Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 10716 Strona 1021 z 1072

1.Czy lubisz jarac ?

38%
1.Cały czas.
155
16%
2.raz w tygodniu.
65
19%
3.Jaram i miksuję
76
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
22
10%
5.raz w miesiącu.
42
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
43

Liczba głosów: 403

ZX

Rejestracja: 2018
  • 750 / 260 / 0

kto nie wypił wody z bonga ten nie byl nigdy mocno wjebany w mj %-D
Rejestracja: 2020
  • 87 / 13 / 0

Tez kiedys opalalem lufki i to do bialosci albo takie zapchane ze nie bylo przelotu i tylko to wszystko gotowalo sie w srodku. Kurwa, kiedys opalalem nawet metalowy mlynek na kuchence gazowej trzymajac go szczypcami i wdychalem dym przez rurke %-D . Wiem, pojebane, ale kiedys tak bardzo nie lubilem byc trzezwy ze korzystalem z kazdej szansy zeby sie jeszcze ujebac %-D

Ten odcinek byl sponsorowany przez mlodosc oraz biede....
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2020 przez Psychowygrzew, łącznie zmieniany 2 razy.

W Afganistanie ćpanie nie ma w sobie nic z rozrywki. Heroina: zapomniana wojna Afganistanu

Pod mostem zbiera się cichy tłum. Szum rzeki Kabul i dźwięk odpalanych zapalniczek rozbrzmiewają echem pod niskim betonowym stropem. Czasem ciszę przerwie syk palnika, który rozgrzewa szklane lufy. Raz po raz woda zalewa wąski brzeg rzeki tworząc lepkie błoto; stęchłą mieszaninę ziemi, fekaliów i śmieci. Choć parę metrów wyżej jaskrawe promienie kwietniowego słońca rozpalają karki przechodniów, pod mostem widać tylko cienie.

W czasie epidemii koronawirusa Kanada uznała alkohol za towar niezbędny

W nocy z wtorku na środę wszystkie firmy w Ontario i Quebecu, które nie są niezbędne, muszą zawiesić działalność w związku ze stanem wyjątkowym wprowadzonym przez rządy tych kanadyjskich prowincji. Za niezbędne uznano m.in. sklepy z alkoholem.
Rejestracja: 2019
  • 314 / 65 / 0

07 kwietnia 2020ZX pisze:
kto nie wypił wody z bonga ten nie byl nigdy mocno wjebany w mj %-D
zdarzyło mi sie przypadkowo jak trzymałem bongo i zamiast ciągnąć zacząłem coś gadać i potem jakoś odruchowo przechyliłem jak butelke :trucizna:
Rejestracja: 2010
  • 1430 / 15 / 0

Ej kurwa, opała to klasyk. Ja zawsze mam coś do opału, trzymam osmaloną lufę w szafce jak dla niespodziewanego gościa, nawyk z dawnych czasów :D

Jaram też wapo od pewnego czasu i sobie chwalę. Jak jaralem z lufy to zdażyło się coś opalić, ale teraz szanuję płuca i nie tykam niczego co się pali.

Woda z bonga, tylko kretyn by to wypił. THC nie rozpuszcza się w wodzie, nie wiem jaki to ma sens. Wytłumaczyć to może jedynie mikstura desperacji z głupotą.

W ogóle zjebana ta ankieta, ja palę prawie codziennie, ale na koniec dnia i to delikatnie. Fazka, zajawka, coś próbię, jakieś danie na gastro wleci i nara wita nas kolejny dzień. Zamuła po ostrym jaraniu upośledza fest, nawet tak bez przerw nie da się palić omijając skutki.
Rejestracja: 2020
  • 637 / 84 / 0

07 kwietnia 2020Satif pisze:
Ej kurwa, opała to klasyk. Ja zawsze mam coś do opału, trzymam osmaloną lufę w szafce jak dla niespodziewanego gościa, nawyk z dawnych czasów :D
Jaram też wapo od pewnego czasu i sobie chwalę.
Ja bym się wstydził ,,niespodziewanemu gościowi" czy komukolwiek innemu dać osmoloną lufę do okopcenia xD
Wapo, czyli waporyzacja - sama nazwa wskazuje, że nie dochodzi tu do spalania, także nie jest to jaranie.
Rejestracja: 2010
  • 1430 / 15 / 0

Wiem co to wapo, mówię że jaram ale uznaj to za skrót myślowy, wyrażenie spożywania.

Są niespodziewani goscie na ciśnieniu, oni nie gardzą hahaha
Rejestracja: 2020
  • 637 / 84 / 0

Noo ewentualnie niesoodziewani i w dodatku nieproszeni goście.
Nie że czepiam się akurat Ciebie - dla mnie akurat po prostu odpowiednie nazewnictwo w różnych kwestiach (w tym w tej) jest dosyć istotne, a nie jest to coś co wymaga od człowieka pobudzenia wszystkich szarych komórek nawet, dlatego poprawiam.
Rejestracja: 2020
  • 146 / 21 / 0

07 kwietnia 2020ZX pisze:
kto nie wypił wody z bonga ten nie byl nigdy mocno wjebany w mj %-D
Byłem i jestem. Opał szkła po gecie był jak amen w pacierzu (gdy nie było już tematu :korposzczur: ), podcinanie ledwo wykwitłych preflowerów, suszenie na lampie i palenie tego co się ususzyło... ale nigdy bym nie wypił tej wody. Sam zapach przyprawia o bełta :rzyg: No ale też nie zgryzłbym gorzkiej tabletki, aby szybciej pierdolnęło :krowa:
Rejestracja: 2018
  • 511 / 94 / 0

z tymi preflowerami mam tak samo, tylko ja suszyłem na talerzyku połozonym na garnku z wrzącą wodą, lufy też opalam regularnie jak kończy się materiał, ale woda z bonga? ja nawet nie lubie palic z bonga, bo mi ta woda strasznie capi
Rejestracja: 2014
  • 970 / 188 / 5

@3ldritch
Bo co palenie najlepiej wodę wylewać i przepłukać bongo to woda nie śmierdzi :korposzczur:
Posty: 10716 Strona 1021 z 1072
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1093 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości