Klonazepam - wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 7481 Strona 748 z 749
Rejestracja: 2018
  • 9 / / 0


Wziąłem dzisiaj 1mg clona, robie to okazjonalnie, ostatni raz brałem też 1mg chyba z 2tygodnie temu. Mogę jutro wieczorem iść sie schlać? Jest ryzyko depresji oddechowej?
Rejestracja: 2017
  • 817 / 97 / 0


nie ma się o co bać, to nie jest jakieś śmiertelnie niebezpieczne połączenie, tym bardziej, gdy odczekasz jeden dzień. bardziej martwiłbym się o to czy do tego czasu wytrzeźwiejesz, bo klonazepam potrafi bardzo długo działać. może spotęgować działanie alkoholu i upijesz się znacznie szybciej, a wtedy nietrudno o jakieś nieprzyjemne sytuacje. tak ja to widzę.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Organizator Woodstocku chce stworzyć własny gatunek marihuany z okazji 50-lecia festiwalu

Organizator chciałby odtworzyć klimat Woodstocku z 1969, a jak wiadomo, na festiwalu nie brakowało marihuany, jak również i mocniejszych narkotyków.
Rejestracja: 2009
  • 510 / 24 / 0


Przez pół miesiące wszamałem może max 4mg klona do kody, raz 0,5 i tak zwiększając do 2mg przez 4 dni. Po wczorajszych 4mg od razu luz bluz nie trzeba zwiększać dawek tak i dalej zachwyca mnie ten benzos a w przypadku alpry mam podobnie tylko działa bardziej leczniczo niż "uwalenie".
Rejestracja: 2010
  • 3729 / 390 / 9


Pamiętajcie o tej podziałce na tabletkach.
Jest po to, aby je dzielić.
1mg, 3mg, nie trzeba zarzucać całych i nabijać tolerancji.
Wspominałem już, jak kiedyś pijany pokruszyłem tabletkę i wcierałem w dziąsła...
Nawet nie wiedziałem jak leżałem już pod stołem.
Rejestracja: 2017
  • 380 / 21 / 0


Mam pytanie, może ktoś odpowie.
Czy jest to możliwe, z teoretycznego punktu widzenia, aby po odstawieniu klonazepamu i ustabilizowaniu się układu GABA, nie odczuwać działania tej benzodiazepiny, np po 2 latach całkowitej abstynencji? ( nawet bez wypicia miligrama alkoholu).
Jeśli tak, to czym jest to spowodowane?
Pytam się bo trafiłem na taki przypadek jednego gościa.
Sprawa nr 2: Pytanie bardziej skierowane do ludzi, ktorzy lubują się zarowno w klonach jak i np opiatach ( brali mixy).
Co było Wam trudniej odstawić?.
Sprawa nr 3: Czy uważacie, że w moim przypadku, po prawie roku odstawienia klonazepamu, doszło do regulacji oun? Mam na myśli receptory.
Lekarz mowił, że jednorazowe zażywanie tej substancji nie powoduje uzależnienia ani tkankowego ani fizycznego... ( stos. raz na 7-14 dni)
dlatego tak z uporem maniaka drukuje recepty na klona i tramal :/
Rejestracja: 2014
  • 1477 / 191 / 0


reakcje osobnicze są tak szerokie, mechanizmy kompensacyjne OUN tak skomplikowane, że taka względnie trwała wysoka tolerancja wydaje mi się możliwa w jakichś rzadkich przypadkach.

co się odstawia gorzej- ogólnie zazwyczaj benzo. ciągnie się to w nieskończoność, wycieńczenie psychiczne sięga zenitu bez układu hamowania, który (gaba a) dochodzi do siebie długo w cholerę jak sam doskonale wiesz. po opio cierpi się ten tydzień, po czym zostaje deprecha i problemy ze snem (ale bez porównania mniejsze niż po benzo na ogół). wyjątkiem będą tu np. wysokie dawki metadonu, które to można odstawiać i miesiąc czy więcej i chujnia ciągnie się podobnie jak po benzo.

czy doszło do regulacji... nigdy nie wrócisz do stanu OUN sprzed brania, wszystko płynie, nie wejdziesz dwa razy do tej samej rzeki. ;) ale mechanizmy kompensacyjne na pewno zrobiły kupę dobrej roboty i możesz żyć normalnie nie czując w przyszłości żadnych negatywnych konsekwencji swojego ciągu. o ile znów się nie wjebiesz i nie będziesz pogłębiać problemu. :krowa: teoretycznie mógłbyś wrócić do okazjonalnego używania benzo i również konsekwencji, znaczy efektów z odbicia, nie uświadczać. ale sam wiesz czym to pachnie, ćpuny kochają sobie obiecywać, że tym razem będzie dobrze i uda im się odpowiedzialnie zażywać. ;)

a wychodzi jak zwykle. no i chuj, no i cześć.
Rejestracja: 2017
  • 380 / 21 / 0


Dzięki za odpowiedz, nie ruszam żadnego benzo, ani klonazepamu ani niczego innego.
Nie warto, cena za wysoka. A czy nie można wrocić do tego stanu jak przed zażywaniem, myślę, że można.
Wszystko wrociło do normalności ale za wszystko się płaci, niestety.
Może dlatego tak mało osob wychodzi z uzależnienia?
Dzięki za odpowiedz, nieco retoryczna ale zawsze coś ;)
Rejestracja: 2018
  • 39 / 9 / 0


HPDD mam od roku, z początku nie było uciążliwe, ostatnio nasiliło sie na tyle że nawet głupie wyjście do sklepu było uciążliwe; mega światłowstręt, powidoki, widzenie „2D” do tego doszła derealizacja, problemy ze snem, lęki i fobia społeczna

Spróbowałem klonazepamu 1mg z rana, efekt taki że derealizacja zeszła praktycznie do zera, nie „zawieszam się” w swoim świecie, efekty wizualne mimo że nadal są to o wieeele mniejsze, znikneły powidoki, mam wkońcu chęć wychodzenia do ludzi i czuje sie spokojniejszy

Pytanie tylko, jak długo 1mg będzie robić robote, nie wzrośnie tolerka? I jak będzie z odstawieniem tego? Nie mam zamiaru zwiększać dawki do celów rekreacyjnych bo w wyższych dawkach kompletnie mi sie ten stan nie podoba, używam w celach „leczniczych”

Z innych dragów zrezygnowałem bo głupie zarwanie nocki z frytą kurewsko nasilało mi hppd i odrealnienie na minimum kolejne 3 dni,
Rejestracja: 2018
  • 119 / 3 / 0


Nie dodawac w ogole alko. Ja byłem na 10mg rolek jeszcze w zeszly piatek, redukcja z podwojna proba, czulem sie swietnie. Jeden weekend na piwkach w tym raz grubo i bye bye. Tolerka wyjebala x2 do dawki z pazdziernika czyli 1mg klona (albo 20mg diazka). Wiec przestrzegam przed chlaniem (ostatnie 6 miechow 2 razy bylem pijany, tyle ze ostatni raz zbyt duzo mnie kosztowal).

Ktos tu kiedys pisal, ze bral 0.5mg klona 8 lat bez tolerki (jakas kobieta), ktos ze 1mg przez 6 lat bez tolerki - kluczem bylo to, ze nie pili i nie cpali nic i sie dobrze prowadzili.

Ktos tez pisze, ze jak przestaje dzialac to warto zredukowac, przemeczyc sie do dobrego ustabilizowania i znowu troche normalnego zycia. Czasem mysle, czy takiej drogi nie obrac - tyle ze musze unikac grubo zakrapianych imprez typu wesele, urodziny bo - jedno piwko nie zaszkodzi, gorzej jak sie poplynie.

No i oczywiscie nie dorzucać w słabszych chwilach, gdyby nie nagły wyjazd służbowy to posiedziałbym tydzien w domu na tym kacu-rozjebie nie podbijając dawki - ale życie praca. Na mnie po 4 miechach na niskich dawkach rolek - 0.5mg zadziałało jak niemal pierwszy raz. Siła i długość działania - w mig umysł pracował jak wcześniej.
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2019 przez BladziuchnyStrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2019
  • 6 / 1 / 0


klon z Naproxenem lepiej będzie działał w kwestii bólowych kręgosłupa?
Posty: 7481 Strona 748 z 749
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Cpunello93 i 3 gości