Kokaina - wątek ogólny

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 2298 Strona 229 z 230
Rejestracja: 2018
  • 21 / 9 / 0


#up masz rację, pierdoli głupoty. Pół grama w co najmniej 5-6h ? No ok zgadza się - dociągania setka co godzinkę to taka norma ale gościu to że ty wycpasz tyle w danym czasie to nie oznacza że nie można przerobić tego szybciej lol przecież kurwa przede wszystkim jest takie coś jak TOLERANCJA, jednym wystarczy 100mg ulicznego koksu, innym potrzeba 200mg a przecież ostro wjebani linki i300mg musxa wjebac. Wiem co mówię bo znam temat z autopsji, cwiartkę koki z DM (badana w energylab -70% , w Polsce choćbyś się zesrał to nie kupisz takiej) potrafilem przerobic w 3h waląc to iv . Pozdro
Rejestracja: 2014
Użytkownik zbanowany
  • 657 / 103 / 0


No jak się koksu dobrze człowiek nawpierdala to twarzowe się niezłe odpala xD

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Pozwól mi upaść. Kino narkotykowe w służbie dobra

Kino o uzależnieniu narkotykowym, jeśli chce robić coś więcej niż tylko grozić paluszkiem, powinno spojrzeć na kontekst społeczny i pogrzebać w codzienności osób, które popadają w narkomanię.
Rejestracja: 2011
  • 1329 / 126 / 0


No może nie w co najmniej 5-6h, ale pół grama na pół nocy solo powinno wystarczyć. Ostro wjebani w kokainę? Czyli co to znaczy ostro wjebani?

Waliłem koks również badany w labach powyżej 70%, czasem w kilkunastodniowych ciągach. Każda dawka robiła tak samo mocno i tak samo długo działała, konkretnie mówiąc 50mg co mniej więcej 40 minut. Mówię tu oczywiście o sniffie. Tak więc jak długi ciąg trzeba zrobić żeby dojść do takich dawek, skoro w przypadku nawet kilkunastu dni tolerancja na kokainę w moim przypadku nie wzrosła nawet minimalnie?

Ćwiartka, czyli rozumiem 250mg kokainy w 3h iv? Widzę tutaj dwie możliwości:
a) badań nie robiłeś Ty, tylko podesłał Ci je vendor lub zobaczyłeś gdzieś w internecie, więc to nie był ten sam towar, który dostałeś;
b) kokaina przy podaniu dożylnym działa na tyle krótko, że ciągle trzeba dorzucać - nie wiem ile działa koks przy tej drodze podania. Podejrzewam, że od 5 do 15 minut max.

Sniffem nie ma szans walić tak czystego towaru w tak szybkim tempie, więc wniosek jest prosty: kokaina jest zanieczyszczona. Człowieku, pół grama czystego (70%+) towaru przerobionego w dwie godziny to pewny zawał lub zapaść. Zrycie przez inne stimy nie ma tutaj nic do rzeczy, po prostu jest słabo odczuwalne samo działanie substancji, natomiast serce dostaje pełną dawkę wpierdolu, niezależnie od tego czy to czujemy czy nie. Przy zbyt dużej dawce po prostu nie wytrzyma.
Miejsce zakupu o niczym nie świadczy. Zarówno w Amsterdamie jak i w Warszawie można dostać i kozacki koks i chujowy.
No i nie mów, że w Polsce jest chujowa koka, bo gdybym Ci pokazał jakie grudy można tu dorwać to te Twoje marketowe sorty się chowają :) Wszystko zależy od znajomości, jeśli znasz konkretnych ludzi ogarniesz też konkretny towar.
PS. tak, badane labem.
Rejestracja: 2016
  • 671 / 115 / 0


Sory znawco kokainy, bo ty wiesz wszystko najlepiej i twoje grudy są najlepsze. Lepszych już nikt nie może miec. Napisalbym ci coś jeszcze ale bez sensu ta dyskusja. Nara i nie pozdrawiam.
Rejestracja: 2011
  • 1329 / 126 / 0


Słuchaj, nigdzie nie napisałem, że moje grudy są najlepsze i że lepszych nikt nie może mieć. Napisałem jedynie, że w Polsce można dostać zajebisty koks, a następnie stwierdziłem fakt, że Twój temat jest zanieczyszczony - to wszystko. Nie miałem zamiaru nikomu cisnąć, więc bez spiny.

Moją wypowiedź kierowałem do Ciebie i @I_Need_MONEY jednocześnie, dlatego może nie być zbyt klarowna, ale nie chciało mi się odnosić zdanie po zdaniu.
Rejestracja: 2018
  • 281 / 42 / 0


mam liście koki, macie może jakieś pomysły jak to sensownie wykorzystać? jakiś wyciąg alkoholowy? zdaję sobie sprawę, że koksu z tego nie zrobię, tym bardziej że jest tego ledwie 40 gram, niemniej z chęcią się tym pobawię więc proszę o sugestie
Rejestracja: 2014
Użytkownik zbanowany
  • 657 / 103 / 0


Żuj
Rejestracja: 2018
  • 281 / 42 / 0


rozważałem to, z tego co czytałem należy dodać czegoś alkalizującego, co by tu można zastosować, soda oczyszczona troche słabo, bo się momentalnie rozpuści, kawałek kredy?
Rejestracja: 2019
  • 112 / 37 / 0


Chciałbym Was przestrzec, o ile słusznie postawiłem diagnozę. Co zdaję się, nastąpiło.

Jestem na sertralinie i trazodonie. 150mg/75mg.
Ostatanio przerobiłem w 2/3 dni 2g dość dobrego towcu.

W czym problem?
Przerobiłem to, z drugą osobą.

Dzień po, ja zdechły. Serce bije jak oszalałe, oddychać przez nos sie nieda, gardło boli, głosu niema. Totalna niemoc, zmęczenie, brak logicznego i spójnego myślenia, ból mięśni.
4 dni przykute do łóżka.

Pierwsza myśl - ZS. Ale chwila... nie miałem żadnej wysokiej tempertury, może 37 C.
Druga myśl - schodzę z benzo. Ale że po 1 mg alpry nie jest mi lepiej....

Ostania myśl - jestem chory, i chuj. Tak się złożyło.

A złożoność sprawy, sprawia, by przyjrzeć się lekom które zażywałem do tej pory.
Kupiłem areozol do nosa, o nazwie "Xylorin".
Nawet nie przeczytałem ulotki.
Pakowałem to do nosa do kilka linijek koki. Dnia następnego, dnia natępnego...poprawiło się, gdy przestałem.

"Nie należy stosować preparatu w okresie leczenia inhibitorami MAO lub trójpierścieniowymi lekami przeciwdepresyjnymi. Unikać stosowania z innymi sympatykomimetykami, takimi jak efedryna lub pseudoefedryna."

"Mogą wystąpić: przekrwienie, pieczenie błon śluzowych nosa i gardła, suchość błon śluzowych nosa, kichanie. Bardzo rzadko działania ogólnoustrojowe: przyspieszenie czynności serca, wzrost ciśnienia tętniczego, kołatanie serca, bóle głowy, nudności, senność, drżenia, osłabienie, zmęczenie, reakcje alergiczne (duszność, obrzęk naczynioruchowy). Stosowanie leku przez okres dłuższy niż zalecany lub stosowanie dużych dawek może doprowadzić do wtórnego, polekowego zapalenia błony śluzowej nosa."

Druga osoba nie używała ze mną areozolu, czuła się świetnie! Do momentu, aż się skończyło...

Także, kochani koledzy po fachu, co mam na myśli.
Nawet stosując leki bez recepty, dobrze czytajcie ulotkę GDY ĆPACIE I/LUB SIĘ LECZYCIE.
Rejestracja: 2017
  • 271 / 28 / 0


04 września 20193ldritch pisze:
rozważałem to, z tego co czytałem należy dodać czegoś alkalizującego, co by tu można zastosować, soda oczyszczona troche słabo, bo się momentalnie rozpuści, kawałek kredy?
Tak to robią lokalsi w Bolivii:
While “chewing” is the popular term for it, the leaves should never actually be munched upon. Instead, they should be placed one-by-one into the cheek, forming a small saliva-generating ball which you just leave there. Because the stems of the leaves can hurt the inside of your cheek, you should remove them first. Some remove the stems by sliding the leaves between their two front teeth, while others use a lick-fold-tear method.

After you’ve got a good amount of leaves squirreled away inside your cheek, you need to activate the alkaloids inside them to feel any effect. Some people use bicarbonate powder, but a more pleasant option is lejía: a sweet-tasting combination of ash and flavor. A tiny nip every fifteen minutes or so, and the mild stimulant effects of the coca can last for hours.
ze strony https://bolivia.for91days.com/how-to-chew-coca-leaves/

Czyli albo Soda Oczyszczona, albo trochę popiołu z czymś słodkim, ja bym dał miód. Taki dodatek dorzucasz do papki w malutkiej ilości co jakieś 15min.
Posty: 2298 Strona 229 z 230
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości