...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3432 • Strona 340 z 344
  • 1196 / 451 / 0
Awatar użytkownika

05 czerwca 2022mietowy3 pisze:
Energia może przyjść z głębokiego sensu życia i znaczących, wartościowych relacji. Poszukalbym relacji z Bogiem, relacji z kobietą, wyciszenia, a nie kolejnej ucieczki w siłownię, diety, leki etc.
Trzeba być zupełnie pozbawionym wyobraźni żeby polecać relacje z kobietą czy mężczyzną jako remedium na uzależnienia, to już o wiele bezpieczniejsze wydają się te z bogiem, bo są całkowicie jednostronne, na zasadzie "gadał dziad do obrazu a obraz ni razu" no i trudno tu o codzienną prozę życia, która bywa wystarczająco trudna nawet dla ludzi nie mających problemów z nałogiem.
  • 2317 / 331 / 0
Awatar użytkownika

Igła dobrze gada.
Uzależnienie rozpierdoli Ci związek gdy zaczniesz traktować je jako remedium. I skończysz bardziej rozecpany.

Ja na razie na ssri i benzo.
Bez szaleństw ale dalej ciągnę to bo się boje nawrotów depresji a benzo wiadomo wymaga czasu nie ma hopla.
Jestem na dobrej drodze. Narkotyków nie biorę. Ale fajnie byłoby poczuć swoje emocje.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 46 / 13 / 0

Detox jest dla lebiedy albo lebiodów.
Na chuj się wchrzaniac, a potem skamlec o detoksie. To definiuje polmozgi.
  • 6 / 1 / 0

Ok, dzięki. Ogólnie to czuje sie dobrze fizycznie, spotykam sie ze znajomymi i uprawiam soport kardio niemal codziennie. Związek słaba opcja, jak samemu sie walczy ze sobą... Ogolnie chdodzi mi o to, iż nic mnie juz z zycia nie cieszy. Jakby nawet jakis sukces wpadł to tylko takie ok spoko. No i uciekałem w alkoholl ale organy jak watroba, nerki, jelita zaczely juz siadac. W sumie jem duzo fast foodów i nie byłem nigdy u lekarza. Dzieki za każde info, zdecydowałem zeby zdrowo jeść, jarać mery i porobic sobie kolokwialne badania. Co ma być to będzie, w sumie to sam siebie nie oszczcędzałem nawet jak juz tylko czułem się zle. GLUPOTA X 3
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2022 przez dopesoc, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 6 / 1 / 0

Jestem na bunondolu już 5 dzień, fizycznie jest ok( poza zlewnymi potami, ale ok ) Natomiast psychicznie to już inna bajka. Już przed opio miałam depresje, oraz napady leku i paniki, a teraz to już po prostu nie idzie wytrzymać. hydroksyzyna która łykam garściami na uspokojenie jest totalnie do dupy i mi nie pomaga, a psychiatra nie chce mi przepisać niczego co by mnie mogło wpakować w kolejne uzależnienie.
Jedyne o czym potrafię myśleć to ten blogi spokój który dawała mi morfina.
Kurwa, nie wiem ile jeszcze to wytrzymam i tu moje pytanie, czy zwiększenie dawki bunondolu by mi pomogło? Biorę obecnie 3mg.
  • 6 / 1 / 0

No widzisz, a ja nie wale żadnych zadnych półsrodkow farmakologicznych i jakos sobie radzę. .Tym bardziej co to za detox, chlopie chcesz sie wpierdalac w inne substancje. Przertwaj skreta, ew pomoc medyczna jestli az tak i rob detox. Alpre z klonami zostawiełm po paru latach kosmicznych ilosci, nieprzytomnosci i odklejek. Bez zadnych innych wspomagaczy, ew piwko-dwa w ciagu dnia. Modliłem się tylko podczas skretów zawsze, jak schodziełem po schodach, bo psychicznie zawsze panowałem jakoś, ale kurwa tej aury to nigdy nie widzialem i zawsze łapało mnie w najgorszych miejscach.. Dasz sobie rade, jesli checsz. Ale dla mnie to wyglada coś w stylu chciałbyś to zrobić, ale nie robisz. Pamietaj życie jest kruche, co musi się stać zebyś to w koncu zrobił!
  • 167 / 5 / 0

Czego mogę się spodziewać po jakichś 2.5-3 miesiącach najpierw ketonów a potem zamiennie ketonów i amf ? Ketony na moje oko raczej 3cmc. amfy raczej od początku nie czułem tak jak to pamiętałem z dawnych lat, ketony cały czas praktycznie, czasem słabiej. Nie wiem czy to przez słabość towaru ( próbowane różne źródła ) , czy wcześniejsze przerycie ketonami . Ale coś działało bo usnąć ciężej , choć miałem tak że wale kreche , wchodzę do pracy i przysypiam za biurkiem z niewyspania bo poprzedniego dnia ketony. No ale trochę z rana rozbudzało. Wiem, głupio wyszło , nie chce zwalać winy bo ja także jest jasne, ale odkąd zacząłem ssri to wróciły ciągoty na narko, albo podczas nerwicy za bardzo się bałem xD wcześniej kilka lat bez, potem 2 czy 3 raz na jakiś - dłuższy czas - dopiero jak zacząłem paroksetynę brać to co prawda z nerwicą spokój a miałem naprawdę poważną , ale i zaczeło się coraz częściej narko, skończone ciągiem na słabych opiatach a następnie na stymulantach ( no i trudny okres w życiu ale kto nie ma...) Czego się spodziewać , czym się wspomóc ? Mam benzo, balko, prege biorę codziennie 300 mg , paro biorę 40 mg, ketrel na sen , zazwyczaj 25-50 mg, w ciągu na stymulantach podskoczyło do 100 mg , i trochę częściej klonie 0.5-1mg aby usnąć.
Nie potrzebuję morałów, swoją głupotę ale i ciągoty narkotykowe znam nie od dziś , dlatego skoro znam to mogłem się ogarnąć w czas...
  • 414 / 108 / 0
Awatar użytkownika

Może sibidi by coś pomogło, wiele osób sobie chwali.
  • 167 / 5 / 0

Mam oraz THC a nawet THC/cbd 8/8 ale nawet ta dosyć mocno na mnie działa co generuje nieprzyjemne myśli o moim stanie. Czasem pozwolę sobię na mini buszka z fify lub vapo na 190 ale nie codziennie. Ale między innymi w tym celu kupiłem , mam też indica 20/1 ze spectrum , chyba wole tą nawet ale na dzień obydwie za bardzo też mulą mnie
  • 167 / 5 / 0

Odpisze ktoś ? Bo nie wiem czego się spodziewać.
Co przyniesie lepszy skutek żeby nie być śpiącym, ale też bez nerwówki ? Mam dwa tygodnie, nie zarywałem nocek mega, czasem się kładłem 3-5 i koło 9-10 musiałem wstawać.
Ostatnie miligramy amf wczoraj rano, nie pomogło zbytnio.
Jadłem tylko trochę mniej, 2 kg schudłem.
Mam :
Sulpiryd - kiedyś brałem, w sumie jak ten stymulantowy ciąg się pojawił to przestałem.

Armodafinil - próbowałem kiedyś i średnio działał, dziś wziąłem pół tabsa i nadal śpiący się czuję. Taki zmulony i odcięty od świata.

Żeń-szeń z Olimpu - tego nie próbowałem, kupiłem ostatnio

Mam też Paro - biorę 40 mg, pregę - biorę 300 mg, planuję zwiększyć na najbliższy czas
ODPOWIEDZ
Posty: 3432 • Strona 340 z 344
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.