Morfina - wątek ogólny

Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 5849 Strona 572 z 585
Rejestracja: 2017
  • 1 / / 0


Czesc! Sluchajcie mam taki problem. Niedlugo wybieram sie na operacje do szpitala, a jako ze jestem aktywny uzytkownikiem morfiny zastanawiam sie w jaki sposob szpital podejdzie do znieczulania mojej osoby dawki na ktorych lece to 100, 150 mg mst continious podane IV. Czy istnieje szansa ze znieczula mnie tak zebym nic nie czul czy z racji mojej tolerki czeka mnie mocno bolesna operacja bo np anestazjolog poda mi dawke 20 mg majeczki. Jakie widzicie rozwiazanie na ten problem.
Rejestracja: 2017
  • 1672 / 230 / 2


@Jamedriska, jak dla mnie, dawki benzo które napisałaś dla @Ivival są za duże, jeszcze mix klonów z alprą? Jak ona nie ma tolerki, nigdy nie brała alpry, to 0,5 mg spokojnie starczy na podbicie. Ja osobiście nie lubię, jak benzo przebija się przez opio, a łatwo o to, ja bez tolerki podbijam (rzadko, ale się zdarza) 0,5 mg alpry i jest wyśmienicie i od takich dawek bym zaczął. W razie w, można dorzucić jeszcze połówkę, nie wierzę że ktoś bez tolerki będzie potrzebował więcej niż 1 mg alpry na podbicie. Dodatkowe klony tutaj są imo zbędne. I btw, alpra jest jak dla mnie sto razy lepsza do podbijania opio niż klony, idealnie pasuje pod nie, i czasem działania, i profilem, także Ivival powinnaś być Pani zadowolona i to bardzo.

Takie dawki rzędu 3-4 mg alpry raczej spowodują przespanie (nie mylić z przenoddowaniem) fazy. Tak to widzę.

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Konopna edukacja, czyli nowe wyzwanie przed farmaceutami

O wyzwaniach związanych z przełamywaniem stereotypów na temat konopi i edukacji farmaceutów Łukasz Waligórski rozmawia z Samią Al-Hameri – ekspertką medycyny konopnej i doradcą medycznym firmy Spectrum Cannabis.
Rejestracja: 2009
  • 980 / 11 / 0


13 marca 2019DexPL pisze:
To 80, czy 100mg?
Podanie i.m. działa dłużej niż i.v. i jest łagodniejsze. Wymioty po 20h nie są spowodowane działaniem majki, może coś zjadłeś i sie podtrułeś?
1. Gdybym wiedział, bym powiedział :)
Tabsy. Żadnej ekstrakcji, tylko zmielenie na miał, ciepła woda i kwasek
2. Tak jak sugerowały kolega wyżej PR, nie będę się kłuł
3. Nie 20 godzin, raczej z 10. To bankowo była wina morfiny, bo nie jadłem niczego dziwnego, a nigdy tyle raz nie rzygałem. Zresztą nie ważne ile godzin, po prostu zaraz po wstaniu.

Chyba rozwikłałem zagadkę - być może chodziło o ilość wody. Podałem to w ~80 ml na dwa razy 50 i 30 (taką miałem pompę, wcześniej przy dużej ilości DHC się sprawdzała) i chyba przez to większość się wchłonęła dopiero gdy spałem.

To mogło być tylko zatrucie morfiną, albo skręt, bo po jakichś 8 h rzygania przeszło i normalnie zjadłem "śniadanie", nic już mi nie było później.
Rejestracja: 2018
  • 471 / 109 / 0


Jesssu, czyli nie tylko ja czasami nie umiem odróżnić rzygania z przećpania od rzygania od skręta? Teraz nie miewam tego problemu, bo redukuję dawki i przedawkowanie nie wchodzi w grę. Ale zdarzały mi się wątpliwości czy dorzucenie mnie doprowadzi do używalności, czy może zabić. Tzn. u mnie ten problem był przy maku, więc dawka morfiny nie była znana.
Rejestracja: 2018
  • 1523 / 246 / 154


@bISAnchew Najważniejsze to nic nie ukrywać i NIC nie zatajać. Mówić szczerze jak na spowiedzi o dawkach, częstotliwości i długości ciągu/ wjebania. Bez przesadzania ani w jedną, ani w drugą stronę. Często i tak jest pytanie o używki w ankiecie anestezjologicznej. Tak czy siak, moim zdaniem warto jeszcze osobiście powiedzieć anestezjologowi.

Jak miałam operację będąc świeżo po detoxie (ciągi kilkumiesięczne do ok. 200 mg majki i.v./ jednoraz), to wyglądało to po kolei tak:

1) Ankieta anestezjologiczna od razu po przyjęciu na oddział. Wszystko wypełniłam szczerze.
2) Podpisywanie zgody. Zaznaczyłam ,,mam wątpliwości” i poprosiłam pielęgniarkę o krótką osobistą rozmowę z anestezjologiem.
3) Zawożą mnie na anestezjologię, przebieram się do operacji, podłączają wenflon i dają łóżko.
4) Pobieżne badania przed operacją.
5) Przychodzi anestezjolog z pielęgniarką anestezjologiczną, mają moją kartę. Wprost mówię o uzależnieniu od morfiny, o dawkach i o tym, że jestem po detoxie. Spogląda na moje wyniki i coś wpisuje w papierach.
6) Dostaję ASA III i podpisuję zgodę na znieczulenie, ale proszę o dokładne informowanie mnie o wszystkich procedurach.
7) Dostaję płyny i przeciwwymiotnie ondansetron i.v.
8) Zabierają mnie na blok. Na sali trochę mnie uspokoili, wszystko wyjaśnili (byłam strasznie spanikowana; srałam się w chuj mimo, że to była już piąta operacja w moim życiu). Trafiłam na dobrego lekarza, wyrozumiały.
9) Anestezjolog jeszcze raz pyta o dawki, drogę podania, staż, długość ciągu i abstynencji. Mówię, że do 200 mg, i.v. lub większe dawki sublingual, uzaleznienie od 2 lat, ostatni ciąg 4 miesiące, abstynencja 2 tygodnie, skręt tydzień wcześniej.
10) Anestezjolog informuje mnie o sposobie znieczulania uzależnionych, mówi, że dostanę zwiększoną dawkę fentanylu podczas operacji i będą obserwować moją reakcję. (Dawki fenta były powtarzane, aż do uzyskania efektu - ostatecznie dostałam dwu-/trzykrotność w stosunku do masy ciała.)
11) Informują mnie na prośbę o użytych podczas anestezji środkach (propofol, desfluran, fentanyl i rokuronium zwiotczająco - wyprowadzanie możliwe sugammadeksem). Dostaję uczciwie info, że po operacji opio dostać nie mogę, z wyjątkiem rutynowej dawki.
12) Lecą 2 dawki fenta, następnie propofol + fent again i desfluran wziewnie.
13) Budzę się obolała jeszcze podczas ekstubacji, nie skupiałam się na ubokach, cieszyłam się, że żyję. Tylko mdłości i skurcz krtani od desfluranu (astmatyk here, a to cholerstwo plus rurka cholernie drażni tchawicę).

Tyle.
Żadna frajda, ale do przeżycia.
Trzymam kciuki! :strzykawka: :strzykawka:
Rejestracja: 2014
  • 1518 / 294 / 0


@guccilui toteż zaznaczyłam [chyba] w poście, że miała już jakiś kontakt z benzosami i jak trafią jej się, to potrafi konkretniej polecieć; zauważ, że nawet jeśli nie bierze ich codziennie, a bierze ich dużą ilość w parę dni w dłuższym czasie, to i tak buduje się tolerancja. Oczywiście zasugerowałam dawki, zawsze można dorzucić. Nigdy odjąć, no, chyba, że jak ja trzyma "apteczkę pierwszej pomocy" dla opio-ćpuna; ale sama sobie nie pomoże. Dlatego też zasugerowałam, że NIE łączyłabym alprazolamu z klonazepamem i morfiną na pierwszy raz, gdy nie zna jeszcze reakcji swojego organizmu.

Szlag, na mnie 1mg nawet po przerwie nie spowoduje zmniejszenia stresu przed prezentacją; dziś testowałam i tak stopniowo dojadałam, oczywiście licząc się z czasem wejścia; miałam na testy 4h. I tak przy czwartej niebieskiej [1mg] tabletce, gdy weszła, poczułam LEKKIE zmniejszenie obaw przed kompromitacją. klon 2mg standardowo, ale ten skurwiel to dla mnie jak szklanka wody rano.
Ale moimi proszę się nie sugerować; wiele bym dała, by te kilka opakowanek starczało na dłużej.
Rejestracja: 2018
  • 1177 / 92 / 0


Trochę podłączę się pod temat benzo ,mnie po moim ciągu nie czułem 18mg clona czy 30mg lorazepamu , minął ponad rok ja nie jem benzo czasami dorzucam do opio czy mj , przypuśćmy raz na dwa tygodnie 10mg diazepamu i czuję tą dawkę faza jest fajna spokojna szczególnie , było to wyczuwalne podczas brania Tramalu .
Majkę biorę oralnie 200mg MST Continus, wiem marnotrastwo ale takie branie majki mi jak najbardziej odpowiada, wzmacniam jeszcze mj i trochę DHC dorzucam i dla mnie to jest wystarczające, poza tym najważniejsze ryzyko wjebania się jest dużo mniejsze.

guccilui dobrze że tak mocno reagujesz na benzo, zawsze masz furtkę i mniejsze ryzyko wpierdolonia się.
z jednym się nie do końca zgodzę mianowicie dla mnie klon był dużo lepszym rozwiązaniem niż alpra z powodu że klona mogłem brać jeden raz na dobę , a alprazolam trzy dawki to była norma.
Bardzo lubiałem diazepam który wcale nie jest taki słaby jak na papierze, lubię go za długie działanie. Dodam tylko że zamiast diazepamu wrzucam najczęściej prometazynę inny lek j grupy leków przeciwhistaminowych popularna hydroksyzyna działa na mnie bardzo słabo , to już wolę pernazynę.
Rejestracja: 2016
  • 775 / 95 / 0


Wzięłam niedawno 0,5mg alpry i 100mg majki. (60m o 4 rano nie liczę)
Ogólnie schodzę z mai powoli i pod okiem lekarza (TAK, SERIO), ale raz na jakiś czas póki jeszcze jestem w takiej fazie pozwalam sobie na inne rozłożenie dawki (mam rano brac 60 a wieczor 100).
Póki co nic szczegolnego nie czuje, nie wiem czy brac jutro 1mg alpry i 150mg majki(na strzal iv m i tyle nac aly dzien), czy 150mg m na strzal na caly dzien i 2mg klona.
Chyba się skuszę na opcję nr dwa bo bardziej przetestowana, a nie chce dnia na noddy zmarnować na dzień na testy i schizy czy nie jest za mocno, albo czemu od razu nie wzięłam więcej i tylko się wkurwiać.
1mg alpry albo 1,5 wezme sobie innego dnia, zobaczymy. Mam jeszcze niecaly msc na to, tylko okazji praktycznie poza jutrem moze juz nie byc.
Myslicie, że si?
Rejestracja: 2018
  • 137 / 12 / 0


@wnc1964, skoro bierzesz doustnie 200mg, to przez jaki czas czujesz działanie?

@Ivival jakiego lekarza? Bo też zamierzam schodzić z dawek z pomocą specjalisty i myślałam o psychiatrze. A nie moge sobie pozwolić na odwyk.

W ogóle ktoś kiedykolwiek poszedł do lekarza z "chęcią" odstawienia i to pomogło? Bo ja zamierzam i się zastanawiam, czy ma to większy sens.
Rejestracja: 2018
  • 897 / 164 / 2


No jak widać nie ma sensu, bo ivka dobiera sobie dawki jak chce.
Szkoda czasu, jedyna pewna opcja to detox w szpitalu, tylko każdy sobie wymyśla wymówki, żeby tego nie robić.

Natomiast te miksy to ja kiedyś przerabiałem zarówno z morfiną, jak i z kodą i oxy i jak dla mnie jednak benzo za bardzo psują całą fazę po opio. Rozumiem jednak, że niektóre osoby mają tak wysoką tolerkę, że to jedyna opcja, żeby brac mniejsze dawki majki, wtedy to ma sens. Ale w innym przypadku to jednak trochę rosyjska ruletka, no i zmieniony profil działania morfiny. Chociaż co kto lubi. Mi jedynie Tramal się idealnie miksuje z klonami czy rolkami, no ale to wiadomo, zupełnie co innego, słaby opioid i SNRI.
Ostatnio zmieniony 15 marca 2019 przez eth0, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 5849 Strona 572 z 585
Wróć do „Morfina i heroina”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości