Morfina - wątek ogólny

Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 6277 Strona 615 z 628
Rejestracja: 2018
  • 221 / 29 / 0


18 sierpnia 2019Umbrellonda pisze:
W Poznaniu oxy mają podobną cenę do majki (25zl za 100, kiedyś było 40-50zl za 200 ale wycofano te niebieskie MST z tego co wiem).
Nie wycofano i chwała Bogu. O wiele lepiej mi się przerabia dwusetki, poza tym mam wrażenie, że pół 200 robi mnie lepiej niż jeden szary tabs. Ktoś już o tym pisał, więcej wypełniaczy itd.

Ceny kosmiczne z tego co piszesz, ale może gdyby towar był brany hurtem (tak jak ja robię z kilkoma osobami) byłby tańszy i sprzedawca zadowolony przy okazji. Poza tym jeszcze nie widziałam, żeby MST bylo sprzedawane na sztuki.
Rejestracja: 2019
  • 30 / 3 / 0


Nawet jeśli nie ma się wprawy, ale za to kluję się ze spokojem, wiedząc jak powinna przebiegać iniekcja to cholera nie ma opcji w końcu nie trafić i nie zrobić tego od początku do końca poprawnie.

@kanda w Poznaniu mam wrażenie właśnie od cholery osób sprzedaje na sztuki. A ceny? Najbardziej rozbawiło mnie gdy typ zawołał 80 ziko za sztukę 200 mg (których nie wycofano, choć plotki krążą widzę nadal). Nawet jak ma się tą majkę w cenach które uchodzą za typowe to i tak jak dla mnie ciężko jest utrzymać swój nałóg już przy średniej tolerancji. Jakbym miała wydawać czasem kwoty rzędu 400 zł za blister dwusetek to ja dziękuje. Oczywiste że w takim wypadku przerzuciła bym się na heroinę całkowicie. Poza tym sama dostępność do morfiny jest powiedzmy rożna. Gdy zaczynałam ćpać i cała moja majka jeszcze była od dila to nie miałam problemu z kupieniem odpowiedniej ilości która zapewniała conajmniej dwa tygodnie spokoju. Tylko że jak już tolerka podskoczyła to zwyczajnie nie było tyle morfiny na sprzedaż ile bym potrzebowała. Owszem można po 2 dniach kupić od kogoś innego, po kolejnych 2 znowu od innej osoby ale takie coś jak dla mnie sprawia że człowiek myśli tylko o tym. Muszę mieć jebany spokój, zapas na dwa miesiące i pewność. Dostałabym na łeb ogarniając towar dzień w dzień jak niektórzy, zastanawiając się czy będzie, ile będzie czy ile zapłacę.

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Pacjenci po dopalaczach ''wypalają'' siebie i system ochrony zdrowia

Niezależnie od statystyki, eksperci jednoznacznie wskazują, że dla systemu ochrony zdrowia, który boryka się m.in. z niedofinansowaniem i brakami kadrowymi, pacjent po dopalaczach jest pacjentem trudnym, angażującym...
Rejestracja: 2019
  • 171 / 26 / 0


@up bywają MST na sztuki, setki po 30 chodzą.
Rejestracja: 2018
  • 1077 / 158 / 0


Chyba jak na sztuki bierzesz, liść 200 zł normalnie kosztuje.
Rejestracja: 2018
  • 221 / 29 / 0


Boże, czy Ty to widzisz.

Przepłacacie, narkomany jedne :korposzczur: chociaż nic nie pobije liścia setek za 500zł %-D
Rejestracja: 2019
  • 171 / 26 / 0


ImaneAnys pisze:
Chyba jak na sztuki bierzesz, liść 200 zł normalnie kosztuje.
No przecież napisałam że na sztuki :D u mnie liść mst 100 za 250
Rejestracja: 2016
  • 48 / / 0


Ja od dzieciństwa mam problemy z widocznością żył i to nie wynosi się z kg ciała. Po prsotu malo widać i tylko po prostu tylko po pulsie umiem to wyczuwać chociaż nie ogarniam głębokości. Głównie po automatycznym wyczuciu daje w żyłę. Przyzwyczajeniu. Jak nie mam. Już dostępnych żył bi mam narośla to często jak czuje pulsowanie to trafiam po omacku. Wiecie może jak lepiej można się wkuwać gdy się nie widzi żył?
Rejestracja: 2018
  • 221 / 29 / 0


Weźcie poszukajcie znajomych co też ćpają i zrzucajcie się na całą pakę.
Jak mam do wyboru mieć liść dwusetek za 350 a poczekac kilka dni i zapłacić 280-300zł to jednak wole poczekać. Czysta ekonomia, a tolerka też u mnie już dość wysoko.
18 sierpnia 2019Umbrellonda pisze:
Ja od dzieciństwa mam problemy z widocznością żył i to nie wynosi się z kg ciała. Po prsotu malo widać i tylko po prostu tylko po pulsie umiem to wyczuwać chociaż nie ogarniam głębokości. Głównie po automatycznym wyczuciu daje w żyłę. Przyzwyczajeniu. Jak nie mam. Już dostępnych żył bi mam narośla to często jak czuje pulsowanie to trafiam po omacku. Wiecie może jak lepiej można się wkuwać gdy się nie widzi żył?
Ja mam dokładnie to samo. Jeszcze zanim zaczęłam strzelać po kanałach, odwiedzałam punkt pobrań krwi i piguły załamywały ręce, gdzie się wkłuć, bo żył nie widać. Czasem jedna mnie pukała w przedramie a druga wbijała igłę, a jeszcze ja pracowałam tą śmieszną pompką w dłoni. Po skończeniu 18 lat poszłam dumnie oddac krew a tu chuja - żył nie widać! Wtedy jeszcze nawet nie marzyłam, żeby się kłuć.
I dopiero w kwietniu tego roku jeden bardzo miły ratownik medyczny na sorze powiedział, że to typowe dla młodych kobiet, nawet tych wyjątkowo szczupłych.
Spoiler:
Podobno uprawianie sportu pomaga, wywala te wszystkie żyły na wierzch. Albo po prostu ja kiedyś robilam tak, że podzwigalam przez 5 minut zgrzewki z wodą, kable wyszły, szybko obrysowałam sobie ich krawędzie, gdzie się wkłuwać i nawet jak one spowrotem się schowały to miałam jakiś punkt orientacyjny, gdzie wbić igłę.
Rejestracja: 2014
  • 7085 / 787 / 0


Tak, uprawianie sportu wiąże się z redukcją tkanki tłuszczowej i żyły wychodzą na wierzch.
Przynajmniej u ludzi, którym igła kojarzyła się tylko ze szczepieniem : )

Właściwie już po roku regularnego biegania miałem wszystkie kable na wierzchu - łącznie z brzuchem, gdzie jest prawdziwa siatka.

Im bardziej się odwodnię, tym bardziej widać kable - są właściwie wypukłe i wkłucie się w nie byłoby pewnie śmiesznie proste - wybór jest ogromny. Najgrubsze i najbardziej widoczne kable mam na łydkach.

Tak że morfiniści i heroiniści - zacznijcie biegać : D
Rejestracja: 2019
  • 30 / 3 / 0


A mi to kiedyś się wydawało że nie mam kabli, byłam o tym święcie przekonana, w końcu na każdym pobraniu krwi oraz przy obu moich wizytach w szpitalu przy zakładaniu wenflonu pielęgniarki dźgały mnie tymi igłami nie mogąc się wkłuć conajmniej 15 minut. Oczywiście za każdym razem słyszałam że to temu bo u mnie kabli brak widocznych.

A prawda jest taka że mam idealne okablowanie, przy prawidłowo zaciśniętej stazie mam od cholery miejsc do wkłucia.

Bonusik - Na pobranych krwi nadal w większości słyszę że nie mam widocznych żył.

W ogóle czaicie ostatnio jeden typ chwalił mi się jak to ma dostęp do najtańszej morfiny w mieście -40 zł za sztukę. Parskłam i to srogo. Nawet te 300 zł to już problematyczna cena moim zdaniem bo wystarczyło by że najdzie mnie na próbę przygrzania i w dwa dni nie ma nic i kolejne 300 trzeba wydać. Nadal nieekonomiczne.
Posty: 6277 Strona 615 z 628
Wróć do „Morfina i heroina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość