Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 12646 Strona 907 z 1265

1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
251
14%
2.raz w tygodniu.
87
19%
3.Jaram i miksuję
124
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
29
11%
5.raz w miesiącu.
73
12%
6.Jaram jak ktoś postawi.
74

Liczba głosów: 638

Rejestracja: 2011
  • 2668 / 479 / 0

Ja jakiś czas temu kupiłem trzy dychy jakiejś hybrydy. Najpierw na test wziąłem piątkę, ale temat był tak zajebisty, że postanowiłem wziąć nieco więcej (tym bardziej, że po znajomości miałem bardzo dobrą cenę, przy takiej jakości praktycznie jak za friko).

0.1 z waporyzatora to 2 godziny bardzo mocnej fazy i następne 2 dość mocnego afterglow. Temat jest tak mocny, że za każdym razem przez pierwsze dwie godziny mam uczucie "nie wiem co się dzieje" (a trochę już go męczę). Przy przyjęciu zbyt dużej ilości bardzo schizogenny, na drugi dzień jest też mocny jointowy kac.

Co do zapachu - trzymam w dwóch słoikach zamkniętych w szafce, a mimo to tylko przechodząc obok tej szafki już go czuć, więc wyobraźcie sobie jak śmierdzi przy otwartej pokrywie :) Nuty zapachowe to limonka, skunk i sosna (z przewagą tego pierwszego, pozostałe czuć lekko w tle).

Pozdro marihuaniści :)
Rejestracja: 2015
  • 1240 / 133 / 0

Czemu nie korzystasz ze słoików jak do kawy? (Hermetycznych)

Ayahuasca to szansa, żeby z większym szacunkiem i uwagą potraktować rdzenne kultury

– Jestem zwolennikiem medykalizacji psychodelików i wiem, że może ona złagodzić cierpienie wielu ludzi, ale obecnie uważam, że jeśli chcemy naprawdę uzdrowić ludzkość i naszą planetę i wyjść z kryzysu, musimy współpracować i czerpać z różnych systemów wiedzy: połączyć mądrość przodków ze współczesnymi technologiami i światopoglądami – mówi Benjamin De Loenen, założyciel International Center for Ethnobotanical Education, Research, and Service i popularyzator ayahuaski, w rozmowie z Maciejem Lorencem.

40-latek jechał ciągnikiem po narkotykach. Policjantom tłumaczył, że nawdychał się obornika

Policjanci pod Wrocławiem zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Ten podał im dowód osobisty pobrudzony… białym proszkiem. Na zarzut, że prowadził ciągnik odurzony narkotykami twierdził, że „nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię”.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 6 / 0

20 września 2019UltraViolence pisze:
0.1 z waporyzatora to 2 godziny bardzo mocnej fazy i następne 2 dość mocnego afterglow. Temat jest tak mocny, że za każdym razem przez pierwsze dwie godziny mam uczucie "nie wiem co się dzieje" (a trochę już go męczę). Przy przyjęciu zbyt dużej ilości bardzo schizogenny, na drugi dzień jest też mocny jointowy kac.
Obstawiam Super Lemon Haze %-D
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 479 / 0

Korzystam.
Mam takie słoiki https://unikatowebonga.pl/pl/pojemniki/ ... 75-ml.html
Teoretycznie są hermetyczne, mam je od dłuższego czasu i jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak, żeby było czuć temat przez ten słoik (mimo przechowywania wielu kozaków nie przepuszczał zapachu nawet minimalnie). Teraz jednak jest inaczej, dlatego jestem w takim szoku. Myślałem, że może coś się z uszczelkami popsuło, ale jeden gram wyciągnięty z tego słoika autentycznie potrafi zasmrodzić nawet nie cały pokój, a połowę mieszkania. Nie wiem kiedy miałem ostatnio tak mocno walące zioło.

Zapomniałem dodać, że topy były też bardzo żywiczne, mega się kleją do wszystkiego.
20 września 2019Mark113811 pisze:
Obstawiam Super Lemon Haze %-D
Nie jest to SLH, z hejzami znam się jak mało kto (chociaż teraz już niespecjalnie je lubię). W tym temacie ewidentnie bardzo mocno czuć indice, sativę też, jednak na pierwszym planie jest indica. Przy SLH tego nie ma. Aktualny temat jest też mocniejszy niż SLH czy SSH. Dodam jeszcze, że miałem w tym roku dość sporą partię super lemon haze, więc mam lepsze porównanie niż gdybym palił np. kilka lat temu.
Lemon ma też to do siebie, że przy dłuższym paleniu potrafi już męczyć ta sativova faza. Tutaj jest inaczej. Jeśli chodzi o psychiczne działanie myślę, że najbliżej mu do Ghost Train Haze połączonego z czymś pokroju sensi Star, natomiast jeśli chodzi o fizycznie działanie jest to typowy stoned, nie masz siły nawet chwycić kubka, który jest metr od Ciebie. Jutro wrzucę fotkę jeśli nie zapomnę.

PS. tego posta konstruowałem 40 minut, właśnie pod wpływem tego ziółka %-D
Ostatnio zmieniony 20 września 2019 przez UltraViolence, łącznie zmieniany 5 razy.
Rejestracja: 2012
  • 912 / 108 / 0

20 września 2019Mark113811 pisze:

Obstawiam Super Lemon Haze %-D
Napisałby o mega euforii :)
Rejestracja: 2014
  • 9590 / 1854 / 0

20 września 2019UltraViolence pisze:
Zapomniałem dodać, że topy były też bardzo żywiczne, mega się kleją do wszystkiego.
Może dostałeś temat prosto ze słoja (czy tam innego opakowania do curingu) jeszcze przed wyjściem docelowego % wilgoci?
Jeśli kurowałeś kiedyś zioło, to na pewno wiesz, że taki kilkudniowy potrafi się nieźle "spocić" i pachnie ostro żywicą.

Takie słoiki ze szklanym wieczkiem i uszczelką mogłem kupić, bo stały tuż obok, ale po pierwsze nie mieli litrowych, a po drugie w każdym poradniku polecają te "masońskie" (zwykłe - z metalową zakrętką) więc postanowiłem nie eksperymentować. Jak sprawdzałem te słoiki z uszczelką, to zamykało się / otwierało tak łatwo, że wzbudziło to moje obawy co do szczelności (zapewne nieuzasadnione).
Dziś nałożyłem na każdy słoik woreczek foliowy (ciasno) i spiąłem gumką recepturką. Jeśli mimo słoików, woreczków i uszczelnionej torby termicznej będzie coś czuć (teraz nie potrafię tego zweryfikować z uwagi na wciąż dyndające i pachnące pałki oraz tolerancją nosa na ten zapach), to chyba za jakiś tydzień je (jak już nie trzeba będzie ich wietrzyć) zawoskuję przy zakrętkach.

Wczoraj wyciągnąłem (i podsuszyłem kilka godzin na szarym papierze) topk'a pierwszej partii Passion #1 z najstarszego słoika.
Struktura była już bardzo dobra, choć jeszcze nie idealna. Skruszyło się łatwo i drobno, choć kawałeczki są nadal klejące.
Zapach przy kruszeniu wydobywa się boski. Smak - ciężko wyczuć przez bongo, ale w porównaniu do takiego tuż po wysuszeniu - niebo a ziemia. Działanie mnie zaskoczyło - nie spodziewałem się tak mocnego i długiego pier....cia.
Ludzie często kwestionują wzrost mocy zioła po kurowaniu, ale tego się nie dało nie zauważyć. Być może poziom THC pozostaje już niezmieniony, ale coś tam się musi dziać w słoikach, bo zwyczajnie było mocniej, dłużej i "wielowymiarowo", niż za 1 podejściem (kiedy spaliłem tyle samo po ponad miesięcznej przerwie od Indica).
Jestem szczerze zachwycony tym zbiorem : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2011
  • 2668 / 479 / 0

Ciężko stwierdzić, bo temat dostałem prosto z kilogramowej próżniowo zapakowanej torby, aczkolwiek przed tym jak w niej wylądował całkiem możliwe, że był "w trakcie" curringu. Z drugiej strony po jakimś czasie powinien już zmniejszyć gramaturę, a tu nic takiego nie miało miejsca. W każdym razie temat jest pierwsza klasa, szkoda tylko, że już tej partii nie ma i więcej go nie dostanę. Pozostaje jedynie liczyć, że w niedalekiej przyszłości pojawi się coś równie dobrego.
Rejestracja: 2014
  • 9590 / 1854 / 0

Niektórzy używają do curingu właśnie takich toreb. Po 4-5 dniach kurowania temat nie zmienia już zauważalnie gramatury.
Podejrzewam jednak, że gdyby lepkość wynikała z niedokończonego curingu i nadmiaru wilgoci, to na pewno zauważyłbyś, że źle się to kruszy i pali.
Temat pewnie był cały w żywicy i nie dziwi mnie, ze 1 kg rozszedł się na pniu.

A na fotkach ostatnia partia z mojego Passion #1 - wyjdzie jakiś litrowy słoik mocno sennego tematu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 62 / 15 / 0

Sam mam teraz kilka g tematu, który aż sie klei w palcach. Mocna indyjka, z tzw grupy usypiaczy. Jaram spie jaram spie dalej.
Rejestracja: 2014
  • 9590 / 1854 / 0

Uwielbiam to uczucie rano, kiedy ciężko jest się odkleić od poduszki. Bardzo mi tego brakowało...
Pytanie z innej beczki - czy ktoś kiedyś próbował tzw. zielonego smoka, czyli nalewkę z zioła?
Warto się w to bawić? Mam już jakieś 10 g odpadków oraz ze 4 g najmarniejszych topów. Planuję użyć 300 ml spirytusu, czyli na 1 g przypadać będzie jakieś 21 ml.
Posty: 12646 Strona 907 z 1265
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1972 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości