Klonazepam - wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Kuchni [H]yperreala, Barbiturany w Kuchni [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 6828 Strona 680 z 683

wnc1964

Posty: 645
Rejestracja: 2018
37
51


12 lipca 2018Anabolik pisze:

dhc c continius bo chce spróbować :-)





Wiem ze ten niby mój detox odbiega od normy ale narazie dobrze idzie :-) :-)
Dhc cosinus wali po kieszeni , jest trudniej dostępne niż np oksy.

To nie jest detoks, detoks odcina cię od wszystkich substancji psychoaktywnych dotyczy to alprrazolamu, clonazepamu i kodeiny także. Zastąpisz dhc cosinusem tramala na jedno wyjdzie, może poza kieszenią .


raabe

Posty: 158
Rejestracja: 2016
7
3


@jezus_chytrus

Jestem na dawce 0.5 mg Clona, więc nie jest jakaś mega. Mógłbym zejść jeszcze do 1/4 czyli 0.125 mg, natomiast dopiero jak całkiem się odstawi to zaczyna się to całe piekło. Schodziłem z dawki 6-10 mg i bez problemu zszedłem do 0.5, problemem natomiast jest całkowite odstawienie.

Rozumiem, że będą zmniejszać dawki aż całkiem odstawią benzo i wtedy dopiero się zacznie. Tylko ile to potrwa (redukcja dawek, a potem czekanie aż miną objawy odstawienia) i czy wyjść ze szpitala można dopiero jak już nie będzie żadnych objawów odstawiennych (nawet mdłości)? Przecież to trwa, a ponoć od benzo miesiąc się leży. Sama redukcja tyle pewnie potrwa, a po całkowitym odstawieniu, objawy odstawienne trwają długo to nie wiem jak w miesiąc ogarną pierw redukcje, a potem odstawkę?

To samo odnośnie opio.
Jestem na buprze, czyli biorę to co na detoxie i mimo, że miesiąc schodzę z dawek i jestem już na 0.18 mg bupry dziennie, czyli malutko, to i tak codziennie budzę się na skręcie ... jest na tyle mocny, że ciężko wytrzymać, a o spaniu mowy nie ma, bo są niespokojne nogi. To co mi da detox szpitalny skoro to samo biorę w domu a skręt nie przechodzi? To jest tylko odkładanie w czasie. Skoro skręt dziś jest taki sam jak był 2 tygodnie temu, a tylko bupre biorę i zmniejszam dawki.

Myślałem, że w szpitalu całkiem odetną mnie od benzo i opio (również bupry), bo to tylko odkładanie w czasie skręta, który nie minie póki całkiem się nie odstawi w/w substancji. No chyba, że taki detox trwa kilka miesięcy, ale z tego co się dowiadywałem to od opio 2 tyg., a od benzo miesiąc. Nie kminie tego, skoro taki bunondol przyjmuję w domu od miesiąca z redukcją dawki do minimalnej, a mimo to skręt ciągle występuje - to jak przy pomocy tego samego leku w szpitalu wyleczą mnie w 2 tygodnie?

PODSUMOWUJĄC:
Redukcję dawek mogę zrobić sam w domu i też to zrobiłem. Clony mogę jeszcze spokojnie zredukować, a buprę biorę już w minimalnych ilościach i spokojnie jeszcze mogę zejść do 0,1 mg dziennie.
Od takich dawek już na detoksie chyba bardziej redukować nie będą, bo już nie będzie z czego.

I teraz chodzi mi o to, w jaki sposób pomogą mi przetrwać skręta po odstawieniu już całkiem i benzo i bupry? Czy podawane tam inne leki, pomogą na tyle, że w miarę spokojnie będzie można to odstawić, tak aby wychodząc ze szpitala nawet mnie nie mdliło już? Bo o to mi chodzi - redukcja jest w miarę łatwa - problemem dla mnie jest całkiem odstawić, nawet jak 0,1 bupry niweluje mi skręt na cały dzień i noc mam całą przespaną, to i tak rano jak się budzę skręt jest mocny, może troszkę słabszy niż na początku odstawiania, ale jest i póki nie wezmę choćby minimalnej dawki bupry, to jest ciężko. Bo jeśli w szpitalu zdychanie jest takie samo jak w domu, to już wolę przejść to w domu. Myślałem, że po prostu podadzą coś, po czym choćby o 20-30% będzie łatwiej. Tak jak wspomniałem, nie chcę na detoxie otrzymywać ani benzo, ani bupry, bo zredukowałem sam w domu. Chcę tylko pomocy przy skręcie już po całkowitym odstawieniu tych substancji. Czy na niespokojne nogi coś są w stanie poradzić?

Nigdy nie byłem w szpitalu, żadnym, a szczególnie tak chujowym, stąd wolę się upewnić / zorientować jak to tam wygląda.

Dzięki za pomoc Mordo!

No właśnie - gdzie? Dwa opublikowane ostatnio raporty wskazują na osobliwe zjawisko. Niezwykle kosztowne amerykańskie programy zwalczania narkotyków niezmiennie idą w parze z ogromnym wzrostem produkcji narkotyków
Czyli o tym jak powinno się stosować w leczeniu bólu opioidy (i nie tylko).

mucha__

Posty: 162
Rejestracja: 2010
8


Mam pytanie, wiele osób mówi, że clon jest prospołeczny/daje euforię?
Inny mówią, że usypia i zamula.

Jak więc jest naprawdę? Od czego to zależy?

No. 0.25mg xnx sprawia, że zasypiam po nocnej zabawie na stimach.


jezus_chytrus

Posty: 3871
Rejestracja: 2014
297
28


Ja tam przyjechałem ze swoimi Klonami i powiedziałem, że chcę tylko detoks od opio %-D Klona brałem 2 mg na dobę.
Niestety tak to nie działa i relanium ucięli gdzieś po tygodniu i wtedy zacząłem mieć małe jazdy. Dotrwałem jakoś do wypisu (siedziałem 2 tygodnie) i pierwsze co zrobiłem po wyjściu, to wziąłem klona.
Była tam jednak dziewczyna niesłychanie wjebana w benzodiazepiny. Nie pamiętam już co i ile, ale naprawdę bardzo grubo. Siedziała tam ok miesiąca i jak wychodziła, to taka niewyraźna (chciała zostać dłużej, ale się nie zgodzili - powiedzieli, że już jest odtruta).


guccilui

Posty: 895
Rejestracja: 2017
79
82


Ja tylko nadmienię, że najlepiej odstawić najpierw jedną substancję, a potem myśleć o drugiej. Raz, że dużo większa szansa że przynajmniej jednego nałogu się pozbędziemy, a dwa jest tak po prostu łatwiej, mniejszy szok dla organizmu. Jaką opcję byś nie wybrał Raabe, ja bym przemyślał na Twoim miejscu co najpierw odstawić, czy benzo czy opio. Uda Ci się pozbyć jednego nałogu, będziesz myślał o drugim. To tak jeśli nie zdecydujesz się na szpitale etc.

Osobiście, najpierw bym odstawił klona. Zresztą, dla mnie odstawienie benzo to jest nic w porównaniu z odstawieniem opio, ale jestem tutaj w mniejszości, większość uważa zupełnie na odwrót.


Jamedris


Kompetentny
Kompetentny
Posty: 1160
Rejestracja: 2014
170
142


Ja z kolei jestem troszkę innego zdania, a mianowicie znam doskonale pułapkę zastępowania braku jednej substancji (tej odstawianej) większą dawką drugiej (tej "zostawionej na później"). Uważam też, że odstawienie benzodiazepin jest pod każdym względem gorsze, nawet jeśłi ktoś ma do dyspozycji pregabalinę i schodzi łagodnie z wykorzystaniem np. diazepamu pod koniec, ale to może dlatego, że skręty opiatowe w najróżniejszych ich odsłonach znam lepiej, niż własną kieszeń. Te wywołane za wczesnym wzięciem częściowego antagonisty też.

W ten sposób, o którym pisałam na początku, można się całkiem nieźle zapętlić. W swojej sytuacji, tzn. uzależnieniu krzyżowym benzo-opio, stwierdzilam, że i tak czeka mnie piekło - więc niech pierdolnie należycie, a ja swoje odcierpię. Ostatnio dodatkowo wbiłam się niechcący w precipa, ale ja zawsze mam problem z metabolitami DHC, już po ogromnych dawkach morfiny mogę podać buprenorfinę i.v. zdecydowanie szybciej, niż po oralnym przyjęciu DHC. Mówimy o okolicach doby, tylko czasem różnica między osiemnastoma, a dwudziestoma-czterema+ godzinami jest zbawienna. Każdy, kto miał kiedyś precipa, wie, jak to wygląda, więc oszczędzę sobie szczegółów. Mam jednak wrażenie, że mózg nie ma AŻ takich jazd psychicznych gdy po prostu nie wie, czy to, czego doświadcza, jest skutkiem braku opio, czy też benzo. "Łatwiej" jest mi ostro ciąć te substancje razem, nie należy to do rzeczy przyjemnych, ale nie czuję się już tak spętana łańcuchami uzależnienia krzyżowego.

Zeszłam zupełnie z całkowitych agonistów mi, morfina i podobne poszły w odstawkę, czasem posiłkuję się buprenorfiną. Klonazepam zażywam raz dziennie, rano, w dawce jednego miligrama (już dość stabilnie, wcześniej zdarzały się niepokojące trzęsawki przez sen, mocne, o których mówił mi partner albo budził pytając, czy wszystko w porządku); oczywiśćie czuję anhedonię, derealizację, czasami niczym w jakimś popierdolonym śnie. Zażyłam ostatnią planową dawkę buprenorfiny dożylnie (a, właśnie - bezpieczniej przy przechodzeniu na nią z typowego opio podać ją podjęzykowo, to daje większy margines błędu zanim się wchłonie, ale ja wtedy nie dysponowałam niestety dużą ilością czasu i podałam sporo, ok. 10mg dożylnie przy przechodzeniu morfina->dihydrokodeina->buprenorfina) i od jutra kolejne cięcie klona, zdecydowałam się lecieć "po liniach tabletki" aż do osiągnięcia STABILNEGO 0,5mg na dzień, pierwszy krok ku temu będzie jutrzejszym rankiem. Później te ćwiartki planuję też przecinać na pół i takie okruszki wchłaniać, dająć ciału czas na uregulowanie (obniżenie) stężenia klonazepamu i jego metabolitów.

Na pewno nie podjęłabym się skoku ze stabilnego 0,5mg na zero, bo wiem, jak to się u mnie kończy - atakiem toniczno-klonicznym z utratą przytomności, strachem nim wywolanym, zwiększeniem dawki. Muszę się jednak pochwalić, że odkąd zaczęłam ciąć klonazepam (a robię to dość szybko, nie chce mi się z tym po prostu pierdolić, wystopuję nieco pod koniec przy 0,125mg), to ani razu nie cofnęłam się na większe "oczko" w dawce, jeśli występowały drgawki i inne zaburzenia - po prostu zostawałam na np. tym miligramie dłużej, niż planowałam, na przykład nie pięć dni, a tydzień czy nieco ponad.


Anabolik

Posty: 569
Rejestracja: 2017
19
15


13 lipca 2018wnc1964 pisze:
12 lipca 2018Anabolik pisze:

dhc c continius bo chce spróbować :-)





Wiem ze ten niby mój detox odbiega od normy ale narazie dobrze idzie :-) :-)
Dhc cosinus wali po kieszeni , jest trudniej dostępne niż np oksy.

To nie jest detoks, detoks odcina cię od wszystkich substancji psychoaktywnych dotyczy to alprrazolamu, clonazepamu i kodeiny także. Zastąpisz dhc cosinusem tramala na jedno wyjdzie, może poza kieszenią .
Ja liczę na lekarza prsyniose dobre whisky i będzie dobrse ;-) tylko jak mu wyjaśnić ze dhc to nie morfina %-D

Co do mojego odstawiania tramalu już 6dni psychicznie mam mega ciśnienia mija jak zjem klona i kode i hydro a fizycznie jest ok czekam na to wizytę u lekarza bo zostało mi tylko jakieś 24 klono

Haloperidol daje o sobie znać lewą ręką mi drży łapie się na tym ze trzęsie się samoistnie akinetonu nie zwieksze muszę pridinol dołożyć w czwartek kolejny zastrzyk ale pomaga co do psychiki czuję się obojętny smutny bez życia bez motywacji tylko tramal w głowie ale wytrzymam i czekam na list ze sądu kurwa ta niepewność mnie dobija
Dobra nie spamujmy w temacie o klono dziś terapia grupowa wszyscy są alkoholikami nie a zrozumieją mojego problemu


Sorki że tak pisze ale tablet wprowadza jakieś hujowe slowa %-D


jezus_chytrus

Posty: 3871
Rejestracja: 2014
297
28


Panie, czasy kiedy można było przekupić lekarza łiskaczem i 2-ma rolkami papieru toaletowego dawno minęły :)

Lekarze słabo znają DHC (jak sam słusznie napisałeś, traktują je na równi z Morfiną) i tu kluczem do "sukcesu" jest znalezienie odpowiedniego lekarza, a nie przyniesienie czerwonego dżonego łolkera : )


guccilui

Posty: 895
Rejestracja: 2017
79
82


Tak sobie myślę a propo tej odstawki, co wg. was było gorsze do odstawienia, alprazolam czy klonazepam? Bo może tak jest, że klonazepam dużo ciężej odstawić niż alprazolam?


UJebany

Posty: 3930
Rejestracja: 2011
180
128


Alpra ma krótszy okres półtrwania.Wiec szybciej złapie skręt, klon długo utrzymuje się w organizmie.Zdecydowania alprazolam ciężej odstawić.

Posty: 6828 Strona 680 z 683
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 57 uczestników Wejdź na czata

AwatarLasVegas  Awatarmurdock777  873e3a2e74a96f4f0465cbd4418a8c18skinhead88  df5c49efaa1a955853ebd379277011efrealthing57  AwatarAmffaa  Awatarunknown  AwatarCristianoTramaldo  AwatarSem  AwatarTripowicz  Awatarowerfull  48575281afdde5e0f93718a443446e6aheylen  AwatarInfamis  Awatarpierunskimixer  b4ed65cc5babc42d056a9f76432b3448ferdinandomodo  f4795ecaa99389d69f2bb2ea3a27202aIzakzygzak  9176cfffb92c0f1899ac6b81c23a8d00hatemenow1337  004ae66fdcf7b573d1049fbb015cb700Waldislavek  37d0651be1530ba7d6ac72aefb97eee9magell  10450db92faaa0e06103f681abcca586Pepperdwf  235964ba3ce495b19df52d9f601c1ea9biel  08b079f77a4535867e206bd60c6dc721Kiwrukytna  Awatarzbigniewwodecki  4ae44d6f8a3a9fcadcb73c4d81b3706aMaleCoNieCo  AwatarUJebany  Awatarsfiksowany  1f0d5e7cd5c0a21a47ae84089c41954dreal_  AwatarBetterThan  07b74f1b3ed2fa678edbc4a32fee0ce2Gość  bcacbc24a72ed6c2951f5b1fc5045f25ppor  0e6372f206723fd192f764d590189e1dniebiorenic  AwatarGanjaBot  Awatarmochi7  d9f3d8f3582337c0d64c87e803745f44sxhd  036677c780c39838513a5f968dacfa01mamabarszcz  6d8077a7384f2ab26bf32cd4cb5017f2DejvX  c3bb2f4b79f96bbb24a8d72f572f73cfbrainondrugs420  Awatarpokolenie Ł.K.  AwatarLutenson  Awatarvirr  AwatarMrMagnificus  Awatarwilk22pl  AwatarDexPL  AwatarMondengel  Awatarciastkowy  AwatarWincent  Awatarnexu  6b0437e2342777652a2c503748683367konczita  2517896d7c0876322ac72ca4f42fc79cDirt  Awatarravestar6  AwatarvisitorQ  f8bdc6e780f64a695a809bb760dab6c4trufla1989  AwatarPjaq  AwatarMendeleev  Awatarnarcotic_dream  954460d4be8a49b07e4e71c8866033cfczlowiekdemolka  Awatarrodozz313  AwatarxSzuLeRx  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (3 gości)