Metadon - wątek ogólny

Metadon to najprostszy chemicznie opioid – 6-(dimetyloamino)-4,4-difenyloheptan-3-on.
Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 1830 Strona 180 z 183
Rejestracja: 2005
  • 1639 / 194 / 0


Przypomnę tylko swoje zdanie na temat programów metadonowych.
Byłem prawie 2 lata i to najgorszy okres mojego życia. Jeśli macie ambicje być najniższej na szczeblu społecznym i praktycznie dzień w dzień zadawać się z takim samym ścierwem ludzkim to programy są super. Ja jednak pretenduję trochę wyżej i zawsze byłem takim "ą ę" ćpunem. Nie rajcuje mnie przebywanie z ludźmi, których całym życiem jest podawanie sobie narkotyków w pachwinę, picie piw za 2zł i noddowanie całymi dniami.
Wstyd mi strasznie jak teraz kogoś z programu poznam na ulicy, że podejdzie i się przywita. Jasne, to też są ludzie ale ja dziękuję za to, że taki nie jestem mimo 15 lat ćpania.

Wolę łazić po psychiatrach czy recepciarzach po bunondol, przepłacać za narkotyki niż tkwić w darmowym syfie zwanym metadonem.
Rejestracja: 2019
  • 5 / 1 / 0


Czy zejście od metadonu faktycznie wygląda tak źle? I jaki czas trzeba go brać żeby to zejście faktycznie było tak bolesne jak to wszyscy opisują.. Trzeba brać dłuższy okres - nie wiem rok, dwa czy już po paru miesiącach będzie przewalone?
Ja generalnie wszedłem na program jakieś 2msc temu, bo już miałem dość heroiny i wszystkiego a bez tego nie udałoby mi się jej odstawić - wpadłem w hel na pół roku(przez ten niby dość krótki czas potrafiła mi skutecznie rozwalić życie) po 3 letniej przerwie po raz drugi już i szczerze to nie widziałem nadziei dla siebie zbytnio na uwolnienie się od tego. Teraz sprawa wygląda inaczej i ogólnie metadon/polamidon bardzo mi pomógł może też dlatego, że trafiłem na dobrego lekarza. Dokładnie metadon brałem pierwsze 3 tygodnie ale zaczął na mnie źle działać więc przerzucili mnie na polamidon, który jest w zasadzie bardzo podobnym specyfikiem(z tego co mi wytłumaczono to ma po prostu trochę dłuższe działanie i nie ma tak silnego efektu euforii jak metadon - ja po pierwszych dawkach mety nawet przysypiałem).
Metadonu 1%(10mg/ml) brałem 3,5ml( czyli na polskie warunki to 35ml o ile się nie mylę, ja leczę się w Niemczech i tu metadon jest silniejszy z tego co się orientuję), po 3 tygodniach przeszedłem na 3ml Polamidon0,5%(przelicznik 1:1 - 1ml Metadon1% = 1ml Polamidon 0,5%). Aktualnie zacząłem schodzić po konsultacji z lekarzem.
Od tygodnia biorę 2,8ml Polamidonu dziennie. Dostaje go codziennie rano i szczerze wydaje mi się jakbym już odczuwał pewne choć bardzo niewielkie dolegliwości ale to możliwe, że bardziej zasługa głowy, po tym co czytam o odstawianiu metadonu.
Dlatego nie wiem, może ktoś przechodził schodzenie z podobnej dawki metadonu po dość chyba krótkim czasie i może powiedzieć jak to jest?

Diler z dziecięcego pokoju

Cena, opis, rekomendacje użytkowników. Strona prowadzona przez 19-latka z Lipska nie różniła się niczym od przeciętnego sklepu internetowego. Tyle, że Maximilian S. nazywany też "Kinderzimmer-Dealer", handlował narkotykami. W żadnym tam Darknecie. W sieci dostępnej dla wszystkich.

Arizona pomoże rozwiązać problem płatności firmom z branży marihuany

Pomimo, że marihuana jest legalna w niektórych amerykańskim stanach, rząd federalny wciąż traktuje ją z nieufnością. Z tego względu banki wahają się, czy obsługiwać firmy z tej branży, ze względu na potencjalne ryzyko wycofania przez rząd ubezpieczenia depozytów, które jest niezbędne dla bezpieczeństwa finansowego banków.
Rejestracja: 2019
  • 43 / 2 / 0


@Michal001 Ja brałam metadon u siebie w Niemczech pod okiem lekarza jakiś rok, kiedy zeszłam do 10ml, to zaczęłam schodzić sama z dawek (lekarz na wakacjach, dostaliśmy syropy do domu na dwa tygodnie), pierwszy tydzień 5ml, drugi 2,5ml i trzeci już na czysto i powiem, że jedyne czego doświadczyłam to potliwość, wahania temperatur, miałam ogromne problemy ze snem i zero apetytu. No i głowa mnie bolała. Nie było tak strasznie, ale to też dzięki dosyć niskiej dawce z której zaczęłam schodzić. ALE nie polecam robić samemu w domu, dla bezpieczeństwa to chyba lepiej omówić z lekarzem/ iść na detoks (nie wiem kompletnie jk to działa w Polsce, ale w Niemczech serio robią w szpitalach wszystko żeby zminimalizować negatywne odczucia)
Ja zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana i decyzje podejmuję dosyć impulsywnie

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Rejestracja: 2016
  • 481 / 50 / 0


Mam pytanie do ludzi na programach,jak długo na was działa metadon ? mnie po 24 godzinach zaczyna łapać gil,biorę mietka od 4 dni ,i niewiem czy to kwestia za małej dawki (40ml) ,czy jeszcze nie nasączyłem się odpowiednio ? Niby mogę podnieść ml ale mam w planach zerowanie..I druga sprawa, że zaczyna działać dopiero po 2 godzinach na mnie a słyszałem że na większość po 30 minutach działa.
Rejestracja: 2015
  • 299 / 13 / 0


Po 30 min moze zaczyna ktos cos czuc związanego z poczatkiem dzialania ale watpie dopiero po dobrej godzinie mietek sie rozkreca i wlasnie na większość po takim czasie dziala jak na ciebie.kolega z programu w lublinie czesto je czekolade gorzka przdd wypiciem syropu bo to ponoc polepsza wchlanianie tak przynajmniej mowi kirownik tamtejszego burdelu bardzo znany doktor.czas dzialania wydluzy sie tylko musisz go popic troche dluzej i gil bedzie przychodził duzo pozniej niz po 24 godz
Rejestracja: 2012
  • 102 / 8 / 0


@junkiexl Spokojnie panie kolego, daj czas metce. Musisz się nasączyć. Ja po 8 miesiącach picia codziennie dopiero na 4-5 dzień dostawałem skręta. 3 doby od ostatniego picia normalnie przelatałem, 4 doba w nocy już nie mogłem zasnąć, lekkie poty i zespół niespokojnych nóg więc na 5 zalałem bak na nowo.
Rejestracja: 2016
  • 481 / 50 / 0


A też u Was wywołuje bezsenność , jeśli wypije po 18 to mogę zapomnieć o spaniu,zasypiam ale budzę się co chwilę drapiąc się w losowe części ciała. Zauważyłem że najsilniej działa po 4 godzinach od wypicia i to full działanie trwa cztery godziny. Czasami tak mnie sieknie że przysypiam jak na herze, mam nadzieję że z czasem działanie się jakoś unormuje.. Jak wygląda picie alko po metce,podbija działanie jakoś,czy tylko zamuli bardziej ? a amfa łączy się tak samo jak z każdym opio czy są jakieś różnice ? Ostatnie pytanie czy browna palonego wogóle poczuje ,np. jak spale ćwiare na 40ml mietka ?
Rejestracja: 2012
  • 102 / 8 / 0


@junkiexl Spanie Ci się unormuje. Narazie po prostu jesteś ujebany tą dawką którą przyjmujesz. Tak jak z helem, jak się zbombardujesz nie idzie zasnąć. Ja zaczynałem od 10ml i byłem ujebanyi konsekwentnie podnosiłem dawkę co dwa trzy dni aż doszedłem do 140ml, po kilku tygodniach nawet ta dawka przestała mnie klepać. także z czasem wpadniesz w taką stagnację jak by, metadon przestanie klepać ale nie będziesz czuł też głodów opiatowych. Alko nie mieszałem bo nie lubię. Feta działa normalnie. Później jak zejdzie Ci faza od metadonu, biorąc fetę nie będziesz czuł różnicy czy z metką czy bez. I odnośnie browna... Nie wiem ja nawet na dawkach 20ml nie czułem browna. Waliłem ćwiarę na raz IV i chwilę mnie nos poswędział, to wszystko. Jedyne co odczuwałem troszkę mocniej to majka, 100 IV trochę kręciła bardziej niż hel
Rejestracja: 2019
  • 5 / 1 / 0


@alaska5000 Rozumiem, że dostawałaś ten słabszy metadon 0,1%? Z jakiego poziomu schodziłaś do tych 10ml, jaki czas Ci to zajęło i serio nie było tragedii?
Bo szczerze to się naczytałem opowieści, że zastanawiam się w co się wpakowałem( choć metadon mi pomógł póki co z odstawieniem) ;) Ja schodzę sam o jakieś 10% co tydzień tak mniej więcej, ale nie w domu tylko po prostu mówię na recepcji(po konsultacji z lekarzem wcześniej), żeby lali mi mniej, bo do domu nie dostaje. Z 3ml(30ml słabszego) zszedłem teraz do 1,8ml i generalnie w ciągu dnia jest spoko, ale rano jakoś przed podaniem mam poty, dreszcze i niechęć do życia - póki co nie są to silne objawy więc nie ma problemu, ale obawiam się, że może nie być najlepiej, choć nie wiem jak dużą rolę w tym gra moja głowa i trochę Twój post może da nadziei ;)

@junkiexl Jeśli chcesz zerować to ja bym nie wchodził na większe dawki, bo 40ml to nie jest wcale tak mało, choć pewnie zależy ile wcześniej brałeś H.
Na mnie działa całkiem po jakiś 1,5h od podania, po 30 minutach raczej nic nie czuję.
Pierwsze 2 tygodnie(może 3) miałem tak samo, że brałem - minęło 3-4h i zamulenie, spanie jak po H. Po 2 tygodniach chyba jakoś to znikło całkowicie - nie mam fazy ale nie mam też kompletnie chęci na wzięcie H do tego stopnia, że jak ostatni raz kupiłem i miałem nawet w ręce odpakowane, przyszykowane do wysypania to oddałem kumplowi, bo nie miałem na to kompletnie ochoty.
Alkohol działa normalnie - nie lepiej, nie gorzej.
Feta nie wiem, bo nie brałem.
H - nie mogę się wypowiedzieć dokładnie, bo tylko raz zapaliłem jakieś 4-5 dni po wejściu na program i mnie poskładało - po wypaleniu się nawet zorałem, bo czułem się trochę jak po przedawkowaniu i więcej nie wziąłem(po miesiącu jeszcze raz kupiłem ale jak już wspomniałem nie wziąłem nawet). Możliwe, że to zależy od osoby i od dawek jakie masz.
Rejestracja: 2016
  • 481 / 50 / 0


Przez kilka pierwszych dni brania mietka,wydawało mi się że 40ml to za mało,teraz po 9 dniach brania ta sama ilość grzeje mnie jak sam skurw.. co usiądę to noduje, znów jak coś robię to jestem nakręcony jak bąk. Czekam z niecierpliwością aż mi się unormuje, nic nie dobieram nawet alko nie pije. Faktycznie, póki co nie chce mi się helu.... tu metadon sprawdził się w 100%
Posty: 1830 Strona 180 z 183
Wróć do „Metadon”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości