Detox - wątek ogólny

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 2954 Strona 288 z 296
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 591 / 142 / 0

Serio, nic nie kumacie.
Jak przestaniesz płacić, to ten numer zapomnisz, jak zablokujesz dilera, to tak samo jak z HR. Nie wchodzisz na jego profil, nie odzywasz się do niego.
A na terapii uczysz się różnych technik, jak tego nie robić, jak odcinać myśli. Bo jeżeli myślisz, że bez terapii sobie poradzisz, to gratuluje.
I tak btw. Cały czas masz włączony mechanizm obronny, którego jak nie ogarniesz to będziesz w dupie. Bo diler to, diler tamto, bo wiem gdzie mieszka, bo na razie znam numer jego konta i rozmiar głowy, jestem taka biedna, nie uda mi się. Z takim myśleniem wrócisz tu szybciej niż ci się wydaje na kolejnym skręcie.
Ale jest to normalne u ludzi którzy rzucają i że wiedzą lepiej. Najlepsze jak na początkach terapii podważa się zdanie terapeutów.
Mi zajęło kilka ładnych miesięcy zanim się pozbyłem numeru tel mojego dilera i wyjebania go z komunikatorów.

Przydałaby ci się grupa nawrotowa żeby trzeźwi ludzie Cię przeczołgali po ziemi, to byś wiele zrozumiała. I nie piszę tego żeby ci dojebać, ale takie starcie bardzo pomaga.
Rejestracja: 2018
  • 411 / 71 / 0

Ale ja mam wyjebane na to ćpanie. Po X próbach szczerze nie chcę. Nie chcę tej kurwy w swoim życiu. Wcześniej próbowałam rzucić, ale nie potrafiłam, nie chciałam. Myśle, że dojrzałam do tego.

I powoli zapominam, że to moje ćpuńskie życie istniało. Zapomniam o tych rytuałach mycie łyżek-gotowanie-ćpanie-tv-szlug co 5 minut.

Edit. Mi wasze posty wiele pomagają. Dodają mi samozaparcia, dziękuję. To nie jest moja pierwsza próba. Było ich już tyle, że jestem znudzona tym wszystkim, wkurwiona.

Wypisała tysiące recept na "heroinę w pigułce". Z małego miasteczka uczyniła stolicę przedawkowań

Daniel Schneider, bohater serialu dokumentalnego "Farmaceuta", próbuje dociec, dlaczego w jego miasteczku młodzi ludzie zaczynają masowo umierać z przedawkowania leków i dlaczego nikt nie reaguje, gdy lokalna lekarka wypisuje tysiące recept na silnie uzależniający opioid.

Podlaskie: 37 przypadków zatruć dopalaczami w ciągu roku. Jedna osoba zmarła.

Do podlaskich szpitali trafiają głównie mężczyźni po 25. roku życia
Rejestracja: 2015
  • 229 / 41 / 0

28 lutego 2020thermogrippp pisze:
Serio, nic nie kumacie.
Jak przestaniesz płacić, to ten numer zapomnisz, jak zablokujesz dilera, to tak samo jak z HR. Nie wchodzisz na jego profil, nie odzywasz się do niego.
Prędzej zapomnę hasła do własnej klatki, niż te numery. Serio. Nie zapomnę ich nigdy. Mogę ich co najwyżej nie używać, ale wiem, że będę je pamiętać, choćbym nie chciała i prędzej Ci wszyscy ludzie zmienią numery, niż ja je zapomnę. Tak apropo tego rozleniwienia dzisiejszego świata.

Terapia oczywiście pewnie byłaby pomocna. Poprawia na pewno jakość życia itp. Ale czy jest absolutnie konieczna? Śmiem wątpić. Niech sobie każdy wychodzi po swojemu. Nie ma jedynej słusznej drogi.
Rejestracja: 2018
  • 411 / 71 / 0

28 lutego 2020badzingla pisze:
Nie ma jedynej słusznej drogi.
To samo powiedział Rutkowski w książce, o której wspominałam.

Uważam, że każdy opiatowiec powinien ją przeczytać. Albo chociaż taki, który próbuje być czysty.
Rejestracja: 2020
  • 1 / 1 / 0

W środę po 3 miesiącach wróciłem do wciągania. Nic nie pamietam, zgubiłem polowe rzeczy i godności, wiec teraz mi się przypomniało, dlaczego z tym skończyłem i chyba wole żeby tak zostało. Trzeba upaść na dno, czasem, żeby coś zrozumieć
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 591 / 142 / 0

Drogi jedynej nie ma, ale to bardziej chodzi o to jak będziesz gospodarować czasem, czy będziesz czytać książki, czy biegać lub sklejać modele. Czy potrzebujesz bata, czy rozmowy. Czy wyjście zapewni ci substytucja, czy od razu na sucho. Itd itp.

A terapie warto skończyć, żeby po pierwsze uporządkować sobie w głowie to co wiesz o ćpaniu, ale lata gdzieś tam z tyłu. Po drugie, żeby tak jak wspomniałem ktoś ci pokazał jak działa ta choroba. Bo to że mamy do czynienia z regulacją emocji, to wierzchołek góry lodowej. I po trzecie czasami warto coś usłyszeć, lub samemu to wypowiedzieć, by zrozumieć.

Kanda ja w ostatnim roku ćpania w ciągu opio i benzo miałek kilkanaście detoksów, aż w końcu się udało. A to że jakieś wpadki zaliczam. No cóż, nie dramatyzuje, nie pobłażam, ale staram się wyciągać wnioski. Jest w chuj trudno, ale takie życie ćpuna. Życzę żeby ci się udało, bo jest to niesamowita ulga.

Rutkowski jest dobrym terapeutą, chyba nawet jednym z lepszych i wątpię, by osobom uzależnionym wmawiał, by chociaż nie spróbowały terapii.
Rejestracja: 2018
  • 411 / 71 / 0

Ale ja nie twierdzę, że jej nie potrzebuję. Może to będzie nieuniknione. Póki co chwytam to, co mam. Jestem w kontakcie z psychiatrą. Mam namiary na terapeutę od uzależnień.
Btw wmawiasz nam, że trzeba spalić mosty, skasować numery, a mimo detoksu sam masz konto na forum, czytasz, udzielasz się - czy to aby nie jest hipokryzja? :D

Użytkownik, który wczoraj mnie zjechał, że sieję herezję na forum i "jestem bardzo inteligentna" (ironiczne) został zbanowany. Jak ja lubię kurwa takie smaczki. :extasy:
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 591 / 142 / 0

Nie jest, bo jestem na pregabie, która tak jak pisałem działa na mnie pobudzająco. Wg mnie jest to ćpanie, ale będę ją odstawiać i się zajebiście tego boje. Boję się, bo wiem do jakiego stanu samopoczucia wrócę. Niedługo też dezaktywuję konto na hajpie, ale to tak jak żegnanie się z ćpaniem. Taka jakby mała żałoba i odwlekanie tego w czasie. Cos zostanie mi zabrane, coś co dobrze znam, z czym żyłem wiele lat, z czym trudno mi się rozstać. Będzie trochę boleć.

Zresztą zrobię to teraz. Trzymajcie się i powodzenia Wam życzę. Zdrowia.
Rejestracja: 2019
  • 312 / 27 / 0

To nie do końca tak, sam nigdy nie ćpałem, a jedynie alkoholizm... na forum wpadłem przez Stilnox, a pozostałem bo dzięki temu łatwiej utrzymać trzeźwość, a i czytając wpisy mam jeszcze mocniejsze przekonanie iż warto nie zaczynać ćpać.
Rejestracja: 2018
  • 132 / 30 / 0

Ja wrocilem na hajpa jak otrzezwialem xd
Jak cpalem nie bylo na to czasu.
Nie trzeba niczego unikac jak ognia procz cpania. Ja mam kontakt z niektorymi cpaki z czasow kiedy cpalem.bo byli i sa przyjaciolmi i nie bede spierdalal bo cpia, ja wiem ze nie chce i to burzy reszte muru.
Posty: 2954 Strona 288 z 296
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 803 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości