiego, jak "haszyszowe odmiany". Tradycyjnie haszysz robi się z odmian rosnących na miejscu w Afganistanie, Indiach czy gdziekolwiek indziej.
Jedne odmiany nadają się bardziej z racji ilości i wielkości trichomów, inne mniej, ale każdą można spalić bez przerabiania na hasz i każdą można na ów przerobić : )
  • 2198 / 315 / 0
Awatar użytkownika

No to właśnie o to mi chodzi, o preferowane i jak sam napisałeś bardziej nadające się.@jezus_chytrus


https://dutch-passion.com/pl/blog/5-naj ... yszu-n1095
JEŚLI 1000 RAZY COŚ CI NIE WYSZŁO,
NAUCZYŁEŚ SIĘ 1000 SPOSOBÓW JAK TEGO NIE ROBIĆ
ODPOWIEDZ
Posty: 14598 • Strona 1430 z 1460
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.