MAOi: Selegilina (Emsam, Segan) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 891 Strona 89 z 90
Rejestracja: 2016
  • 323 / 37 / 0


Ale jaja. Wziąłem dziś o 5 rano 500 mg fenibutu, potem o 9, sele 10 mg pod język, a potem poprawiłem to Reltebonem 40 mg. Do tego wypiłem 3 kawy. Potem się skapnąłem, że grozi mi przełom nadciśnieniowy. I wziąłem 32 kandesartanu i wit. C. Pomogło, ok 13 spadło mi ciśnienie do normalnych wartości. Myślałem, że oxy ma tylko działanie na receptory opioidowe. Nie słyszałem nic o wpływie na serotoninę, bo pisało jeszcze o możliwości ZS. Przecież to nonsens...
Rejestracja: 2018
  • 114 / 6 / 0


Czy tylko Selegilina z MAO B w większej dawce tez jest MAO A ? czy dotyczy to wszystkich MAO B ?

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Nie jest łatwo wysłać narkomana na przymusowe leczenie. W jakich przypadkach można to zrobić?

Gdy trzeba szukać ratunku dla bliskich, wielu zadaje sobie pytanie, czy narkomana można wysłać na przymusowe leczenie.
Rejestracja: 2016
  • 323 / 37 / 0


Nie ma całkowicie selektywnych blokerów monoaminooksydazy, np. selegilina teoretycznie do dawki 10 mg (doustnie) jest selektywna wobec MAO-B; nadmieniam że ja przyjąłem dopoliczkowo, a więc znacznie więcej leku się wchłonęło. Moklobemid też w dawce pow. 600 mg traci swoją selektywność wobec MAO-A.
Rejestracja: 2018
  • 106 / 2 / 0


Szukam czegoś na bardzo poważną nerwicę natręctw i depresję połączoną z myślami samobójczymi. Coś, co zadziałałoby względnie szybko. Przerobiłem już wszystkie eseseraje oprócz citalopramu, wenlę, bupropion, neurole, nic na mnie nie działa. Zostało mi tylko iMAO do wypróbowania, tylko pytanie co lepsze - selegilina czy moklobemid?
Rejestracja: 2016
  • 323 / 37 / 0


Selegilina działa bardziej na motywację, na "nicnierobienie". Jeżeli depresja połączona jest właśnie z takim "tumiwisizmem", jak Adaś Miauczyński bał się wstać rano w filmie, ale i niechęcią do codziennej żmudnej walki z codziennością, selegilina to dobry wybór. Daje motywację, człowiek staje na nogi, zaczyna snuć jakieś plany na dalsze życie. Ale jest jedna wada. Z sele wiele leków się nie komponuje i często trzeba odczekać 14 dni od odstawki żeby wziąć co innego. Niewiele pomaga na same lęki, ale może nasilać agresję (u mnie nasilała agresję i upór).
Rejestracja: 2018
  • 106 / 2 / 0


Z agresją nie miałbym problemu, bo i tak z natury jestem bardzo łagodny, nawet zbyt łagodny. Jeśli byłaby mi w stanie pomóc z nerwicą i depresją, to nawet miałbym gdzieś wzmożoną agresję, jeśli by się pojawiła. Ja mam ogromną chęć do walki z codziennością, mam perspektywy, ambicje, ale ich realizację uniemożliwiają mi natręctwa, głównie natrętne myśli, ostatnio też kompulsywne jedzenie (przytyłem kilkanaście kilogramów), cały czas mówię sobie "niee, tak nie będzie, w końcu spasę się jak świnia", zaczynam liczyć kalorie, a na koniec dnia i tak nie wytrzymuję i zjadam pół lodówki, bo przynajmniej jedzenie przynosi mi na chwilę jakiś ułamek radości i nie mogę tego powstrzymać. Przez to wszystko wpadam w coraz głębszą depresję, no i wychodzi z tego takie błędne koło. Nie czytałem nigdzie, żeby selegilina pomagała w jakikolwiek sposób na nerwicę, ale znajomy radzi mi, żebym brał pod język 5mg, że działa 10x mocniej niż jedzona i przy tym traci selektywność do dopaminy i podbija też serotoninę (chyba kluczową w leczeniu nerwic).
Rejestracja: 2016
  • 323 / 37 / 0


Radzę Ci, spróbuj TLPD. Klomipramina jest naprawdę kozacka, biorę ją od tygodnia i bardzo się zmieniłem. Ona jest świetna w przypadku nerwicy natręctw i kompulsywnego objadania się. Selegiliny nie bierz, bo ona Ci te objawy zaostrzy, a nie złagodzi.
Rejestracja: 2018
  • 106 / 2 / 0


Brałem klomipraminę dwa razy. Za pierwszym razem wywaliło mi na pół czoła jakiś okrągły rumieniec i utrzymywało się to przez kilka dni, odstawiłem i zniknęło. Za drugim razem nie mogłem sikać. Dałem sobie z nią spokój. Skoro nie selegilina, to co z moklobemidem? Też zaostrzy objawy czy może raczej pomoże? Co ciekawe, kupiłem sobie wczoraj dziurawca, późnym wieczorem zrobiłem napar z dwóch saszetek 1,5g. Dzisiaj rano budzę się jakiś taki spokojniejszy, natręctwa trochę przytłumione, nastrój delikatnie lepszy. Jedyny minus to to, że obudziłem się z wilczym apetytem.. Ale mimo wszystko, ciekawe.
Rejestracja: 2016
  • 323 / 37 / 0


Nie powinienem Ci tego radzić, ale może spróbuj trampka. On też działa na te objawy. Najlepiej o przedłużonym działaniu 100 rano i 100 na wieczór.
Rejestracja: 2018
  • 106 / 2 / 0


Obiecałem sobie, że takie typowe narkotyki zostawię na koniec, jeśli nic mi już nie pomoże. Nie wiem co zrobię, zamówię chyba najpierw moklo, a jak on nie zadziała, to wtedy selegilina pójdzie w ruch. Można odstawić tak, nie wiem, do tygodnia bez problemu? Gdyby faktycznie były jakieś komplikacje.
Posty: 891 Strona 89 z 90
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 65 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość