Reakcja oksydacji pseudoefedryny - wątek ogólny

4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 2228 Strona 219 z 223
Rejestracja: 2012
  • 1381 / 275 / 4

przepis kolego masz gotowy w tym dziale - wystarczy go uważnie przeczytać ;) i wyciągnąć wnioski co jest lepsze / wydajniejsze / bardziej kopiące itp.
Rejestracja: 2019
  • 213 / 30 / 0

Dzięki doczytam

Stanowisko Wolnych Konopi w sprawie projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji

...czyli głos w konsultacjach projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji dotyczącego konopi indyjskich.

Mikrodawkowanie LSD: pierwszy test kliniczny pokazał, że działa efekt placebo

- W największym kontrolowanym teście klinicznym środków psychodelicznych z użyciem grupy kontrolnej biorącej placebo odkryto, że małe dawki LSD faktycznie dają wspomagający efekt – czytamy w informacji prasowej na stronie brytyjskiej uczelni.
Rejestracja: 2014
  • 2280 / 284 / 1

Patrzcie, tak powinien wyglądać filtr poczas filtracji. Jak widać nie jest on spenetrowany ani kolorem brunatnym, ani czarnym ani broń boże fioletowym.
Pamiętajcie, by przed operacją filtr wstępnie zmoczyć i docisnąć. To ważne.
Filtr ma być biały. I dostatecznie gruby.
Na zdjęciach widać filtrat. Jest w sumie ledwo widoczny albowiem ma on kolor przezroczysty, ledwie bladożółty.
I tak ma być, nie inaczej.

Niech koledzy znający się na koceniu przyznają mi rację, żeby nowicjusze wiedzieli że to jest kurwa żelazna zasada!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2012
  • 1381 / 275 / 4

żelazna zasada

gdy ćpasz efedron, żółty (pomarańczowy/fioletowy ) kolor odpada.
Rejestracja: 2020
  • 70 / 4 / 0

Mam pytanie laika, ale czym różni się pył z tabletek np. Acataru, Suda albo Apselanu od np. Sudafedu albo Apselanu wrzuconego do 15 ml wody i 2,5 ml octu (Bez rozbijania) i mieszanie, dopóki nie "stopią" się? Dzieje się to bardzo szybko. Czasem wrzucę tak do kieszeni w kurtce do przygotowanego pojemnika na mocz i przez te 5-10 min drogi mam rozpuszczone w pełni tabsy. Chyba, że to jakiś kardynalny błąd, to proszę mi wyjaśnijcie :-) Bo jebanie się z robieniem tego w pył - to, trzeba mieć miejscówkę, sterylne narzędzia (w ogóle narzędzia), uważać by wszystko wsypać (czasem zostają tabsy na kartce rozgniecione i nie chcą wejść) - a tak 10 min spacerkiem i wszystkie tabsy rozpusczone. Acataru tylko tak nie rozpuszczam.
Rejestracja: 2017
  • 100 / 16 / 0

Czytam i czytam i jak zwykle z biegiem lat nic się nie zmienia .. Ile ludzi tyle przepisów , każdy mądry i mądrzejszy . Od 25 lat jestem uzależniony od stymulantów w tym kota . Ja zawsze robię metoda 15 minut i zawsze wychodzi mi mega bomba i nie będę się tutaj rozpisywał bo od tego mamy naszych chemików , lubię was czytać bo to i zabawne i pouczające . Powiem wam szczerze ,że kot to najbardziej zadziwiająca substancja i chyba najbardziej nie zbadana , mi się wydaje iż sposób w 15 minut jest najlepszy bo najbardziej możemy go kontrolować , potrzebujemy tylko zapach wiśni i heja . Natomiast opowiem wam jak to było w latach 90 /99 kiedy to pierwszy raz spotkałem się z kotkiem , w tedy tak go nie nazywaliśmy a nazywaliśmy go Astmin od nazwy leku z jakiego go otrzymywaliśmy , krople Astmin są dostępne tylko na receptę i ciężko je dostać , natomiast kiedyś jeździło się do aptek na pobocznych wsiach i tam zawsze jakaś pani sprzedała , z dwóch buteleczek po 50 ml uzyskiwaliśmy 80 ml takiego kota że kurwa oddech zabierało , dziś to można tylko pomarzyć . Fajnie się go sporządzało bo nie trzeba było wody , na początek trzeba wylać krople do jakiegoś głębokiego talerzyka i trzeba go zapalić ponieważ zawiera alkohol i różne zioła . Po wypalenia wrzucaliśmy 6 tab manganu i 2/3 ml octu. Mieszamy do zapachu wiśni i heja ... Och ten kot to był ciężka bomba ... pozdrawiam
Rejestracja: 2012
  • 1381 / 275 / 4

25 lutego 2021divorcedX pisze:
Mam pytanie laika, ale czym różni się pył z tabletek np. Acataru, Suda albo Apselanu od np. Sudafedu albo Apselanu wrzuconego do 15 ml wody i 2,5 ml octu (Bez rozbijania) i mieszanie, dopóki nie "stopią" się? Dzieje się to bardzo szybko. Czasem wrzucę tak do kieszeni w kurtce do przygotowanego pojemnika na mocz i przez te 5-10 min drogi mam rozpuszczone w pełni tabsy. Chyba, że to jakiś kardynalny błąd, to proszę mi wyjaśnijcie :-) Bo jebanie się z robieniem tego w pył - to, trzeba mieć miejscówkę, sterylne narzędzia (w ogóle narzędzia), uważać by wszystko wsypać (czasem zostają tabsy na kartce rozgniecione i nie chcą wejść) - a tak 10 min spacerkiem i wszystkie tabsy rozpusczone. Acataru tylko tak nie rozpuszczam.
nie ma różnicy
Rejestracja: 2012
  • 565 / 109 / 0

rozpuszczając tabletki razem z otoczkami z automatu zmniejszasz swoją wydajność reakcji a co za tym idzie czystość swojego gotowego produktu, który i tak w warunkach polowych/domowych jest na pograniczu 30% wydajności. Lepiej nie robić na skróty bo tylko szkoda zdrowia. A zaoszczędzicie 10 minut ? Nie warto
Rejestracja: 2015
  • 1018 / 91 / 7

stary przepis jona na metkat aka ciężka bomba to własnie wszystko razem bez zmywania otoczek i babrania się w czystość/jakość dawała wydajność ok 25%.
zmywanie otoczek ma sens bo wtedy mangan nie utlenia substanci z otoczek bo nie trafiają do roztworu co za tym idzie wzrasta wydajność ale idąc tym tokiem rozumowania to najlepiej zmyć otoczki, tabletki bez otoczek rozpuścić w izopropanolu i odparować tenże alkohol w celu uzyskania krystalicznej pseudoefedryny. taką zaś można poddać reakcji utleniania nadmanganianem potasu i mieć jeszcze czystrzy i jeszcze wydajniejszy roztwór zawierający metylokatynon albo po prostu odpuścić sobie ten diabelski wynalazek.
Rejestracja: 2020
  • 70 / 4 / 0

Powiem Wam, że znam kota już trochę - przerobiłem różne przepisy (jest ich pełno - w zasadzie, to chyba każdy ma swój) i często myślę, że zjebana reakcja, bo leci "różowe" razem z "żółtawym" płynem - daje wówczas na luz, niech się "dorobi" w pukawce i wychodzi na koniec super mocny strzał. Czasem jak się nie spodziewam dobrze zrobionego kota wychodzi bardzo dobry i na odwrót. Nie wiem od czego to zależy. Na pewno od drogi administracji, na pewno też ilości tabsów z p-feką użytych i tolerancji - ale reszta? Reszta, to dla mnie często loteria.
Bywało tak, że czułem się jakbym pracował w laboratorium Pfizera, robiąc kota a wychodził chujowy na koniec.

Ma ktoś też takie wrażenie? Czy to tylko moje subiektywne odczucie? Że kot bywa kapryśny jak kodeina.
Tam jak masz tolerkę na poziomie powiedzmy 600, czasem jebniesz 450 i chce cie wywalić z butów a czasem 900 tylko posmyra i pozbawi na 24 godziny skręta.
Posty: 2228 Strona 219 z 223
Wróć do „Metkatynon”
Na czacie siedzi 2248 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość