Metadon to najprostszy chemicznie opioid – 6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on.
Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2298 • Strona 224 z 230
  • 61 / 17 / 0
Awatar użytkownika

U mnie na programie jest 1mg/ml więc gęste cholerstwo, aczkolwiek są ludzie, którzy walą po kablach, ale mniejsze ilości, wiadomo, że nie są w stanie jebnać 100ml syropu w żyły, więc walą 15-20ml i.v. reszta do wypicia.
Z tego co kojarzę to koleś ten bez ręki to obcykany z kwestiami bhp, wiesz, od dawna temacie, żadnego hiv ani hcv, myślę, że sprzęt miał czysty.... pewno nie ta żyła, zbyt dużo na raz... Poczytaj w tym dziale ogólnie, nawet w tym temacie parędziesiąt stron wcześniej jest więcej o ryzyku czy amputacjach po metadonie i.v.

Osobiście nie zamierzam metadonu pukać, też ruszyło mi życie pozytywnie, nie uważam, by metadon i.v. był mi potrzebny, mógłby tylko mi utrudnić stabilizację, jak pisałem wcześniej, trafiłem na kogoś kto się zna zajebiście w kwestii psychoterapii, do tego jest chemia, tzw. przymierze pacjent - psychoterapeuta. Leków też próbowałem absolutną większość, prócz tych najnowszych czy np. takiej wortioksetyny.
W terapii jestem od 5 lat jakoś i przerobiłem tak na lekko ponad 20 różnych terapeutek i terapeutów. Najdłużej się utrzymałem 3 miesiące u jednego, bo mi nie odpowiadali (albo i specyfika bordera w ucieczce itd.)

Uważam @velociraptor12, że jakbyś spróbował do tego wszystkiego jeszcze terapię, to mogłoby wgl. być super u Ciebie. Wiesz, z tym jest trochę jak z siłownią, by były efekty 70% dieta 30% ćwiczenia.
Uważam, że podobnie jest leczeniem zaburzeń psychicznych, uzależnień (ofc. nie wliczając w to potężnego CHADu, czy schizofrenii i innych ciężkich psychoz) - 70% terapia 30% farmakoterapia.

W gruncie rzeczy chodzi o to, że jako jesteś osobą również jak ja borykającą się z orderem i uzależnieniami, sprawia to, że (wierz lub nie) zwyczajnie martwię się o Ciebie, z podobnymi demonami walczymy (mam bardzo rozbudowaną empatię, jak to w borderze, choć wiadomo nieraz wydaje się jakobym jej w ogóle nie miał).
A martwię się ponieważ fakt - tolerancja na metadon nie rośnie szybko, ale waląc i.v. będzie ostatecznie dzień w przeciągu 1-2 miesiąca, że poczujesz, że czujesz się tylko (aż) normalnie, bez skręta, ale nie na fazie. Boję się, że wtedy zawiedziony, możesz polecieć z wielkimi dawkami, jakimiś hardcore'owymi mixami czy silniejszymi opioidami, by dogonić tego nieszczęsnego króliczka euforii, którego to wszyscy opioidowcy staramy się dogonić i złapać. Niestety, tej pierwszej fazy (mojej 10 lat temu) i pierwszych odczuć związanych z wjazdem kodeiny (po ostatecznym wyrobieniu receptorów) z antidolu, zwyczajnie nie będę w stanie osiągnąć.
Dużo mi dało uświadomienie sobie i niezwykle zasmuciło heh, że tej pierwszej euforii już nigdy nie zaznam w tak mocnym i pełnym wymiarze.

PS. pisałeś wcześniej że na programie max biorą 400mg, w ostatniej wiadomości napisałeś ze 300mg to jak to ostatecznie jest z tymi rekordzistami?
Degustator wytworów firmy Molteni Farmaceutici
  • 181 / 22 / 0

aaaa nieee to tego 1mg/l to on się do płukania nie nadaje, my mamy lewo metadon 0.5% z tego co rozmawiam z chłopakami to każdy to puka praktycznie
Chociaż i tak wychodzi tego sporo dziś przed chwilą 20ml tego załadowałem w pachwinę bólu przy inielcji brak + dołożone 2mg klona + 2mg alpry

Efekt? Ten samo co przed miesiącem wszystko się przed chwilą załadowało a ja sobie siedzę i pale szluga w błogiej euforii i sedacji z falami przyjemności rozpływającymi się po ciele

