...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3265 • Strona 325 z 327
  • 4029 / 1686 / 1
Awatar użytkownika
DexPL
Kompetentny
Kompetentny

Oszukujesz tylko siebie i swoich bliskich. Twoje uzależnienie w tym czasie (od tego, że niby sobie uświadomiłeś jaki jesteś wjebany), tylko się pogłębiło i umocniło. Zacznij normalną terapię i leczenie, bo nic z tego nie będzie.
Natomiast to co kończy wypowiedz (pewność Siebie, czy ironia, trudno powiedzieć) pokazuje tylko jaka jest skala problemu.
Zdrowia.
Jeżeli masz do mnie pytanie na forum użyj opcji "mention"
Jeżeli sprawa jest trudniejsza lub prywatna użyj PW (nie nadużywaj)
Jeżeli moja odpowiedz Ci pomogła użyj opcji "Dzięki"

Nie spamuj i unikaj OT, a warn nie będzie CI dany!
  • 40 / 4 / 0

Dzisiaj mama się dowiedziała że dalej ćpam przyjechałem do domu akurat jak byłem po 5 kazała oddać bluzę powiedziałem że nie, błagała prosiła pytała się czemu to biorę rozpłakała się i powiedziała żebym się zacpal na śmierć każe mi iść na zamknięty albo się wyprowadzam

Wyprowadzam się
  • 4029 / 1686 / 1
Awatar użytkownika
DexPL
Kompetentny
Kompetentny

A nie lepiej było oddać tę bluzę i zostać'? Bezdomność za bluzę?
Spoiler:
Jeżeli masz do mnie pytanie na forum użyj opcji "mention"
Jeżeli sprawa jest trudniejsza lub prywatna użyj PW (nie nadużywaj)
Jeżeli moja odpowiedz Ci pomogła użyj opcji "Dzięki"

Nie spamuj i unikaj OT, a warn nie będzie CI dany!
  • 40 / 4 / 0

Faktycznie chodziło o bluzę bo w niej mam wszystko, potrzebne do walenia i siano.
Nie bezdomność, wracam do domu i szukam czegoś na wynajem
  • 3247 / 457 / 0
Awatar użytkownika
polymerase
Kompetentny
Kompetentny

Ja cisnę detoks już 3ci tydzień od opio i benzo w Świeciu, i za następne 2-3 tyg jadę na terapię.

Jak coś to więcej info dla chcących itp.
'CARBON BASED LIFEFORMS'
  • 469 / 95 / 0

A ja co, od lipca 2020 do mniej więcej marca/kwietnia 2021 nie brałam iv, później wpadłam w najgorszy ciąg mojego życia od heroiny zaczynając, w kosmicznych ilościach. Byłam kurwa wrakiem człowieka i menelem jednocześnie, potrafiłam godzinami siedzieć na ławce, palić szlugi i zasypiać, ile razy się zrzygałam od tych papierosów na siebie/pod siebie to nie zliczę nawet. Zatraciłam siebie, prawie straciłam pracę. Później z powrotem przeszłam na majkę. Ciąg trwał jakoś 3 miesiące, ale był to najgorszy, najbardziej intensywny czas, kiedy brałam, straciłam kontrolę. Pod koniec maja robiłam badania, podwyższone D-dimery. Puchły mi nogi, traciłam czucie w lewej ręce, na stałe straciłam w 60% czucie w lewym uchu (a se pierdolnę industriala na chrząstce, jak na zbuntowane dziewczę przystało, nehehe). Biorę Neoparin do dzisiaj, musiałam się przyznać lekarzowi. Ku przestrodze.

Drogie dzieci, nigdy nie zaczynajcie brać narkotyków.

Od lipca chodzę na terapię w swoim mieście, pierwszy raz na NFZ, ale gość jest zajebisty. Chociaż wkurwia mnie jego pierdolenie, że powinnam iść do ośrodka.
23 lutego 2021ledzeppelin2 pisze:
Jakoś daje rade od nowego roku nie ćpać i nie pić. Tylko że to jest mniejszy problem bo problem przez który wpadłem w narko był zalecany a nie zginął. Pustka, ból istnienie a i bezsens. Uczucie jakby to nie było miejsce dla mnie. Czuję że życie jest udręką mimo że nie mam ciężko. Próbowałem wrócić do pasji, ale po paru dniach zapał spadł.
Brak mi tego zacięcia i radochy z robienia czegokolwiek.
Przed ćpaniem cieszyła mnie chociaż rozrywka tj. Kino ⚾ muza instrumenty specyficzna literatura. Teraz wszystko jest jałowe.

same...
Ostatnio zmieniony 31 lipca 2021 przez kanda, łącznie zmieniany 1 raz.
If I could be free from the sinner in me
  • 3081 / 279 / 0
Awatar użytkownika
Blu
Kompetentny
Kompetentny

Czyli 9 miechów wytrzymałaś (no chyba że brałaś tylko nie iv, bo to wprost nie wynika z posta). Coś się stało nagle że popłynęłaś, czy po prostu się zbierało aż się przelało?

