Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 11662 Strona 1133 z 1167

1.Czy lubisz jarac ?

38%
1.Cały czas.
192
15%
2.raz w tygodniu.
74
19%
3.Jaram i miksuję
98
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
25
13%
5.raz w miesiącu.
64
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
55

Liczba głosów: 508

Rejestracja: 2016
  • 653 / 97 / 0

Tak jak wszystkie leki anty-depresyjne ,tak też marihuana pomaga a innym nie. Ktoś kto jara 10 lat i czuję się super, do tego przestał pić nałogowo wódkę i brać inne dragi, będzie zachwalał zioło i to zupełnie normalne. Ktoś kto próbował się leczyć trawką przez kilka lat, próbował różnych gatunków i po każdym nie czuje poprawy a wręcz odwrotnie powie że trawa mu szkodzi. Nie ma leku idealnego, tak jak nie wszystkich chorych można wrzucać do jednego worka. Stwierdzenie ;marihuana pomaga na depresję jest tak samo złe jak to że marihuana nie pomaga na depresję. Pacjent powinien mieć prawo spróbować i ocenić samemu działanie.
Rejestracja: 2015
  • 354 / 22 / 0

Takie pytanie - bo w sumie nie wiem gdzie je zadać a nowego tematu nie będę specjalnie robił [jakby nie pasowało to proszę moderacje o nie kasowanie a przesunięcie do tematu o CBD]. Czy ekstrakt (jak RSO) robiony na izopropanolu najwyższej czystości (min 99,99%) byłby bezpieczny do spożycia poprzez waporyzację? Można go potem też odfiltrować aktywowanym węglem, zbijając chlorofil (i, chcąc nie chcąc, kannabinoidy, gdzieś czytałem że głownie CBD - co by przy rozważanej opcji jeszcze nie było takie złe - ale nie wiem czy to nie jakaś bzdura, bo nie było żadnego uzasadnienia ani przypisów). Jeszcze jak się zrobi dekarboksylacje po to niemalże całość odparuje (wraz z terpenami..). Rozważam to w kontekście potencjalnego przetworu konopi włóknistej przystosowanego do tej formy spożycia. Teoretycznie w warunkach domowych jakieś resztki rozpuszczalnika mogą zostać no ale na ile to traktować jako problem? A jeśli już to chyba by było tak samo jak z pozostałościami etanolu, który już jest spożywczy (ale szkodliwy).

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o ayahuasce

W ciągu ostatniej dekady nastąpiła ogromna zmiana w amerykańskiej polityce dotyczącej marihuany. Możliwe, że to zapowiedź tego, co może stać się z innymi środkami psychoaktywnymi, które obecnie są zakazane. Publikujemy fragment książki „Gdy rośliny śnią. Ayahuasca, amazoński szamanizm i ogólnoświatowy renesans psychodeliczny”.

Narkotyki i inne używki zwiększają podatność na COVID-19

Na COVID-19 częściej i poważniej chorują osoby uzależnione, m.in. od opioidów czy tytoniu - wynika z analiz danych milionów pacjentów z 360 szpitali w całych USA.
Rejestracja: 2020
  • 731 / 180 / 0

@0Sh14sH
Samego olejku nie zwaporyzujesz od tak w komorze do suszu.Musisz zrobic cos ala moonstone z suszu albo jakąś inną maczankę lub skorzystać z jakichś nakładek , jeśli są w ogóle.
Co do rozpuszczalnika to jeśli chcesz użyć potencjalnej trutki to zamiast izopropanolu użyj metylu.
Wadą izopropanolu jest dość wysoka temperatura wrzenia - 82,5 C versus metyl 64,7 C
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / 26 / 0

A co z acetonem? Czysty nie zostawia śladu w końcowym produkcie i wszystkie kanna się w nim rozpuszczają
Rejestracja: 2020
  • 731 / 180 / 0

@JanPawelSzlugi
Ja spotkałem się ze różnymi
Generalnie z tego co wyczytałem to aceton ma szersze spektrum działania jako rozpuszczalnik więc wyssie więcej niepotrzebnych rzeczy z materiału oprócz cannabioidów , terpenów i flawonoidów.
Aceton ma niskie wrzenie ale potrafi wrednie przereagować określonych temperaturach.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / 26 / 0

Nie wiem co masz na myśli o przereagowywaniu. Aceton to organiczny rozpuszczalnik i wyparowywuje w 100%, owszem, na pewno wyciągnie wszystko z rośliny, aż susz zrobi się biały.
Rejestracja: 2015
  • 354 / 22 / 0