Widzę że dobry z Ciebie copak ale mnie już do p.o nie namówisz, po biorę tylko to co mam do wypicia jak mam wizytę w punkcie, tak jak dostaje buteleczkę do domu odrazu leci i. V efekt jest nie do porównania. Tak jakby porównać majke po do IV, zupełnie inne doznania i żałuj że nie przyjdzie ci tego spróbować

Z tym gościem co bije tam 300-400 to ja go znam tylko z legend jedni mówią że ponad 300 od jednego usłyszałem że nawet 400 dostaje

Tak czy siak metadon jest lewoskretny czyli ten "zdrowszy" i 0.5% czyli jak najbardziej nadający się do strzałów. Troszkę tam trzeba tego wtłoczyć ale efekt jest piękny

Mówisz o tym sly nym gonieniu króliczka, wiesz co ja nie mam czegoś takiego. Wystarcza mi jak jest trochę euforii, brak zmartwień i nerwicowych myśli i blogostan a metadon i.v mi to do tej pory daje. Nie musi to być tak magiczny stan jak po zjedzeniu pierwszej paczki kody w życiu, w pełni satysfakcjonuje mnie to co metadon daje mi na chwilę obecną w wersji i.v

Poproszę z czasem doktora o większą dawkę pewnie, ale myślę że najwcześniej za 2 miesiące jakos

Jak narazie metadon daje mi niesamowitą darmową radochę. Wzrostu tolerancji nie odczułem czy to p. O czy IV działa doskonale rekreacyjnie chociaż rzecz jasna IV bije działaniem p.o na głowę

No i jest darmowy. Myślę, że temat już wyczerpaliśmy w zupełności, będę raportował co u mnie za jakiś czas nie ma sensu pisać ciągle w kółko o tym samym. Ja tym czasem uciekam cieszyć się metadon ową fazą. Pozdrawiam Cię i miło było podyskutować, trochę się gownem obrucilismy ale myślę że w granicach norm xD ja w każdym razie obrazony nie jestem, a myślę że sporo osób które wachaja się czy wchodzić na metadon po przeczytaniu tej dyskusji będzie miało łatwiejsze zadanie

Ja niedługo mam testy u nas robią je raz w miesiącu, po testach zrobię sobie krótki ciąg tak ze dwa tygodnie na majce i.v i nazbieram buteleczek z metadonem na zapas a zarazem zabije troszkę tolerke na sam metadon.

Pozdrawiam

PS. Dziękuję, że się o mnie martwisz dobry z Ciebie chłopak

No ja jestem 100% Borderem czyli spełniam dosłownie wszystkie warunki aby zakwalifikowano mnie jako Bordera. Ja mam jeszcze Borderline z narcyzmem i u mnie akurat empatii nie ma, a na pewno mam jej mniej niż zwykły człowiek, nie lubię ludzi, jedyni ludzie jacy wydają mi się sympatyczni to piękne kobiety, ale lubię i szanuje ludzi którzy lubią i szanują mnie. Ogólnie nie lubię mężczyzn, jedynie do czego byli mi w życiu potrzebni to do jeżdżenia z nimi na balety bo tam jak wiadomo pełno pięknych lasek, kocham chodzenie do klubów to z tego względu. Ale z czasem osrałem kumpli i nauczyłem się wychodzic na miasto, czy do klubów samemu jestem przystojnym facetem (czasem mówią nawet że bardzo przystojnym) więc lubię kontakt z kobietami, bo one podchodzą do mnie sympatycznie ze względu na mój wygląd. Jak tylko nie męczy mnie depresja (dzięki metadonowi czuje się fantastycznie) to staram się sam wychodzic na miasto i nie raz nie dwa udało się wrócić z panną do łóżka. Ogólnie jestem pozytywnym Borderem tylko jak widzę zainteresowanie pięknych kobiet moją osobą, teraz spotykam się z super łaską i to ona jest można powiedzieć moja psychoterapeutą, piszę sobie z nią całymi dniami, dzięki metadonowi nie przypierdalam się do niej o byle gówno i nie prowokuje awantur by sprawdzić CZY NA PEWNO mnie kocha XD (takie typowe Borderowe) co często jebało mi relacje z kobietami w przeszłości

Proszę jakiegoś moderatora o przeniesienie tego do tematu o Borderline, możemy tam pogadać o swoim Borderze Methadoni
Dużo mi dało uświadomienie sobie i niezwykle zasmuciło heh, że tej pierwszej euforii już nigdy nie zaznam w tak mocnym i pełnym wymiarze.
Będziesz chciał to zaznasz. Majka IV albo hera IV. Niedługo pierwszy raz w życiu planuje spróbować sobie heroiny, zawsze bałem się skreta po niej bo podobno kurewski ale teraz mam metadon więc skreta się już nie boję. Mi majka IV dała to co Koda przy pierwszych razach a nawet przebiła tą fazę
Takze mówię wezmę sobie przerobię blister mst po testach na programie, bo przerwę od majki miałem w chuj długo więc podziała pięknie zaaplikuje sobie przed wyjściem do klubu, żeby dobrze się bawić i zyskać tą opiatową nawijke która co ciekawe łaskom imponuje bardzo, staje się radosną elokwentną, wygadaną wersją siebie

Był kiedyś taki film maska z Jimem Carreyem "Maska" tam nudny facet który bal się kobiet na codzień a marzył o Poznaniu jakiejś fajnej laski po założeniu maski stawał się tą wersją siebie która chciał być i rwał petardy o których marzył bez maski. Myślę że każdy to oglądał :D zresztą jest wiele komentarzy w recenzjach tego filmu że owa maska to miała być alegoria narkotyków w realnym życiu
  • 483 / 50 / 0
Awatar użytkownika

20 stycznia 2022Maykell85 pisze:
Ja słyszałem o cenie w Krakowie 1zł za 1ml. Większe ilości 80 groszy. Wątpię żeby chodziło o miętka 5mg/ml, bo "setka" tego mietka wychodziłaby po 20zł. A mietek w dawnych czasach kosztował 30-60zł (mówię o różnych okresach, przykładowo w 2005 kosztował 30zł, w 2015 40-50zł, obecnie 50-60zl).
Jak mi jednak kumpel powiedział o cenie 1zł za 1ml to mocno się zdziwiłem. Wychodziłoby, że "setka" kosztuje obecnie ~100zł. Może tak być przez braki Mst200.

Uff jak dobrze, że mogę mieć reckę na metadon nawet ten 1000ml 5mg/ml (0,5%). W 1000ml jest 50 "setek", bo przy tym stężeniu "setka" to 20ml. Ale byłbym bogaty jakbym tym handlował:). Co prawda flaszka 1000ml kosztuje dokładnie tyle co 1 Jan III Sobieski/5x Jagiełło, ale i tak się opłaca w chuj
Taka przestroga, uważajcie na zjebów którzy krzyczą cenę 200-250zł za 100ml Mietka. Niektóre zjeby (reszta cen na inne rzeczy dobra/ w normie) sprzedają po takich i jeszcze chuja wiedzą co sprzedają, "jakie dawki 20-30ml???? Przecież to się pije 1-2ml max 5" :zombie: rykłem jak to usłyszałem
  • 181 / 22 / 0

20 stycznia 2022Maykell85 pisze:
Ja słyszałem o cenie w Krakowie 1zł za 1ml. Większe ilości 80 groszy. Wątpię żeby chodziło o miętka 5mg/ml, bo "setka" tego mietka wychodziłaby po 20zł. A mietek w dawnych czasach kosztował 30-60zł (mówię o różnych okresach, przykładowo w 2005 kosztował 30zł, w 2015 40-50zł, obecnie 50-60zl).
Jak mi jednak kumpel powiedział o cenie 1zł za 1ml to mocno się zdziwiłem. Wychodziłoby, że "setka" kosztuje obecnie ~100zł. Może tak być przez braki Mst200.

Uff jak dobrze, że mogę mieć reckę na metadon nawet ten 1000ml 5mg/ml (0,5%). W 1000ml jest 50 "setek", bo przy tym stężeniu "setka" to 20ml. Ale byłbym bogaty jakbym tym handlował:). Co prawda flaszka 1000ml kosztuje dokładnie tyle co 1 Jan III Sobieski/5x Jagiełło, ale i tak się opłaca w chuj
I skąd niby bralbys klientów na to? Ogłosił się na top-ogłaszamy? Dobra opcja (mam kontakt do mst200 pewny, odbiór osobisty z top ogłaszamy) tyle, że to dilerka xD czyli jak psy Cię pierdolną to idziesz do paki tak jakbyś handlował heroiną bez zadnej innej różnicy

Znałem w życiu wielu dilerów, każdy był królem życia... Do czasu

Lepiej odpuść, szkoda życia na walenie konia pod celą

Blister mst200 to 400 zł obecnie, ile krzyczą za 100ml tego mietka 0.5%? Tak z ciekawości
  • 54 / 9 / 0

cutWolę wziąć butlę 1000ml 1mg/ml za równowartość około 1,5 Jagiełły niż 1000ml 5mg/ml za niemal dokładną równowartość 5 Jagiełłow, w jednej aptece bez 10 groszy, w innej bez 5,10zł. Posiadanie jednak przeze mnie tego 5mg/ml kończy się zwykle waleniem 40-52ml w pachwinę z pompy 50ml. I tak 2-3 razy dziennie i plan 7-10 dni kiedy chce się odpocząć od igieł bierze w łeb. A tak to tego 1mg/ml mam na 5 dni pijąc 150mg rano i 50mg wieczorem. I są to dawki ledwo znoszące skręta. Niestety nie dobieram benzo do opio, więc inaczej to wygląda. Biorąc nawet 1 klona dziennie wystarczyloby mi spokojnie 75mg rano i 25mg wieczorem- albo nawet wieczorem nie musiałbym brać. Tak samo jak biorąc benzo wystarczy walnąć majkę- tudzież inne opio dwa razy dziennie a nawet raz, bo skręt zaczyna się po 18-24 godzinach. A bez benzo majka po 4 godzinach przestaje działać, a po 5-7 zaczynają się już objawy skręta i trzeba brać minimum 3 razy dziennie. A żeby się nie męczyć wcale najlepiej 4 razy. I w przypadku wysokiej tolerki nie ma znaczenia czy weźmiesz 200 czy 400mg, skręt niestety zaczyna się mniej więcej po tym samym czasie.

Nie wiem ile krzyczą za 100ml mietka 0,5%, słyszałem o cenie 1zł za 1mg. Wychodziłoby więc 100zł za 20ml mietka 0,5%, bo to "setka" (100mg).

wycięto zamiary handlowe — CATCHaFALL
  • 156 / / 0
Awatar użytkownika

3 dzień bez metadonu 250/300 i nie wiem co robić. Muszę czekać do 17 na leki i chyba nie dam rady kurwa . Brałem różne opiaty ale metadon to skręt tak chujowy że płakać mi się chce. Każda minuta jest jak godzina. I nie chodzi o kasę bo mam oszczędności ale wyprowadziłem się na wypizdow we Francji by nie miec żadnych dojść. Moja żona pierwszy raz mnie widzi w takim stanie. Chce umrzeć
  • 181 / 22 / 0

Co ciekawe 2.5 roku nie ruszałem alkoholu w ogóle bo odkąd zacząłem się bawić kodeiną a potem morfiną alkohol solo na mnie działał OKROPNIE czyli czułem się po nim gorzej niż bez brania czegokolwiek. Przed spróbowaniem kody byłem alkoholikiem i 4 lata waliłem alkohol codziennie

Długo dochodziłem od czego tak się działo. W końcu trafilem na sensowne wyjaśnienie czyli "nie ważne co lubisz Ty osobiście, Twój mózg kocha opiaty" dlatego jak zamiast opio chciałem sobie zrobić dzień ze piłem tylko piwka to ten dzień zamieniał się w koszmar, bo zamiast miłej alkoholowej wyjebki miałem instant kaca, gadanie sam do siebie i rozpierdol we łbie. Identyczna sytuacja z kokaina i 3mmc kiedyś działały bosko, odkąd spróbowałem kody kurwa nie działają w ogóle a powodują instant depresję

Dopiero teraz gdy biorę metadon i receptorki opioidowe są zaspokojone znów alkohol daje piękna euforie i rozluźnienie, klonazepam działa cudownie (bez miętka zero działania), kokaina Działa cudownie, 3mmc w jednej pompce z metadonem = bajka

Takze kolejny plus brania miętka, reszta dragow w mixie z nim działa bajkowo

Ja jestem ostro zajarany tą substancją i jak bardzo zmieniła moje życie na plus. A co najważniejsze skończyła się wreszcie depresja, jedyny środek który skutecznie wyleczył mnie z depresji

Jest pięknie, ja jestem zachwycony
31 stycznia 2022Aquado pisze:
3 dzień bez metadonu 250/300 i nie wiem co robić. Muszę czekać do 17 na leki i chyba nie dam rady kurwa . Brałem różne opiaty ale metadon to skręt tak chujowy że płakać mi się chce. Każda minuta jest jak godzina. I nie chodzi o kasę bo mam oszczędności ale wyprowadziłem się na wypizdow we Francji by nie miec żadnych dojść. Moja żona pierwszy raz mnie widzi w takim stanie. Chce umrzeć
Współczuję Ci przyjacielu. Koluj heroinę szybko dopóki nie będziesz miał dojścia do metadonu. To ja kurwa na tych swoich 130ml budzę się o 6.30 cały zlany potem i jak dziś musiałem czekać na doktora (bo chciałem zeby podniósł mi dawkę o 10ml) do 8.00 bo o tej jajogłowy dopiero stawia się w klinice to kurwa przez półtorej godziny przeżyłem piekło, cała koszulka mokra, w głowie tysiąc myśli o samobójstwie o tym jaki ten świat jest obrzydliwy i zgniły, przestraszony jakby mnie niedźwiedź wargacz gonił po tej ulicy lecialem do tego punktu. O 8.30 dali mi 80 ml p.o przyjechałem do domu mokry jakby wiadro wody na mnie wywalili i dożylnie zaaplikowałem sobie 50ml. Ulga natychmiastowa, humorek genialny, potem dołożyłem 4mg klona i dwa piwka i już jestem pod ciepła kołderką i pisze sobie z dziewczyną "co dziś kochanie robiłeś od rana? Biegałem, codziennie rano biegam" wiele jej nie oklamalem bo kurwa bieglem do tego punktu XDDD

Skręty po metadonie to jest horror i piekło, nigdy z tego nie chce schodzić raz że jestem zachwycony metadonem ile on mi daje, ale odstawić to no way, 20 dni takiego skreta jakbym musiał wolałbym jebnac samobója. Na szczęście metadon czeka na mnie codziennie rano w punkcie 😃 a jak się jest grzecznym i nie dobierasz to dostajesz kilka buteleczek do domu i w ogóle się nie męczysz u mnie jest o tyle przejebane, że skręt po wziętym metadonie o 7 zaczyna się jakoś o 6stej nastepnego dnia a punkt mi otwierają od 7 rano, wiec jak mi doktor każe przyjeżdżać codziennie (a taka karę dostaje się za cpanie i wykryte to na testach) to mam godzine męki. Miał nasączać metadon, chuja nie nasącza biorę już ponad miesiąc i skręt znaczyna się codziennie rano, codziennie musi byc metadon, czas działania ma kurewsko długi więc 24 godziny działa jak w mordę strzelił pierwsze 8 godzin bardzo euforyczne, potem jak działanie słabnie dokładam browarki

Na jakiego chuja się wyprowadziłeś na wypizdow do Francji gdzie nie masz żadnych dojść? Myślałeś że skręt po mietku to zabawa? To horror

Masz kasę w portfelu to szybko na pociąg, jedz do dużego miasta i skoluj sobie heroiny sporo ona zabije Ci skreta po mietku. We Francji na każdym rogu czarnuchy latają z helupą, Marsylia, Paryz coś znajdziesz na pewno pokręć się po tych pato dzielnicach do 17stego nie wytrzymasz nie ma takiej fizycznej możliwości bez obstawy lekowej, za chwilę będziesz w stanie który zagraża Twojemu życiu

Skręt po metadonie to nie zabawa

Scalono — CATCHaFALL
  • 354 / 33 / 0
Awatar użytkownika

Swoją drogą będę miał okazje próbować metadonu %-D ile tego na pierwszy raz, 10ml?
Jestem dość trudny.
  • 156 / / 0
Awatar użytkownika

Ehhh dostałem leki. Skręt nieziemski kilka h więcej i szpital....


Edit: metadon nie jest do ćpania. Spiduje jak nie masz tokarki. Ile opio bierzesz?
  • 354 / 33 / 0
Awatar użytkownika

Z rok, nie w ciagach ale bedzie rok.
Jestem dość trudny.
ODPOWIEDZ
Posty: 2298 • Strona 224 z 230
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.