Dobrze że wreszcie poszłaś na terapię, szkoda że musiałaś przebić kolejne dno żeby się na to zdecydować. Z ośrodkem możliwe że będzie tak samo, po prostu nie zaliczyłaś jeszcze wystarczającego wpierdolu żeby na serio zacząć to rozważać. Tak to bywa.

Pozdro
  • 469 / 95 / 0

31 lipca 2021Blu pisze:
Czyli 9 miechów wytrzymałaś (no chyba że brałaś tylko nie iv, bo to wprost nie wynika z posta). Coś się stało nagle że popłynęłaś, czy po prostu się zbierało aż się przelało?
Straciłam kogoś bliskiego, tyle. Przez 8 miesięcy nie miałam żadnego ciśnienia. Byłam w szoku, że mój mózg potrafi jeszcze wyprodukować naturalne endorfiny.

A do brania/niebrania to żarłam kodę w
gorszych momentach, ale od morfiny trzymałam się z daleka.

Pozdro
If I could be free from the sinner in me
  • 190 / 26 / 0
Awatar użytkownika

Re: Detox - wątek ogólny
Post
A mi się podoba teoria, że życie jest cierpieniem i im więcej tego cierpienia tym lepiej dla danej jednostki. Nie chodzi o natężenie w danym momencie (choć też ważne), a o ilość i jakość tego cierpienia. Po cierpieniu zawsze jest nagroda.

Co przez to rozumiem to np: wysiłek fizyczny, który chcąc nie chcąc jest bolesny daje potem zwiększoną kondycję, siłę jak i tolerancje na tenże ból. O endorfinach nie wspominając.

Praca z własnymi traumami, to jest urazami psychicznymi wywołanymi konkretnymi zdarzeniami w życiu, gdzie zareagowaliśmy w nieadekwatny sposób, bądź w ogóle (najbardziej drastyczny przykład: gwałt). Terapia behawioralna, czy każda inna często dochodzi do tej głęboko zaszytej rany i ją rozdziera, żeby przeżyć te negatywne emocje na nowo, dać im wypłynąć i wywołać naturalną reakcję organizmu, co daje niesamowite efekty w rozwoju osobistym do którego każdego zachęcam.

Tak samo rzucenie dragów, jeżeli ktoś przez wiele lat lubował się w tym, traktował to jak hobby, dobrze mu z tym było to doszedł w końcu do momentu, gdzie zaczyna być coś nie tak i chyba trzeba rzucić. Benzozjadacze i opiowraki mają najgorzej, nie ukrywajmy tego, ale każdy ćpun rozstający się nie z jednym, a z wszystkimi dragami (alkohol i nikotyna włącznie, kofeiny nie zaliczam do dragów) będzie się borykał z tym parciem, tymi dziwnymi nienaturalnymi zachowaniami, tym dyskomfortem (cierpieniem) psychicznym i fizycznym.

Co potem nastaje? Nie wiem, od 13 roku życia chlałem wóde na ławce w parku i przemieliłem większość tabelki mixów po drodze. Ostatnio klony, pregabalina i zioło to była codzienność. Powiedziałem sobie gościu masz 23 lata, całe życie przed tobą, a chuja z tym robisz coraz gorzej w pracy ci idzie lepiej się ogarnij. 01.08 rzuciłem wszystko CT, ale też nie waliłem srogich dawek, nie czuje żadnych objawów odstawiennych, ale gdy pojawiam się w towarzystwie moich znajomych (głównie jaraczy i alkusów) pojawia się chęć zajarania choćby buszka, choćby piwka się napić. Ale nie, wolę stracić znajomych i przyjaciół niż wrócić do tego co mnie przez całe życie nawiedzało, sprawiało, że byłem wyrzutkiem dla normalnych ludzi w szkole, a byłem najlepszym kumplem patologii.

Po tych wszystkich cierpieniach w chwili słabości można spojrzeć wstecz na te doświadczenia i powiedzieć sobie: odjebałem to, to i tamto, jestem twardym skurwysynem i z tym co jest teraz też dam sobie radę. Samo napędzająca się maszyna, perpetuum mobile.

Cierpię, bo muszę, by uzdrowić ciało i duszę.

Peace
  • 3247 / 457 / 0
Awatar użytkownika
polymerase
Kompetentny
Kompetentny

Re: Detox - wątek ogólny
Post
Nie! Już moja noga nigdy nie postanie na detoksie - faktycznie udało mi się odstawić przez 6 tyg metadon i (bzd ale do tego mnie ciągnie dalej ;/) ale publiczne miejsca nie są dla mnie.

Nie ma to jak własna chata, własny pokój itp. Na 6tym DTX uświadomiłem sobie jakie to gówno męczyć się z każdym co rzuca jakieś ścierwo... Ta nuda, ograniczenie wolności... Masakra!
'CARBON BASED LIFEFORMS'
ODPOWIEDZ
Posty: 3265 • Strona 325 z 327
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.