Morfina/Heroina - tylko raz?

Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 481 Strona 48 z 49
Rejestracja: 2018
  • 239 / 46 / 0

Pomijając kwestia ze po ruchnięciu receptorów morfina zawsze do nas przyjdzie z myślą aby znowu (oczywiscie tylko raz) dac sie jej przytulic, to kiedy poznasz pełne spektrum jej działania , nie zapomnisz nigdy. Mozesz nie brac 10 lat ale nie da sie zapomniec o uczuciu przewyzszajacym wszystko co mozesz osiagnac
Mowilem nieraz to bedzie zawsze od ciebie silniejsze bo nie ma nic lepszego niz hera
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 100 / 26 / 0

Nie wiem, ostatnio ze względów zdrowotnych (bólowych) wpieprzałem tramal i wszystko było w porządku. Ale hel mnie jakoś tak rozpierdolił i to w negatywnym sensie, co z tego ze pare godzin polezalem w błogosci, jak pozniej deprecha, rzyganie i to wcale nie bez szelestne, tylko kurewskie rzyganie nawet po herbacie i wodzie.

Pozbylem sie reszty i nie zaluje. 2 razy wciagalem, bo nie mialem sposobnosci spokojnie zapalic i szczerze to po tym mi sie kurwa odechcialo.

Chyba na dobre mi to wyjdzie. Tramca i kodeiny tez mi sie odechcialo (raz tylko sie skusilem w ciagu tygodnia na thio).

Reformę leczenia uzależnień trzeba skorelować z procesem modernizacji psychiatrii

„W Polsce jest ok. 100 tys. pacjentów uzależnionych od substancji odurzających, ale populację osób zażywających je w sposób szkodliwy szacuje się na ok. 300-400 tys.” — mówi dr n. med. Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, którego pytamy również o skalę uzależnień behawioralnych, planowaną reformę systemu leczenia uzależnień oraz walkę z narkotykami nowej generacji.

Przemytnicy stracili 8,4 tony haszyszu na rzekomo bezpiecznym „szlaku atlantyckim”

Hiszpańskie służby wespół z senegalską marynarką wojenną dowiedli przemytnikom haszyszu, że tzw. atlantycki szlak przerzutu narkotyku do Europy wcale nie jest bezpieczniejszy niż dotychczasowe. Na statku handlowym, pływającym pod banderą Togo, przechwycono 8,4 tony haszyszu.
Rejestracja: 2021
  • 35 / / 0

W mojej opinii nie ma żadnego sensu jednorazowe zażycie opiatów:D Liczysz na konkretne efekty,do tego dążysz i na to się nastawiasz,jednorazowy trip nie wchodzi w grę.
Rejestracja: 2007
  • 1965 / 83 / 0

07 czerwca 2021stormsheiiii pisze:
(...),jednorazowy trip nie wchodzi w grę.
Biorąc pod uwagę że od pewnego czasu ostatni post w praktycznie każdym wątku o opio jest twój, zgadzam się w 100% %-D
Rejestracja: 2021
  • 35 / / 0

Ale,że co?:D No mam lekką obsesję na tym pkt🔫Fajnie,że się ze mną zgadzasz,może rozwiniesz wątek bardziej?Na swoim przykładzie;)Jestem ciekawa jak to z Tobą było ,o ile to nie jest zbyt osobista kwestia.
PS już nic więcej nie będę pisała, obiecuję🤞....(a raczej postaram się powstrzymać ;))
Rejestracja: 2007
  • 1965 / 83 / 0

@stormsheiiii nie No, nie o to chodzi żebyś przestała pisać, po to w końcu jest forum :)

Po prostu widać że się chcesz wjebać w ciężkie opio, robiłem tak samo i nie ma na to lekarstwa, nawet nie będę próbował Cię ostrzegać. Poświecisz na to sporo czasu i środków, po to by za X lat żałować (o ile dożyjesz). Ciesz się chwilą i magią :strzykawka: która Cię czeka, nigdy już nie będzie tak dobrze :psycho:
Rejestracja: 2021
  • 35 / / 0

Gdyby nie było tak dobrze,dalej też, to by nie było tylu użytkowników opio. Nie wierzę,że później to tylko kwestia musu i niczego więcej . Gdyby tak było,nie byłoby tych x lat;)Pytanie zasadnicze, czy Ty żałujesz?:D
Rejestracja: 2007
  • 1965 / 83 / 0

Odpowiem Ci tak - jestem pewien gdybym nigdy nie wziął po prą pierwszy, to bez wahania odpowiedziałbym że cieszę się że nigdy nie wziąłem.
Rejestracja: 2021
  • 35 / / 0

Rozumiem,wiedząc jak to "smakuje",będziesz musiał do końca życia się męczyć ze świadomością,że coś tak dobrego ,co działało na Twoją korzyść,jest na tyle destrukcyjne ,że w jakimś tam momemcie obróciło się przeciw Tobie i musiałeś z tego zrezygnować. Mam jeszcze jedno pytanie,parę postów wyżej wspomniałeś o substycie,czyli odstawileś. Czy jesteś szczęśliwy?:D
Rejestracja: 2007
  • 1965 / 83 / 0

Wbrew temu co można by wyczytać z moich postów (na [h] piszę głównie w dołkach albo w momentach gdy nałóg się odzywa), to tak, jestem całkiem szczęśliwy. Mogłoby być lepiej jakbym nigdy wcześniej nie grzał oczywiście.
Posty: 481 Strona 48 z 49
Wróć do „Morfina i heroina”
Na czacie siedzi 2424 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości