Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 9879 Strona 810 z 988

1.Czy lubisz jarac ?

40%
1.Cały czas.
112
15%
2.raz w tygodniu.
43
18%
3.Jaram i miksuję
50
6%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
18
9%
5.raz w miesiącu.
26
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
29

Liczba głosów: 278

Rejestracja: 2018
  • 529 / 43 / 0

Bylby sens do przypalenia lufy,zjesc bardzo malutka ilosc grzybow suszonych max 0,1g ?.Zeby zobaczyc czy cos inaczej by bylo,niz po samym przypaleniu ?
Rejestracja: 2013
  • 568 / 48 / 0

^ za mało. Nic nie poczujesz

Wypisała tysiące recept na "heroinę w pigułce". Z małego miasteczka uczyniła stolicę przedawkowań

Daniel Schneider, bohater serialu dokumentalnego "Farmaceuta", próbuje dociec, dlaczego w jego miasteczku młodzi ludzie zaczynają masowo umierać z przedawkowania leków i dlaczego nikt nie reaguje, gdy lokalna lekarka wypisuje tysiące recept na silnie uzależniający opioid.

Matka próbowała przemycić w ustach narkotyki dla syna w więzieniu

Niemałym sprytem wykazała się 64-letnia kobieta, która chciała w ustach przemycić narkotyki synowi, który “siedzi” w łowickim więzieniu. Nie dość, że narkotyki ukryła w jamie ustnej, to dodatkowo obwiązała je folią aluminiową i końcówkami gumowych rękawiczek.
Rejestracja: 2014
  • 8029 / 1033 / 0

0.1 g to ile to będzie? Pół grzybka? : )
Miks jest potężny, ale w odwrotnej kolejności - jesz grzyby i jak się rozkręcą, to wtedy palisz. Tylko dla wprawionych w boju.
Rejestracja: 2011
  • 1684 / 208 / 0

Przy mocnej sativie (które jak wiadomo są bardziej psychodeliczne) po dopaleniu na peaku można całkowicie stracić kontakt ze światem zewnętrznym.

Pamiętam jak kiedyś brałem kwasa, wleciało pół kartona, bo teoretycznie miał to być w chuj mocny temat, czekam i czekam, ledwo co się rozkręca (na granicy placebo). Po jakimś czasie się wkurwiłem, wpadłem na pomysł, że sobie coś do tego zajaram, więc szybkie kręcenie blanta w ruch, pale - ściągnąłem może z 6 buchów i nagle znikąd zaczęły pojawiać się fraktale, po 15 minutach widziałem już dosłownie wszędzie fraktalną zupę.

Po peaku znów dopalałem, ale tu już jak można się domyśleć szału nie było. Po prostu przedłużenie kwaśnego postrzegania świata, bez rozpierdolu.
Rejestracja: 2013
  • 568 / 48 / 0

Ja zawsze palę do kwasa. Zaraz po peaku jak już zaczynam ogarniać świat, bo ja lubie grubiutko i robienie wbity albo krecenie gibsa na full mocymija sie z celem xD
Rejestracja: 2014
  • 8029 / 1033 / 0

Ja na swoim pierwszym tripie kwasowym (w lesie pod Krakowem) też ostro popaliłem Sativy.
Nasz "przewodnik" mówił, że "nie możemy przestać palić" więc każdy się do tego zalecenia sumiennie stosował. Ja np zupełnie nieświadomie spaliłem całe nabicie na 1 mach (potem kolejne). Zacząłem obserwować jakiegoś żuczka i wtedy nastąpiła utrata kontaktu z rzeczywistością. Bardzo szybko "dotarłem do sedna materii", przez chwilę myślałem, że mnie to przerośnie, ale przewodnik powiedział tylko "spokojnie, to minie" i od tej sekundy miałem najlepsze psychodeliczne doświadczenie ever. Inny kumpel nie miał tyle szczęścia i przez godzinę chciał wracać (trzeba go było uspakajać). Najgorsze było jakieś wspinanie się na górkę na peak'u. Zupełnie nie wiedziałem, gdzie i po co idę (i co się aktualnie dzieje). Potem już śmiechy, falujące drzewa itp.
Po drodze przewodnik wziął nas (chyba jako atrakcję do fazy) na transakcję gdzieś w szczerym polu - wtedy pierwszy raz zobaczyłem i poczułem całą reklamówkę kalafiorów.
Nie zapomnę widoku świateł Krakowa (jak wracaliśmy, to już było ciemno) - wpatrywałem się w nie, jakby to było jakieś nadprzyrodzone zjawisko...
Fraktale widziałem jeszcze rano w pracy, a przez kolejne 2 dni miałem wspaniały humor.

Nie polecam, jeśli ktoś dostaje paranoi po samym paleniu : )
Rejestracja: 2018
  • 529 / 43 / 0

To chyba zeby cos grzyby daly do bucha chocby troche zmienily na mocniej psychodeliczna faze musialbym zjesc 0,2-0,3g suszonych taka ilosc na bank juz byc cos dala.Wieksza ilosc to juz tylko bez bucha.Nie na moja glowe by bylo na mocnej fazie grzybowej cokolwiek palic mj.
Rejestracja: 2011
  • 1684 / 208 / 0

15 czerwca 2019jezus_chytrus pisze:
Nie polecam, jeśli ktoś dostaje paranoi po samym paleniu : )
E tam, po małej dawce rzędu 70-80ug spokojnie można się fajnie bawić bez rozpierdolu na bani. :)

Oczywiście największy potencjał ta substancja ma przy większych dawkach.
Rejestracja: 2014
  • 8029 / 1033 / 0

A w takich "standardowych" kartonach jaka jest dawka? Wiem, że jest różnie, ale tak mniej więcej. Te kwasy były podobno bardzo mocne.
Rejestracja: 2018
  • 1465 / 290 / 24

Zwykle jest 100 - 150 mcg, rzadko słyszę żeby rzeczywiście były mocniejsze. Czasami są rzeczywiście jakoś mocniejsze, ale i tak nie widziałem na własne oczy kwasów mocniejszych niż 250 mcg.
Posty: 9879 Strona 810 z 988
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 635 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości