Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 9884 Strona 807 z 989

1.Czy lubisz jarac ?

40%
1.Cały czas.
112
15%
2.raz w tygodniu.
43
18%
3.Jaram i miksuję
50
6%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
18
9%
5.raz w miesiącu.
26
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
29

Liczba głosów: 278

Rejestracja: 2007
  • 2296 / 165 / 0

ja już dawno potrafię to przewalczyć, robię co chcę lub co powinienem, przy codziennej konsumpcji można żyć 100% normalnie, nawet udało mi się (choć to było najtrudniejsze i trwało latami bez powodzenia) ogarnąć walkę z pacmanem i potrafię już normalnie się odżywiać, choć wiadomo trochę kusi, ale mimo wsystko to też kwestia przyzwyczajenia i wygrania z własnymi myślami, to najtrudniejsze chyba

a kiedyś, jak zaczynałem jarać to jak schodziła faza to 90% przypadków kończyło się snem, muliło mnie tak, że było to aż nie do opanowania

w sumie gówno wynika z tego co napisałem, ale może komuś pokaże, że po paleniu można naprawdę zrobić wszystko, trzeba tylko bardzo mocno nastawić psychikę na inne myślenie niż wyjebane na wszystko
Rejestracja: 2016
  • 186 / 31 / 0

11 czerwca 2019KiTaWlad pisze:
Kilka stron wcześniej byla dyskusja nt. zapachu konopii w piwach
Nie chodzi o żadne walory smakowe, a jest to "efekt uboczny" w piwach o jasnych butelkach (chodzi o wszystkie zielone jak Perla, Namysłów czy inne), gdy zostaja wystawione na światło słoneczne.
Nie wiem czy pamięć mnie nie myli, ale bodajże do teraz nie dowiedziono dlaczego tak się dzieje.
W pewnym stopniu to chyba wyjaśniono już dawno, bo pamiętam, że czytałem o tym pare lat temu albo w Logo albo w Świat Wiedzy. W necie też co nieco jest napisane:

"Zielone butelki mają to do siebie, że przepuszczają więcej światła, aniżeli butelki brązowe czy puszki. Te ostatnie światła nie przepuszczają w ogóle. A światło piwu szkodzi. To dlatego nie zawsze warto kupować dobre piwo w hipermarketach, gdzie naświetlenie jest potężne. Jeżeli już musisz kupić w markecie coś smacznego, sięgaj z tyłu półki – to moja dobra rada. Unikniesz nieprzyjemnych zapachów związanych z rozpadem substancji pochodzących z chmielu pod wpływem naświetlenia. Nazywa się to fotoliza.

Fotoliza to zjawisko niepożądane dla piwa, zaś najbardziej są na nią narażone trunki właśnie w zielonych butelkach. Zapach, który możemy wyczuć w Lechu, Grolschu czy Heinekenie przypomina niektórym chmiel. Wiele osób wybiera świadomie piwo w zielonej butelce właśnie dla tego zapachu. Nikt nie pomyślał jednak, że jeśli byłoby to normalne, to piwa w brązowych butelkach czy puszkach posiadałyby ten sam aromat. Jest on kojarzony ze smrodem wydzielanym przez skunksa; to ewidentna wada. Producenci zauważyli jednak popyt na takie piwo i nic z tym nie robią, a ponoć nawet wzmacniają ten zapach. Pochodzi on od rozpadu związków z chmielu, więc aby był lepiej wyczuwalny, należy trochę szczodrzej chmielić brzeczkę.

Za zapach skunksa w piwie odpowiada związek o nazwie izopentenylomerkaptan. Jeśli chcecie zaszpanować przed jakąś niewiastą walącą Lecha z dużej butelki, polecam zapamiętać. Trochę lansu zawsze się przyda. Fotoliza alfakwasów i izopentenylomerkaptan – to trzeba wiedzieć."

Czas zrozumieć, że Unia Europejska jest lata świetlne za Kanadą w kwestii marihuany

Legalizacja sprawiła, że kraj stał się z dnia na dzień oazą dla rozwijającego się przemysłu konopnego, który szybko skierował wzrok na rynek międzynarodowy. Jednak podbój Europy okazał się dla Kanadyjczyków o wiele większym problemem, niż się tego spodziewano, gdyż legalnego rynku w UE na dziś dzień po prostu nie ma!

Załoga niszczyciela przejęła 11 worków metamfetaminy. "Narkotyki nie trafią na ulice"

Załoga brytyjskiego niszczyciela, patrolującego Morze Arabskie, przejęła z przemytniczej łodzi 11 worków metamfetaminy wartej w przeliczeniu ponad 164 miliony złotych. Sukces z walce z narkobiznesem oficer dowodzący oddziałem Royal Marines na pokładzie nazwał "najlepszym prezentem na Boże Narodzenie".
Rejestracja: 2018
  • 529 / 43 / 0

Mi piwo desperados wydaje sie ze ma cos wspolnego z mj.Patrzac na kapsel i ogolnie producent pisalo ze netherlands xd .Jak dla mnie niema lepszego piwa do jarania niz to .
Rejestracja: 2007
  • 2296 / 165 / 0

a ja nie wiem jak ten klasyczny desperados [z tequilą] może smakować na jakiejkolwiek fazie, dla mnie to okropne, ale wiem znam parę osób, co to o dziwo lubią
Rejestracja: 2019
  • 242 / 15 / 0

“Niektóre z terpenów występujących w chmielu to micren, beta-pinen i alfa-humulen. Terpeny te są powszechnie spotykane w marihuanie i są odpowiedzialne za jej “kwiatowy” zapach[...]W 2002 roku, grupa biologów molekularnych z Wielkiej Brytanii i USA potwierdziła molekularne cechy strukturalne pomiędzy chmielem i marihuaną. Odkryto również, że istniało wiele innych roślin, które miały podobne cechy co chmiel i konopie, przez co włączono je do rodziny roślin Cannabinaceae"
Rejestracja: 2019
  • 242 / 15 / 0

11 czerwca 2019siostrorelanium pisze:
Co robicie na tzw. "zjezdzie"? Tzn kiedy puszcza i powieki robia sie ciezkie jak glazy a czlowiek nie ma sily dupy ruszyc ani palcem kiwnac. Wiadomo, najlatwiej isc spac :-) Mozna tez lubic ten stan i sobie fazowac jeszcze, aczkolwiek to walka z sennoscia tak troche. Ja lubie wtedy sie obezrec czyms zajebiscie smacznym jakis obiadek czy fastfoodzik np KFC. I spac %-D
Ja akurat kocham ten etap. Taka mega czystość na bani,miły ciężki bodyhigh.
Rejestracja: 2019
  • 253 / 56 / 0

Również lubię.
Rejestracja: 2018
  • 529 / 43 / 0

Czy mocno intensywny wysilek fizyczny moze w jakikolwiek sposob przyspieszyc oczyszczenie THC z organizmu ?
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 113 / 0

Dokladnie wlasnie - bodyhigh. To slowo. Po prostu ziolo juz siedzi tylko na ciele a glowa jest faktycznie spokojna i wyciszona. Cieszenie sie tym stanem jest raczej dla wprawionych (oczy na sile sie zamykaja a sen jest jak orgazm).
Codeine420 pisze:
11 czerwca 2019siostrorelanium pisze:
Co robicie na tzw. "zjezdzie"? Tzn kiedy puszcza i powieki robia sie ciezkie jak glazy a czlowiek nie ma sily dupy ruszyc ani palcem kiwnac. Wiadomo, najlatwiej isc spac :-) Mozna tez lubic ten stan i sobie fazowac jeszcze, aczkolwiek to walka z sennoscia tak troche. Ja lubie wtedy sie obezrec czyms zajebiscie smacznym jakis obiadek czy fastfoodzik np KFC. I spac %-D
Ja akurat kocham ten etap. Taka mega czystość na bani,miły ciężki bodyhigh.
Rejestracja: 2014
  • 29 / / 0

No ja wczoraj myślałem że nie dojdę do łóżka tylko usnę przed kompem. A fajniejszy "bodyhigh" mam na wejściu jak zaczynam mieć lekkie ręce, nogi i później całe ciało, wtedy fajnie jest się wbić do łóżka i odpalić jakąś sesje ASMR.
Posty: 9884 Strona 807 z 989
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 641 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: 3ldritch, KemeR i 5 gości