To by była pewna przeszkoda jeśli celem jest uzyskanie koncentratu o możliwie największym stężeniu THC, chyba żeby jeszcze coś z tym próbować zrobić ale nie mam pomysłu. No i jeszcze jak może "wrednie przereagować" to też przeciw.
Rozważałem jeszcze glicerynę lub glikol propylenowy ale rozpuszczalność gorsza niż w alku a tu się też z tym nic nie zrobi, ze względu na wysokie temperatury wrzenia (wyższe niż temperatura, w której odparowują się te kannabinoidy).
Rejestracja: 2020
  • 731 / 180 / 0

11 sierpnia 2020JanPawelSzlugi pisze:
Nie wiem co masz na myśli o przereagowywaniu. Aceton to organiczny rozpuszczalnik i wyparowywuje w 100%, owszem, na pewno wyciągnie wszystko z rośliny, aż susz zrobi się biały.
W wysokich temperaturach przy pirolizie powstają szkodliwe związki.
Z tego co znalazłem w sieci obawy przed używaniem acetonu w takich ekstrakcjach jest fakt że często aceton nie jest w 100% czysty, zawiera formaldehyd i benzen.
Poza tym, praca przy samym procesie ekstrakcji - zdajesz sobie sprawę że na 1 g suszu należy użyć ok 20 ml rozpuszczalnika.Tak więc do odparowania będziesz miał może i nawet litry
rozpuszczalnika.A aceton jest toksyczny.
Poza tym, nie wiem jakim sprzętem chcesz operować żeby mieć pewność że odparowałeś cały rozpuszczalnik - to jest jeden z powodów dla których osobiście używam etanolu który jest stosunkowo najmniej groźnym dla organizmu rozpuszczalnikiem.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / 26 / 0

Do ekstrakcji nie używa się wysokich temperatur. Aceton czysty do analiz nie zawiera żadnych szkodliwych domieszek, nie ma tam prawa być szkodliwych substancji. Aceton jest bardzo lotny, nie istnieje możliwość żeby po odpowiednio długim czasie cokolwiek go zostało. Ja używałem acetonu również do odzysku z suszu który już wyszedł z waporyzera, celem wyciągnięcia ewentualnych pozostałości kannabinoidów które wrą w temperaturze > 225C. Najlepiej suszyć produkt w pojemniku o możliwie największej powierzchni, ale to na pewno wiesz

etanol - oczywiście że jest najlepszy. Tak samo wszystko się w nim rozpuszcza i boby robią się aż białe. Można też idealnie odmierzać dawkę. Same plusy, chyba że ktoś jest alkoholikiem, tak jak ja :). Ale kiedyś z trimów (miałem Maroc i Maroc x Orange Bud) zrobiłem nalewkę dla której dawka to było pół takiego małego kieliszka (czyli 15-20 ml). Każdy kto zbagatelizował mój produkt i kazał lać cały, kończył z L4 na następny dzień i lepiej, żeby miał okulary przeciwsłoneczne albo kropelki do oczu oraz tolerancyjnych domowników %-D. Green dragon jest mega, polecam wszystkim dzieciom
Rejestracja: 2015
  • 354 / 22 / 0

@Kobyszcze ale masz na myśli jakieś produkty uboczne odparowywania (np. izopropanolu)? Sam rozpuszczalnik to chyba idzie bez problemu całkowicie odparować, zwłaszcza że jest dość lotny (co rzuciło mi się w oczy jak używałem do czyszczenia elektroniki). Chociaż przy ilości rzędu 7,5l to te maksymalne 0,001% pozostałości po odparowywaniu (podane na stronie jednego sklepu tylko tam jest IPA CZDA 99,7% więc przy tych co piszą, że mają czystość min. 99,9% może by było mniej) już nie jest takim niczym. Tylko pytanie co tam jest i jak to wygląda w porównaniu do spożywczego alkoholu? Spożywczo może i by można zignorować ale przy inhalacji to sam mam bardziej paranoiczne podejście. Może by to przefiltrowanie przez węgiel aktywowany wystarczająco oczyściło?

A tutaj piszą, że ekstrakt na etanolu jest bardziej toksyczny od ekstraktu na izopropanolu xD Ja już nie wiem co o tym wszystkim myśleć..
Posty: 11662 Strona 1133 z 1167
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1486 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość